stefan4 napisał: > czciborwielki: > > A co ja myślę o Edwardzie Gierku? Myślę, że żył i działał w trudnych czasach. > I myślę, że potrafił mobilizować ludzi do dobrej pracy, ale nie miał za grosz > pojęcia o zależnościach ekonomicznych, dlatego doprowadził do
banowanyzaprawde1 napisał: > Racja. Okres 1970 - 1976 to najlepsze lata dla Polski, wtedy nastąpił bardzo sz > ybki jej rozwój. Gierek w odbycie miał ruskich on wolał się kumplować z Francuz > ami. > Co za bzdety Mit Gierka jako uczciwego komunisty jest z gruntu fałszywy
wybory 4 czerwca. Lipski kandydował do Senatu z Radomia. Z tego samego Radomia, dla którego prześladowanych robotników i ich rodzin organizował pomoc w 1976 r. Ta właśnie pomoc dała początek Komitetowi Obrony Robotników, w którym Lipski był w ścisłym gronie założycieli. Napisał zresztą później historię
No ja się kwoka odezwę :D, bo za moich czasów nie było żadnej stabilizacji w programach/ klasach i organizacji. Rocznik 1976 więc jestem absolutny wyż, podstawówka na dwie zmiany, liceum już na jedną, ale właśnie na 7:10. Przedmioty na tyle ogarnięte, na ile je ogarniali prowadzący, jak chemiczce
dzieciństwo czyli takie z przewagą dobrych chwil) to chyba norma? Mnie się akurat nie marzy cofanie czasu i nie mitologizuję przeszłości, ale chciałabym przez chwilę poczuć się tak fajnie jak czułam się w 1976. Ale już np. w 1979 nie, bo z tego co pamiętam nie czułam się wtedy fajnie. -- "Nie mam żalu do
1976 to był dla mnie dobry rok. -- "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
Bajki dla dorosłych to był dla mnie hicior. Humor zamiast dzisiejszych tabletek na depresję. A Sandokana też pamiętam, tego z 1976 roku i nawet melodię również. Całkiem dobre, jak na tamte czasy.
No dobra Misiu, raz ci przyznam rację. Lublin, pomimo zapożyczeń z Cinquecento przykładowo, rzeczywiście był polską konstrukcją. Ale to jest dopiero "prawdziwa historia polskiej motoryzacji", znana mi zresztą z opowieści rodzinnych (dziadek był grubą fiszą w FSC). W połowie lat 60-tych, tak misiu
TYM RAZEM TEŻ NIE BYŁO TELERANKA 13 grudnia 1981 roku, miałem 28 lat – wystarczająco młody, by wierzyć w zmianę, wystarczająco stary, by wiedzieć, jak boli jej brak. Byłem wtedy zaangażowany politycznie, od 1976 roku, kilka razy aresztowany i po odsiadce, całkiem świadomie. Teraz internowany
Ta lista jest dłuższa: 1. Andrzej Kryze - Wiceminister Sprawiedliwosci IV RP- czlonek PZPR do jej konca. Skazywal dzialaczy opozycji w stanie wojennym. 2. Wojciech Jasinski - Minister Skarbu IV RP, czlonek PZPR w latach 1976-1981, szef Wydzialu Spraw Wewnetrznych w Plockim Urzedzie Miasta
Wadim Tyszkiewicz "Mój komunista jest lepszy od twojego. Precz z komuną". Czarzasty nie jest z mojej bajki, żeby było jasne, umów jednak należy dotrzymywać. Sejm ma nowego marszałka. Kaczyński, Czarnek i cały PiS, skandowali: precz z komuną, a potem po naradzie wyszli z sali, żeby po chwili
wcześniejszych. Może być dobry? :D Parada oszustów 1976 - 1978 Trudno to nazwać serialem, przez 3 lata zrobili raptem 4 odcinki. Osadzone w latach przedwojennych. Wspaniali aktorzy, ciekawe historie. Jest na vod TVP, za darmo z reklamami.