wybitniemondry 24.01.26, 23:02 Miałem 13 lat. Czułem się prawie dorosły ale czytałem Świat Młodych. Cały wolny czas spędzałem na rowerze Karat. Kurcze, chciałbym cofnąć czas. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:10 Chciałbyś się cofnąć do wieku 13 lat czy do roku 1976, kiedy tyle lat miałeś..? Bo ja może bym i chciała mieć mniej lat, chociaż niekoniecznie akurat naście lat ale cofnąć się do roku, kiedy faktycznie tyle miałam to już niekoniecznie a nawet na pewno nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:17 chlodne_dlonie napisała: > Chciałbyś się cofnąć do wieku 13 lat czy do roku 1976, kiedy tyle lat miałeś..? Chciałbym cofnąć się do tamtych czasów. Wiem, komuna i tak dalej ale ja tego nie odczuwałem. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:41 komuna i tak dalej ale ja tego nie odczuwałem nie wiem czy jakikolwiek dzieciak wiedział wtedy co to komuna. Biegało się z kluczem na szyi. Zimą dozorcy uprzątali podwórka i robili lodowisko (schodziło się na nie prosto z domu po schodach, na łyżwach), wiosną całe podwórka były pokryte torami "wyścigu pokoju" z kapsli, trawniki zryte "widoczkami" (dziura w ziemi, jakieś układanki, przykryte szkiełkiem i zakopane), dostępny asfalt - chłopki i klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:50 aankaa napisała: > nie wiem czy jakikolwiek dzieciak wiedział wtedy co to komuna. > Biegało się z kluczem na szyi. Zimą dozorcy uprzątali podwórka i robili lodowis > ko (schodziło się na nie prosto z domu po schodach, na łyżwach), wiosną całe po > dwórka były pokryte torami "wyścigu pokoju" z kapsli, trawniki zryte "widoczkam > i" (dziura w ziemi, jakieś układanki, przykryte szkiełkiem i zakopane), dostępn > y asfalt - chłopki i klasy. > A osiedle było w budowie. I żeśmy się tam bawili. Rany boskie, dzisiaj nie do pomyślenia!! Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:29 u mnie pękła rura wodociągowa. Wszystkie dzieciaki miały frajdę - potok niemal w środku osiedla. Matki załamywały ręce - brak wody w kranie, bachory utaplane w błocie Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 09:18 O tak Też mieszkałem na nowym osiedlu i bawiłam się w labiryntach i wieżach z betonu składowanych do budowy Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 18:14 Ja jestem trochę młodsza - urodziłam się w 1976. I kiedy w 1980 roku odwiedzałam tatę w stoczni wrocławskiej podczas strajku, to się o niego bałam. To jest moje pierwsze żywsze, dłuższe wspomnienie - że się boję, że przyjdą żołnierze (których notorycznie nie odróżniałam wtedy od milicji) i zrobią mu krzywdę. Tak że do dzieci jednak coś też przeciekało. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 18:20 asia_i_p napisała: > Ja jestem trochę młodsza - urodziłam się w 1976. I kiedy w 1980 roku odwiedzała > m tatę w stoczni wrocławskiej podczas strajku, to się o niego bałam. Miałaś cztery lata. Więc to mama cię tam zaprowadzała, nie wiadomo po co. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 18:37 Żebym się zobaczyła z tatą. Zobaczyła, że jest cały, zdrowy i w dobrym humorze. Problem nie leżał w mojej mamie, tylko w fakcie, że mieszkałyśmy w kraju, gdzie mundur budził lęk w dziecku. Ja musiałam się świadomie przestawiać po 1989, bo moim pierwszym odruchem na widok munduru był przestrach. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 10:23 Trzynastolatek? Ja miałam niecałe dziesięć, gdy w domu chłonęłam antykomunistyczny klimat. Moi rodzice działali w Solidarności w latach 80', w naszej piwnicy była drukarnia bibuły. Wieczorami słuchaliśmy Wolnej Europy, a każde pukanie do drzwi, stawiało nas na nogi. Gdy miałam trzynaście lat, to napisałam swój pierwszy referat z historii na podstawie "bibuły". Pamiętam bladą jak kreda nauczycielkę i osłupiałych kolegów z klasy. Xd Całe szczęście, że było to środowisko antykomunistyczne i nikt nie doniósł, nauczycielka powiedziała tylko, żeby gdzie indziej tego nie pokazywać i postawiła 5+. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 11:02 Misterni, gromadź dowody i zeznania świadków (muszą być notariainie poświadczone, albo przez dowolny urząd państwowy). Będzie kolejna nowelizacja ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej i osobach represjonowanych za komuny. Jest duży nacisk, aby dawać status także osobom wówczas niepełnoletnim, to znaczy poniżej 16 r.ż (dziś jest to cezura wiekowa). Prawie 2000 zl miesięcznie zawsze ci się przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:00 wybitniemondry napisał: > Chciałbym cofnąć się do tamtych czasów. > Wiem, komuna i tak dalej ale ja tego nie odczuwałem. Tiaaaa, 1976 to był cudowny rok, szczegolnie czerwiec: Radom, Ursus, Płock. To pewnie z dobrobytu w d...ch im się poprzewracało Odpowiedz Link Zgłoś
login.na.raz Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:09 Idiotyczny komentarz. Przecież dzieci najczęściej nie zajmowały się problemami dorosłych, to nie były ich problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:24 Dziś wybitniemadry nie jest już dzieckiem, więc z perspektywy 63-latka nie powinien gloryfikować tamtych czasów. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 11:06 Starcze retrospekcje i haluny. Taki jeden mój znajomy, hipis z odziedziczonym po PRL-u problemem alkoholowym, przed śmiercią zaczął kompulsywnie wklejać w sieci zdjęcia (także półnagie) jakiejś dziewczyny sprzed kilkudziesięciu lat, z apelami "ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Z tym, że prawda była taka, że zgarnął ją z dworca Warszawa Centralna, trzymał w domu parę tygodni, a potem sam osobiście wykopał na ulicę. Za to jak był już starym przechlanym dziadem pod 70-tke , to mu się włączył tryb romantico i koniecznie chciał odnaleźć ową panią (pewnikiem dumał tak jak Ferdek Kiepski w jednym z odcinków, że Krycha będzie tak samo wyglądała i tak samo się zachowywała jak przed laty). Spierniczali faceci, zwłaszcza jak się nachlają, zaczynają kompulsywnie wracać do przeszłości. Sam niestety jestem, i to na trzeźwo , w pewnych aspektach (na szczęście nielicznych) tego przykładem (szczegółów oszczędzę). Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 11:21 <Spierniczali faceci, zwłaszcza jak się nachlają, zaczynają kompulsywnie wracać do przeszłości. Sam niestety jestem, i to na trzeźwo , w pewnych <aspektach (na szczęście nielicznych) tego przykładem (szczegółów <oszczędzę). Na forum niestety nie oszczędzasz Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 14:01 iwles napisała: > Dziś wybitniemadry nie jest już dzieckiem, więc z perspektywy 63-latka nie powi > nien gloryfikować tamtych czasów. Nie gloryfikuję. Wspominam dzieciństwo. A potem był stan wojenny, kopalnia Wujek itd. Mam w żałobie chodzić, zamiast wspominać młodość? Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 14:13 > Nie gloryfikuję. Wspominam dzieciństwo. Jedgnak nie tylko iwles odniosla takie wrazenie. Sentyment sentymentem, ale ton wspominajek jest wazny. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 17:40 wybitniemondry napisał: > Nie gloryfikuję. Wspominam dzieciństwo. Zostało ci zadane pytanie: > Chciałbyś się cofnąć do wieku 13 lat czy do roku 1976, kiedy tyle lat miałeś..? Odpowiedziałes: > Chciałbym cofnąć się do tamtych czasów. Więc nie, nie chodzi ci o twoje dzieciństwo, tylko o tamte czasy, czyli rok 1976. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 17:53 iwles napisała: > Zostało ci zadane pytanie: > > > Chciałbyś się cofnąć do wieku 13 lat czy do roku 1976, kiedy tyle lat > miałeś..? > > Odpowiedziałes: > > > Chciałbym cofnąć się do tamtych czasów. > > Więc nie, nie chodzi ci o twoje dzieciństwo, tylko o tamte czasy, czyli rok 197 > 6. > Bo tamte czasy były fajne. Lata były latami a zimy zimami. I lody Bambino były. Czekoladowe po złoty sześćdzesiąt. A w polityce w ogóle się nie orientowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 18:20 Były cztery pory roku różniące się widocznie od siebie. To na duży plus. Co do lodów, to te czekoladowe na patyku (a w zasadzie śmietankowe w polewie czekoladowej) uchodziły za super , ale nie było z czym porównać. Jakby je teleportować do dzisiejszych czasów i postawić obok Magnum, to przegrałyby z kretesem. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 18:27 riki_i napisał: Co do > lodów, to te czekoladowe na patyku (a w zasadzie śmietankowe w polewie czekola > dowej) uchodziły za super , ale nie było z czym porównać. Jakby je teleportować > do dzisiejszych czasów i postawić obok Magnum, to przegrałyby z kretesem. Czekoladowe Bambino nie były w polewie. Całe były czekoladowe.Droższe od innych smaków. Magnum? Nie dość że drogie, to jeszcze smakujące chemią. Fuj! Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 18:37 wybitniemondry napisał: > Czekoladowe Bambino nie były w polewie. Całe były czekoladowe.Droższe od innych > smaków. O ! To takiego cuda nie pamiętam. Tylko Bambino czekoladowe, co pod polewą były śmietankowe. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 09:33 iwles napisała: > > Dziś wybitniemadry nie jest już dzieckiem, więc z perspektywy 63-latka nie powi > nien gloryfikować tamtych czasów. > Ludzie prawie zawsze idealizują czasy, w których wyrastali, bo byli wtedy młodzi, szczęśliwi, zdrowi, doświadczali wszystkiego po raz pierwszy i świat wydawał się być jedną wielką obietnicą. Jasne, ważne żeby mieć później do tego dystans, ale już bez przesady. Można mieć piękne wspomnienia z komuny, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 11:10 nowel1 napisała: > Ludzie prawie zawsze idealizują czasy, w których wyrastali, bo byli wtedy młodz > i, szczęśliwi, zdrowi, doświadczali wszystkiego po raz pierwszy i świat wydawał > się być jedną wielką obietnicą. Są wyjątki, vide Riki. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 15:19 Najpierw był rok 70ty i choć miałam 10 lat to do mnie dotarły, do świadomosci choć były pokazywan w publicznej tv z odpowiednim przekazem. Jednak jeszcze byłam dzieckiem. Wydarzenia roku 1976 były mało nagłaśniane i mniej " widoczne" na prowincji, komentarze były bardzo niekorzystne ale docierały już informacje " szeptane" i trafiały do nastolatków, burzyły krew i to tak skutecznie że doszło do roku 80tego gdy już byliśmy aktywni bo dorosli. Lata 70te wcale nie były takie biedne, szare, beznadziejne. To wtedy ktoś dzie zaczęły wyjeżdżać za granicę, głównie do demoludów ale też coraz częściej do Europy zachodniej, Turcji. Kwitł prywatny import i handel zagraniczny dzięki któremu zwracały się wojaże a niektórzy nawet zrobili sobie z tego sposób na zarobek, szczególnie gdy mieszkało się przy granicy. Jedzenia wcale nie brakowało, wręcz niektórych produktów od tamtego czasu nie jadłam lub jadam mniej bo są droższe bez porównania np wołowina , chałwa a nawet kawior, ten porządny a nie substytuty z marketu. Dopiero lata 80te przyniosły faktyczny potężny kryzys na każdym polu i rozpoczęła się galopująca inflacja która zjadła wszystkie oszczędności i wielu wpuściła w biedę..a niektórym pomogła ale to już inna bajka. Do tego wtedy zaczęło się bezrobocie bo firmy nagle zaczęły liczyć koszty i redukować zatrudnienie i tak to się kulało do drugiej połowy lat 90tych. Nie mogę narzekać, ciągle żyje w ciekawych czasach Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 15:20 Ps. Rok '68 też odnotowalam ale jeszcze słabo i raczej później odkrywałam jego konsekwencje w ludzkich losach i w polityce Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 17:34 Erę Gierka pamiętam z racji peselu dość słabo, choć wcale nie tak najgorzej. Za to mój tatuś korzystał z tamtych chwilowych możliwości do woli, m.in. jeździł kilka razy na saksy do Londynu (czyli na nielegalny zmywak), kupił sobie za to malucha, niestety zbytnio kłapał dziobem ile to zarobił i esbecja mu zabrała paszport. Jak zaczął się rzucać, to mu esbek zaproponował rolę TW (pisałem o tym na forum), nie przyjął i fakt , że był czysty, oficjalnie potwierdził chwilę przed jego śmiercią IPN.* * piszę o tym jeszcze raz, bo w stosownym wątku jakaś wredota uparcie wciskała, że skoro odbył rozmowę z esbekiem, to na pewno donosił. No jednak nie i dali mu nawet status opozycjonisty. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 19:14 "Najpierw był rok 70ty i choć miałam 10 lat to do mnie dotarły, do świadomosci choć były pokazywan w publicznej tv z odpowiednim przekazem" Ja miałam 6 lat i też pamiętam grozę. Pewnie przez strach i komentarze dorosłych wokół mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:25 riki_i napisał: > Ja nie chciałbym cofnąć czasu. Nie każdy dobrze wspomina dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:57 To nie o to chodzi. Przeżyłem co swoje i starczy. Lata 70-te zresztą owszem, były optymistyczne, mam pozytywne obrazki w głowie z tego okresu. Jednak już kolejna dekada to był syf do sześcianu - zwłaszcza dla takiej osoby jak ja, która od połowy ejtisów regularnie jeździła na Zachód z artystycznym zespołem amatorskim i na miejscu mieszkała w domach u zwykłych rodzin. Można było sobie od razu porównać standard życia. Do połowy lat 90-tych, gdy wszedłem na poziom białego człowieka, miałem 15 lat wyjęte z życiorysu w depresyjnej polskiej beznadziei . I co tutaj z tego, że byłem wtedy młody? Teraz też jestem młody duchem, mimo, że nieuchronnie przeobrażam się w starego pierdziela. A zresztą na Phuket to i nie tylko jako młody duchem mogę się poczuć - do wyboru, do koloru, są także "beautiful Russian girls" bez bariery językowej. 😉 Świat jest 100 razy lepszy niż w zafajdanej komunie, gdzie upadlano ludzi na każdym kroku. Ok, 1976 nie był jeszcze taki zły (pomijam Radom i Ursus), ale przecież po paru latach spadliśmy w otchłań. Nie, za cholerę nie chciałbym do tego wrócić i fakt, że jakaś dziewczyna pokazała mi majtki, a z kolegami z podwórka przyjemnie jeździłem sobie rowerem po pięknym parku (za Jaruzela stał się ruiną) nie zmieni tego zdania ani o jotę. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:04 riki_i napisał: >Przeżyłem co swoje i starczy. Lata 70-te zresztą owszem, by > ły optymistyczne, mam pozytywne obrazki w głowie z tego okresu. Ile masz lat? Odpowiedz Link Zgłoś
ziazia17 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 19:00 55? Matko jedyna, za kilka dni koncze 57 i byłam pewna, że jesteś z dychę starszy. Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka [...] 26.01.26, 10:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
amaliancher Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:32 Tez pamietam Gierka i lata 70te ,mielismy wszystko co potrzeba,pycha wedliny ,banany czekolady.Kryzys byl od strajkow w 1980 , strasznie kryzysowo bylo .Pamietam mieszkalam kolo baru Krzys i ktos dopisal Y, czyli ze bar nazywa sie Kryzys.Zapadlo mi to w pamiec. W ferie zimowe roku 1982, oprocz ogladania delfina Uma chodzilo sie na lyzwy, sanki i w kolejke za np smietana.Buty zimowe matka kupila mi na ksiazeczke dziecka ,reszte mialam z paczek .Zmienilam szkole bo zrobili dwie zmiany i ojciec mnie przeniosl, w jednej klasie byl grzyb i zaparowane okna.Na przerwie rzucali bulki slodkie do sklepiku ,smak pamietam do dzis.W drodze powrotnej kupowalo sie gume Mambe na sztuki u prywaciarza lub gofra z cukrem pudrem.Do klasy chodzilam z takim Wozniakiem , kazda dziewczyna w nim sie kochala.Mial orli nos i czarne oczy ,byl bardzo zdolny z matematyki. Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka [...] 26.01.26, 10:57 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 11:09 Ale w 79 miałaś jeszcze Demisa Roussosa i Boney M. w Sopocie na mega wypasie. Propaganda sukcesu trwała aż do strajków w 1980 r. I w wieku miejscach aż do tego czasu usiłowano sprawiać wrażenie , że wszystko jest na bogato, a Polska to 10 potęga gospodarcza świata. Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 11:18 Gulaszu z Roussosa nie dało się zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 12:16 Roussos to nie wiem, ale urywki z występu Boney M. w Sopocie mają po ponad pół miliarda wyświetleń i są uważane za najlepszy performance tego zespołu ever. Cukier był na kartki, ale za to po włączeniu tv mogłaś się poczuć światowo. I to jakiś czas całkiem dobrze funkcjonowało. Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka [...] 26.01.26, 12:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 14:09 Tak się mówi, np. zamiast "najlepsze wakacje w życiu " , najlepsze wakacje ever. Dali najlepszy występ pseudo-live w całej karierze scenicznej. W Polsce, w Sopocie, za późnego Gierka. Poczytaj sobie komentarze z całego świata. 733 mln wyświetleń, 185 tysięcy komentarzy. youtu.be/16y1AkoZkmQ?si=vxC4VE03TtP09owq Ale Ty będziesz jak taka moherowa babulina od Rydzyka biadolić, że ' ale panoczku , dyć ja wtedy po mięso musiałam stać w kolejce"... Odpowiedz Link Zgłoś
amaliancher Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 00:29 Tak wlasnie pamietam bodajze zjazd PZPR, jak sie odbywal za Gierka , bylo wtedy suto i obfito w sklepach. Byly napoje dodoni w puszce, granaty i co tam sie zachcialo.Miesa gotowali wolowine , bo byla tania na zupe i jedli zupe , a mieso wywalali. Moja babcia emerytka kupowala sobie rybki kargulena i kielbase cytrynowa.Balerony kupowalo sie w plastrach i jadlo na basenie.W kawiarni obowiazkowo ciastko firmowe i pepsi cola z butelki szklanej lub napoj Zlota Rosa.Czekoladki Kras wisnie w czekoladzie lub jajka z alkoholem.Ciuchy z polskich sklepow dla dzieci, piekne wzory , cale podworko chodzilo w podobnych. Rower flaming .A od 1980 jak nozem ucial.Chleb ze smalce na sniadanie lub z margaryna z paczek ze Szwecji .Po obiedzie taki glod ,ze jadlo sie chleb z dzemem.za kryzysu dzieci mdlaly z glodu w szkole. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 01:02 amaliancher napisał(a): > A od 1980 jak > nozem ucial.Chleb ze smalce na sniadanie lub z margaryna z paczek ze Szwecji . > Po obiedzie taki glod ,ze jadlo sie chleb z dzemem.za kryzysu dzieci mdlaly z g > lodu w szkole. Widziałeś te mdlejące z głodu dzieci? Jak było tak było ale nikt nie głodował. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 11:48 "Widziałeś te mdlejące z głodu dzieci? Jak było tak było ale nikt nie głodował." Też nie pamiętam głodu. Chleb z białym serem czy smalcem i ogórkiem miały na drugie śniadanie nawet ubogie dzieci. Do tego dofinansowania do obiadów na stołówce szkolnej. Wszyscy rodzice pracowali, problemy z zaopatrzeniem nie powodowały że się głodowało tylko jadło w sposób mało urozmaicony. Za to w 90-tych latach całe grupy popadły w biedę. W byłych PGRach i miejscowościach gdzie likwidowano fabryki bywało ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 23:04 Z głodu to mdlały w 90- tych ,jak była autentyczna nędza. Epoki ci się pomieszały , w 80- tych nikt nie był głodny ,co najwyżej trzeba było stać w kolejce po papier toaletowy ale na jedzenie miał każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 23:13 konsta-is-me napisała: > ale na jedzenie miał każdy. Tylko tego jedzenia w sklepach nie było. A mało kogo było stać na zakupy w sklepie komercyjnym. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 23:28 iwles napisała: > Tylko tego jedzenia w sklepach nie było. A mało kogo było stać na zakupy w skle > pie komercyjnym. Było na kartki. Ale bez kartek był na przykład nabiał, konserwy najczęściej rybne. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 23:42 Było , było - warzywa, chleb czy nabiał był bez kartek.A że ktoś od razu umiera z głodu bo cukier czy wódka a nawet schab z kością jest na kartki , no to już jego wybór.Ryby chyba też były dostępne.Naprawdę to trochę bezwstydne jest opowiadanie młodszemu pokoleniu jak to się "głodowalo" w 80- tych, podczas gdy przy wprowadzeniu krwawego kapitalizmu w 90- tych rzeczywiście byli ludzie którzy jako jedyny posiłek w ciągu dnia mieli porcje makaronu z solą a i to nie zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 02:13 Jak juz tak porownujesz, to warzywa, chleb i nabiał to i w latach 90-tych były dostępne na każdą kieszeń. Mówisz, że kartki gwarantowały dostępność do produktów? No więc nie. Mimo tego, że miałaś kartkowy przydział, to nawet nie mogłaś kupić (po wystaniu się w kilkugodzinnej kolejce, a przed świętami to i w kilkudniowej) tego, co chciałaś, tylko kupowałaś to, co było, a czasami dla całej kolejki nie starczalo. Ceny art spożywczych, w stosunku do pensji, były wyższe niż dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 10:05 "Na każdą kieszeń " to były w 80-tych... Owszem, kartki nie dawały gwarancji, ale było mnóstwo jedzenia bez kartek na które KAŻDY, ale to naprawdę każdy mógł sobie bez problemu pozwolić.Nikt nie był tak biedny, żeby nie mieć jedzenia. Kolejki ?- były częścią życia, sama stałam nieraz w takiej np.po słynny papier toaletowy ( dawali po kilka rolek na głowę) i skończył się zanim nadeszła moja kolej. Ja pamiętam lata 90- te bardzo dobrze, bo osobiście chodziłam wieczorem do pobliskiego warzywniaka i zbierałam zwiędłe/ brzydsze warzywa, bo były zostawiane do wzięcia za darmo. Zółty ser jadłam jako specjał raz na miesiąc i kupienie sobie nowych majtek z bazaru to było coś ,co musiałam zaplanowac w budżecie miesięcznym. Jeśli 90 i początek 2000 to były według ciebie dostatnie czasy to albo ich nie pamiętasz, albo ty lub twoi rodzice mieli lukratywne posady albo handlowali na bazarze, bo to wtedy dawało duże pieniądze.Cala reszta "szaraków" klepała nędzę , bo nawet nie biedę.Strach wtedy było wyjść na ulicę , wybuchały afera jak ta z pavulonem ( ludzie byli gotowi zabijać, byle zarobić parę groszy) itd. Koszmarne to były czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 10:43 konsta-is-me napisała: > "Na każdą kieszeń " to były w 80-tych... > > Owszem, kartki nie dawały gwarancji, ale było mnóstwo jedzenia bez kartek na kt > óre KAŻDY, ale to naprawdę każdy mógł sobie bez problemu pozwolić.Nikt nie był > tak biedny, żeby nie mieć jedzenia. Eeeeee...... w pewnym momencie dziejowym w sklepach spożywczych był tylko ocet, a w mięsnym puste haki. Nawet wykupienie kartek było wyzwaniem. A po jedną kostkę masła stałem parę godzin w kolejce. Ja serdecznie pier.x.olę taki wspaniały system. > Kolejki ?- były częścią życia, sama stałam nieraz w takiej np.po słynny papier > toaletowy ( dawali po kilka rolek na głowę) i skończył się zanim nadeszła moja > kolej. No i co? Chciałabyś znowu mieć taką wspaniałą "część życia"? Są "piękne" filmiki z Doniecka i okolic , jak tam się teraz stoi w kolejkach po wodę z beczek, bo najwspanialszy na świecie ruski mir nawet wody nie potrafi ludziom zapewnić. > Ja pamiętam lata 90- te bardzo dobrze, bo osobiście chodziłam wieczorem do pobl > iskiego warzywniaka i zbierałam zwiędłe/ brzydsze warzywa, bo były zostawiane d > o wzięcia za darmo. No i ? > Zółty ser jadłam jako specjał raz na miesiąc i kupienie sobie nowych majtek z b > azaru to było coś ,co musiałam zaplanowac w budżecie miesięcznym. Mieszkałaś w mieście Łodzi? W Warszawie nie kojarzę aż takiego hardkoru. > Jeśli 90 i początek 2000 to były według ciebie dostatnie czasy to albo ich nie > pamiętasz, albo ty lub twoi rodzice mieli lukratywne posady albo handlowali na > bazarze, bo to wtedy dawało duże pieniądze.Cala reszta "szaraków" klepała nędz > ę , bo nawet nie biedę.Strach wtedy było wyjść na ulicę , wybuchały afera jak t > a z pavulonem ( ludzie byli gotowi zabijać, byle zarobić parę groszy) itd. > Koszmarne to były czasy. Czasy były ciekawe. Przez pewien czas nie wiedziałem co robić z pieniędzmi, a potem mogłem się co najwyżej przejechać rowerem po parku, bo najtańszy samochód jaki mi się ostał, a którego z racji wieku nie dało się ubezpieczyć od kradzieży, mili panowie mi już po dwóch tygodniach posiadania ukradli. Z drugiej strony w wielu branżach było zdecydowanie łatwiej wystartować niż dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 29.01.26, 00:44 riki_i napisał: > > > > > > No i co? Chciałabyś znowu mieć taką wspaniałą "część życia"? Idź pitolic gdzie indziej, bo twój zdziadziały umysł nie ogarnia nawet o czym rozmawiamy > > Ja pamiętam lata 90- te bardzo dobrze, bo osobiście chodziłam wieczorem d > o pobl > > iskiego warzywniaka i zbierałam zwiędłe/ brzydsze warzywa, bo były zostaw > iane d > > o wzięcia za darmo. > > No i ? No i jajco > > > Mieszkałaś w mieście Łodzi? W Warszawie nie kojarzę aż takiego hardkoru. Może początki Alzheimera ? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 29.01.26, 09:44 Ogarniam , że łaskawie wychwalasz komunę z kartkami i komunistycznym syfem, wpierając, że byla lepsza od lat 90-tych. Raczyłem w odpowiedzi zauważyć, że może w mieście Łodzi tak było plus jeszcze w jakichś pegieerach, no ale generalnie ludzie wtedy nie głodowali. I bądź łaskawa się do tego odnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 29.01.26, 13:43 riki_i napisał: > Ogarniam , że łaskawie wychwalasz komunę z kartkami i komunistycznym syfem, wpi > erając, że byla lepsza od lat 90-tych. Raczyłem w odpowiedzi zauważyć, że może > w mieście Łodzi tak było plus jeszcze w jakichś pegieerach, no ale generalnie > ludzie wtedy nie głodowali. I bądź łaskawa się do tego odnieść. Raczej nie wychwala tylko zwraca uwagę że lata 80te to nie masowo padające z głodu dzieci i że w 90tych nastąpiło gwałtowne rozwarstwienie spoleczeństwa i setki tysięcy wylądowały na bruku bez tej bułki z masłem i pasztetem i kasy na czynsz co ją do tej pory zawsze miały. Blady strach o przyszłość i poczucie klęski życiowej. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 29.01.26, 16:24 riki_i napisał: > Ogarniam , że łaskawie wychwalasz komunę z kartkami i komunistycznym syfem, wpi > erając, że byla lepsza od lat 90-tych. Raczyłem w odpowiedzi zauważyć, że może > w mieście Łodzi tak było plus jeszcze w jakichś pegieerach, no ale generalnie > ludzie wtedy nie głodowali. I bądź łaskawa się do tego odnieść. Nic nie ogarnąłeś, nawet o czym mówimy a , że w twoim łbie to oznacza "wychwalanie" czegokolwiek to już niczyj problem. Nie odniose się do Łodzi ani pegeerow , bo ich nie znam. Wychowałam się w wielkim mieście na zachodzie Polski. I tak- byli ludzie którzy głodowali, bez wykształcenia , (za komuny pracowali jako robotnicy czy woźni) i -wtedy cwaniactwa, a zapewniam że tacy są wszędzie, nawet w Warszawie. A cała reszta żyła w biedzie, o bezrobociu ani o masowej emigracji tez nie słyszałeś i nie wiesz skąd się wzięła ? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 29.01.26, 18:07 No ale dzisiaj też są ludzie z mega problemami finansowymi, chyba tylko w RPA za czasów apartheidu każdy biały z definicji musiał mieć dom z basenem i czarną służbę. Pisząc o historii zawsze dokonuje się pewnych uogólnień i ja naprawdę szczerze wątpię, aby Twoja narracja tj. stwierdzenie, że w latach 80-tych w Polsce było lepiej niż w 90-tych, zyskało jakiś większy poklask. Za komuny po prostu równo dzielono biedę, no i to tyle. Potem pojawiło się rozwarstwienie ekonomiczne , które trwa do tej pory, acz od wejścia naszego kraju do UE powoli chyba wszystkim się nieco polepszyło. Chodzi mi konkretnie o to, że zabrzmiałaś (może i mimowolnie i nieintencyjnie) jak apologetka komuny. A chwalić tamtych czasów naprawdę nie należy - moim skromnym zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 30.01.26, 01:39 Wbij sobie do głowy wreszcie, raz na zawsze - to, że TY coś sobie interpretujesz w określony sposób nie świadczy o tym, że to jest prawda/ fakt itd.To jest TYLKO twoja interpretacja, a wręcz wymysł, który wynika z faktu, że nie potrafisz zrozumieć kontekstu o którym piszemy. Rozmawiamy o dostępności produktów spożywczych w latach 80 i o problemach finansowych społeczeństwa w 90-tych. Wniosek że to "chwalenie komuny" , albo że stosuje jakaś "narrację " , to już sobie sam wyssałeś z palucha. Ja pisałam o tym co pamiętam , uściślając fakty, z tego prostego powodu , że część forumek zna te lata wyłącznie z opowieści przodków. Wszyscy to zrozumieli oprócz ciebie... Tłumaczyłam ci ja, tłumaczyła aandzia, a ty dalej swoje "a bo pewnie chcesz powiedzieć że za komuny". Pomijając już, że wtedy byłam dzieckiem więc polityka się nie interesowalam , to nawet w głowie ci się nie mieści , że ludzie mogą chcieć czegoś niż tylko pełnej michy ? Stąd twoje założenie , że wszyscy mają takie wąziutkie horyzonty i myślą tak samo. Więc jeśli prostuje fakty i twierdzę że w 80-tych każdego było stać na jedzenie ( bo tak było ) a w 90- tych niekoniecznie ,to dlatego że...tak było. I tyle. Cała reszta, z chwaleniem czegokolwiek , to już twój wymysł. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 30.01.26, 12:47 Łojezu. Przeczytaj ostatnią część swojej wypowiedzi i pomyśl , kto tu patrzy na historię z punktu widzenia pełnej michy. To, że stać kogoś na jedzenie, nie oznacza automatycznie, że to jedzenie jest dostępne. W komunie było ludzi stać na mięso i wędliny, tylko, że w sklepie mięsnym wisiały puste haki, a wielki problem był nawet z wykupieniem kartek żywnościowych. Zaniżone regulowane przez państwo ceny i gospodarka wiecznego niedoboru. To tak w skrócie. Tak, wyobraź sobie, że nie ma większego guana niż realny socjalizm vel komuna i jakiekolwiek próby chwalenia tamtego ustroju (poza życiem towarzyskim, które nie zależało od władzy) budzą moją agresję. Teraz siedzę sobie z dzieckiem w hotelu 5* w 26 st. C za grosze, a za komuny mógłbym go co najwyżej wypuścić na zapuszczone podwórko. Taka różnica. Dla Ciebie zapewne mało znacząca, bo żarcia miałaś więcej niż w latach 90-tych. Tfu! Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 19:48 Różnica między rokiem 81 a 85 była ogromna. Tak się złożyło że od połowy lat 80tych ogarniałam samodzielnie kwestie co kupić, gdzie kupić i co włożyć do gara. Duże miasto. Miałam co jeść, do syta, zdrowo i całkiem smacznie, nie monotonnie, choć bez frykasów i smaczków. Nie stałam godzinami w kolejkach. W ogóle nie stałam w kolejkach, chyba że po jakieś bardzo dobre mięsko. Żeby nie było że zachwalam ancien regime - było różnie. Ale pieluchy tetrowe pod koniec lat 80tych kupowałam na kartę ciąży Pierwszych biednych ludzi z głodem/strachem w oczach zobaczyłam w latach 90tych. Mnie się udało przetrwać ten czas jak pączek w maśle. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 29.01.26, 09:51 Andzia, no było ciekawie, mój ojciec znał panią z rodziną w USA i około 1985r. z tych przysyłanych dularów to ona była w Polsce królową życia. Znęcała się psychicznie nad mężem tekstami typu "Twoje to jest tylko gó..no w klozecie". No a potem mąż poleciał "na chwilę" do Stanów, tam się szybko wybił, znalazł nową panią i tyle go.widziała. A po zmianie ustroju i raptownym spadku wartości dolara za Balcerka owa niewiasta dostała finansowo tak mocno po tyłku, że stać ją było już tylko na jakiegoś nauczyciela wuefu, który ją regularnie bijał oraz przeprowadzkę wraz z nim do drewnianej chałupy w Polsce C, gdzie nawet asfaltu nie było. Zerwała wszelkie kontakty z dawnym środowiskiem. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:24 No, Riki, argument z Phuket jest nie do przebicia!! Brawo Ty!! ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 11:09 A czemu to niby ma być zły argument? Tam każdy stary dziad może się znowu poczuć młodo, będąc zwierzyną łowną dla bardzo młodych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:17 riki_i napisał: > A czemu to niby ma być zły argument? Tam każdy stary dziad może się znowu poczu > ć młodo, będąc zwierzyną łowną dla bardzo młodych kobiet. Nooooo, skoro to szczyt Twoich marzeń, to używaj do woil..'dziadu'.. Odpowiedz Link Zgłoś
amaliancher Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 21:28 ja jestem stara baba ,i wielu mlodych zaczepia i tez czuje sie z nimi mlodo... w Krakowie stare babki po 80 lat placa 1000zl zeby ich mlody chlopak za kolano potrzymal...wiec rozumiem Ciebie rikki Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:29 <Teraz też jestem młody duchem Ha ha aha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 09:37 riki_i napisał: . A zresztą na Phuket to i > nie tylko jako młody duchem mogę się poczuć - do wyboru, do koloru, są także " > beautiful Russian girls" bez bariery językowej. O o tym kiedyś do ciebie pisałam, to zaprzeczałeś. Co się dzieje w twojej głowie, że nawet w wątku o dzieciństwie w PRL musisz napomknąć o płatnych paniach na Phuket? To cię jakoś nobilituje, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 11:05 Seks jest dla faceta priorytetem w życiu.* I chciałby go przez całe życie uprawiać z młodymi paniami, nawet jak jest obleśnym starym pierdzielem lub wręcz starcem stojącym nad grobem. To, że dzisiaj biały facet z krajów UE w Azji, Afryce, na Karaibach i w Ameryce Płd. typu Kolumbia (choć tam to z narażeniem życia) , może to sobie bez problemu załatwić jest istotnym faktem w kontekście samooceny panów z półki 55+ . Bo niekoniecznie muszą oni fiksować się już na ojcu Rydzyku i czytaniu pisma "Idziemy" rozdawanego po kościołach, czy też grzebaniu w ziemi na rodosie (działkach). *nie dotyczy kolegi Tanebo Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 12:18 riki_i napisał: > Seks jest dla faceta priorytetem w życiu.* I chciałby go przez całe życie upraw > iać z młodymi paniami, nawet jak jest obleśnym starym pierdzielem lub wręcz sta > rcem stojącym nad grobem. Nie jestem facetem, a już na pewno nie jestem "każdym " facetem, ale z tym twierdzeniem nie polemizuję. Akceptuję, że tak jest w większości przypadków. To, że dzisiaj biały facet z krajów UE w Azji, Afryce > , na Karaibach i w Ameryce Płd. typu Kolumbia (choć tam to z narażeniem życia) > , może to sobie bez problemu załatwić jest istotnym faktem w kontekście samooce > ny panów z półki 55+ Z mojej wiedzy, oczywiście nie tej doświadczonej osobiście, ale opartej na tysiącach książek, które przeczytałam wynika, że płatny seks był opcją od zawsze. Łatwy sposób na wyciszenie niezaspokojonych potrzeb i jednocześnie doświadczenia poczucia władzy, z różnych powodów mniej dostępnych w innych okolicznościach. Nigdy to jednak nie było chwalebne, nie dodawało mężczyźnie płacącemu za tego typu usługi prestiżu. Mówisz, że to podnosi poczucie własnej wartości? To naprawdę trudno mi zrozumieć, ale pewnie wiesz lepiej. . Bo niekoniecznie muszą oni fiksować się już na ojcu Rydz > yku i czytaniu pisma "Idziemy" rozdawanego po kościołach, czy też grzebaniu w > ziemi na rodosie (działkach). Tej dygresji też nie rozumiem... sugerujesz, że jakiekolwiek inne zainteresowania czy nomen omen "koniki", typu grzebanie w ziemi czy modlitwa, są gorsze niż kupowanie usług jak najmłodszych prostytutek? No i przede wszystkim, najbardziej, jak pisałam, interesuje mnie, jakimi torami błądzi myśl człowieka, który w wątek o nostalgii za dzieciństwem w PRL natychmiast wplata wspominki z Phuket w wiadomym kontekście. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 12:28 Myśl facetów generalnie błądzi krętymi ścieżkami , ten modelowy facet niekoniecznie musi realnie latać na Phuket, ale sam fakt, że w każdej chwili może to zrobić już mu dodaje plus 10 do poczucia własnej zayebistości. To tak samo jak z super atrakcyjną dziewczyną, która przecież wcale nie musi testować w łóżku i w życiu dziesiątek młodych milionerów, sam fakt , samo poczucie tego, że jest numero uno dla większości mężczyzn na ziemi już daje jej gigantyczną satysfakcję. Uwielbienie Rydzyka wiąże się w większości przypadków ze zmianami demencyjnymi w głowie, grzebanie w ziemi na rodosie z kolei warunkuje pewien styl życia, który jest takim no... przejściem na widoczny margines od pozycji typu "spełniony król życia który dzieli i rządzi". To są subtelne niuanse, nie wszystko da się łopatologicznie wytłumaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 13:32 Hm, nie Riki, to nie chodzi o to, że miałbyś mi cokolwiek tłumaczyć. Ja rozumiem, co do mnie piszesz. Próbuję ci tylko powiedzieć, pokazać, że ta twoja wizja nie jest jedyna, ani nawet najbardziej powszechna. Świat, który ty widzisz i w którym się obracasz, to tylko jedna z niezliczonych innych opcji. Dla mnie bardzo nieprzyjemna i odstręczająca, ale ja żyję w innej i dobrze mi z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i [...] 26.01.26, 13:46 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 14:53 Dodam tylko, że bardzo dużo myślisz o Rydzyku, to ciekawe Nie dogadamy się, to oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 15:15 " A przypominam, że ta cała odnoga w dyskusji zaczęła się od stwierdzenia, że można w zaawansowanym wieku być młodym duchem i co to oznacza u faceta. No więc oznacza m.in. to , że albo on sobie roi, albo faktycznie lata na młode kobiety do Azji (czego zresztą wcale nie trzeba robić, bo na miejscu jest młody desant z Ukrainy, z którego skorzystania jestem przykładem). " To jest młodość duchem? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 19:51 No a nie? Ja przypominam, że przecież musiałem jeszcze z nią gadać i mieć o czym gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 20:45 riki_i napisał: > No a nie? Ja przypominam, że przecież musiałem jeszcze z nią gadać i mieć o czy > m gadać. Od kiedy to konieczność gadania jest częścią transakcji z paniami negocjowalnego afektu? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 10:24 kk345 napisała: > riki_i napisał: > > > No a nie? Ja przypominam, że przecież musiałem jeszcze z nią gadać i mieć > o czy > > m gadać. > Od kiedy to konieczność gadania jest częścią transakcji z paniami negocjowalneg > o afektu? Jak się z nią bujasz 3 lata, to raczej jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 15:05 Nie jestem w stanie zrozumieć w jaki sposób facet sobie poprawia samoocenę, wiedząc że te dziewczyny się nim brzydzą i robią to ze wstrętem, tylko po to by zarobić pieniądze. Wytłumaczysz mi to ? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 28.01.26, 16:43 Co mam wytłumaczyć? Twoja przedpiszczyni złośliwie sugerowała , że zadawałem się 3 lata z prostututką. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.sthm Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:29 I mama znalazła prezerwatywy w tornistrze 😄 Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:38 asia.sthm napisała: > I mama znalazła prezerwatywy w tornistrze 😄 Gorzej. Macocha znalazł zdjęcie mojej matki w tornistrze. I ojciec się zbulwersował. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:13 wybitniemondry napisał: > Gorzej. > Macocha znalazł zdjęcie mojej matki w tornistrze. > I ojciec się zbulwersował. Dlatego że szperała Ci w plecaku, czy dlatego że miałeś zdjęcie matki? Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 14:09 primula.alpicola napisała: > Dlatego że szperała Ci w plecaku, czy dlatego że miałeś zdjęcie matki? Za zdjęcie matki. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 14:14 wybitniemondry napisał: > Za zdjęcie matki. > I jeszcze mi się przypomniało, że to nie był plecak ani tornister, tylko taka torba z paskiem na ramię. Tornistry miały młodsze dzieci a plecaki nosili tylko turysci. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 00:19 primula.alpicola napisała: > Cholerny drań. Macocha też nie lepsza. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:45 prezerwatywy były w kioskach Ruch, na widoku, nikt się tym nie podniecał Większe zainteresowanie wzbudzały nowe wydania gazetek dla młodych Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:52 Jeszcze globulki zet były, by do zapłodnienia nie doszło, ale i tak, rodzice się gzili i troje dzieci, spłodzili. Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:54 Dzięki temu, dwóch braci wspaniałych mam Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i [...] 24.01.26, 23:59 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 11:11 No ludzie! Jak można wycinać post za przytoczenie znanego powiedzenia z PRL-u? Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 24.01.26, 23:59 aankaa napisała: > prezerwatywy były w kioskach Ruch, na widoku, nikt się tym nie podniecał Eros się nazywały. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:01 Eros-o-lex. Tak brzmiała pełna nazwa. Gruba guma jak na słoniu. Odpowiedz Link Zgłoś
irsila Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:07 A moja matka w domu rodziła, jej matka, moja babka, poród odbierała. Ja zaledwie miałam 3 latka i pamiętam , że w miednicy, takie coś, pływało, a to , łożysko, ponoć było. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:12 riki_i napisał: Gruba guma jak na słoniu. Bez przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:33 wybitniemondry napisał: > riki_i napisał: > Gruba guma jak na słoniu. > > Bez przesady. > Gruba guma i ktoś ją dziurawił igłą. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:36 Ponoć kioskarze. Taka urban legend wówczas była na topie. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 01:22 Gruba guma i ktoś ją dziurawił igłą. w twoim przypadku to chyba szydłem Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:05 Ja nie chciałabym wrócić do czasów PRL, na tyle dobrze je pamiętam, że ich nie sentymentalizuję. p.s. i żaden dozorca nie robił wylewki na lodowiska, był zwykły beton jak przez cały rok Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:16 mocca25 napisała: > Ja nie chciałabym wrócić do czasów PRL, na tyle dobrze je pamiętam, że ich nie > sentymentalizuję. Za młoda jesteś > > p.s. i żaden dozorca nie robił wylewki na lodowiska, był zwykły beton jak przez > cały rok Lodowiska robiło się na szkolnych boiskach. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:36 Lodowiska robiło się na szkolnych boiskach. na boiskach też, u mnie na osiedlu każde podwórko było zamieniane w lodowisko dla dzieciaków. Dorośli - o dziwo!!! - nie narzekali, że muszą je obchodzić Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:28 Był ogólny syf, malaria i korniki. Hurra-doniesienia w mediach, że oho ho ho! na święta Bożego Narodzenia przypływa do Polski statek z cytrynami (!). Kolejki po papier toaletowy, kartki na wszystko, zarobki po 25 USD. Jak wielokrotnie pisałem na forum, jedyne czego żałuję, to niezwykle bujne życie towarzyskie, wpadanie do domów do ludzi bez zapowiedzi, spontaniczne balangi i 'długie nocne Polaków rozmowy'. Zapraszało się na domówkę 15 osób, przychodziło 50. Nikt nie wychodził po godzinie, czasem impreza trwała kilka dni. Ogólna kultura życia stadnego, kaowcy w ośrodkach wypoczynkowych, wieczorki zapoznawcze, turnieje brydżowe... to miało swój pewien urok. Dziś całe masy ludzi nie potrafią się bawić, ani nawiązywać kontaktów towarzyskich (wielu w ogóle tego nie chce, nie ma w sobie takiej potrzeby). No ale to by było na tyle, jeśli chodzi o zalety tamtych czasów. Niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:40 Był ogólny syf, malaria i korniki dla dorosłych, dzieciaki w tamtym czasie w ogóle tego nie odczuwały (bo nic innego nie znały), a bawiły się całkiem dobrze tym, co miały do dyspozycji Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:43 No chyba, że zakosztowały pobytu na Zachodzie jak ja, czy forumka Triss Merigold. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 01:50 riki_i napisał: > No chyba, że zakosztowały pobytu na Zachodzie jak ja, czy forumka Triss Merigol > d. Ja nie narzekam. Za demoludów wyjechałem na pierwszy kontrakt do Budapesztu. Wtedy królowały bony i Pewex. Handlowalo się i kupowało dolary. Miałem kuzynkę w Merkurym więc odkładała mi towar. Pięć lat tam spędziłem. Później już Niemcy i reszta Europy to już nie to. Jedynie Islandia, gdzie budowaliśmy tamy wodne. Jedną Chińczycy drugą my. Wtedy to był ful wypas. I można było dobrze zarobić. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 02:02 Ja nie narzekam....królowały bony i Pewex. Handlowalo się i kupowało dolary. no, paczpan, nie każdy handlował i kupował. Co poniektórzy jeździli turystycznie (nie kupując kożuchów czy t-shirtów w biało niebieskie paseczki) Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 06:02 aankaa napisała: > Ja nie narzekam....królowały bony i Pewex. Handlowalo się i kupowało dolary. > > > no, paczpan, nie każdy handlował i kupował. Co poniektórzy jeździli turystyczni > e (nie kupując kożuchów czy t-shirtów w biało niebieskie paseczki) > Wyjątkowo jesteś złośliwa w każdym wątku i nie masz zielonego pojęcia o tamtych czasach. Kłania się też zrozumienie tematu. Ja tam nie jeździłem, tylko pracowałem. A handlowali nie tylko na Węgrzech. Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:46 dzieciaki w tamtym czasie w ogóle tego nie odczuwały ależ oczywiście, że odczuwały. Małym dzieckiem byłam kiedy zaczełam marzyć o tym, żeby jeździc do miejsc, które widziałam na pocztówkach, filmach itd Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:49 p.s. w zasadzie całe moje życie edukacyjno-zawodowe było owocem tej tęsknoty. Zamiast kupować obiady na stołowce szkolnej wydawałam pieniądze na ówczesne empiki! p.s. 2 co ciekawe juz wtedy Europa wydawała mi się najtrakcyjniejsza a wyjechac mogłam "tylko" do Kanady Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 01:27 Małym dzieckiem byłam kiedy zaczełam marzyć o tym, żeby jeździc do miejsc, które widziałam na pocztówkach, filmach mając kilka lat ? Odpowiedz Link Zgłoś
mocca25 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 07:24 tak. Przecież oglądałam filmy, pocztowki. O rodzinie zagranicą nie wspominając. Odpowiedz Link Zgłoś
pani.asma Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 09:20 Czy dzieci teraz nie marzą żeby gdzieś pojechać ? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 09:51 Marzą. Mój chciałby polecieć na Malediwy, ofc teraz, czyli w sezonie (a nie wtedy gdy jest względnie tanio, za to pada deszcz). Nie poleci, bo mnie aktualnie nie stać. Za to już za 2 tysiące od twarzy można lecieć w lastach na Kanary czy do Egiptu, Turcja jest jeszcze tańsza. Za komuny szczytem marzeń była Bułgaria. Taka oto różnica między dzisiejszymi czasami i komunistycznym syfem. Odpowiedz Link Zgłoś
migafka357 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:00 aankaa napisała: > Był ogólny syf, malaria i korniki > > dla dorosłych, dzieciaki w tamtym czasie w ogóle tego nie odczuwały (bo nic inn > ego nie znały), a bawiły się całkiem dobrze tym, co miały do dyspozycji Może zależy, w jakich latach, w 80 odczuwaliśmy. Brzydkie ciuchy, juniorki, fartuchy, zeszyty, tornistry, w dodatku spod lady albo na bon, bo normalnie nic nie było. W szkole ciągle jakieś akademie ku czci i lekcje ruskiego. Na większości lekcji nudy. Jak rzucili mięso, to się zastępowało mamę w kolejce, bo ona stała w sklepie obok po chleb. Jedyne, co było fajne, to zabawy na podwórku, ale to i dzisiaj jest. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 03:41 riki_i napisał: > Polaków rozmowy'. Zapraszało się na domówkę 15 osób Jaką domówkę? Nie było takiego słowa. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 06:35 To się chyba nazywało prywatka. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 09:46 Prywatkę. Ale nie używam tego słowa, żeby mnie tutaj nie wyzywano od boomersów, starych dziadów itp. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:19 riki_i napisał: > Prywatkę. Ale nie używam tego słowa, żeby mnie tutaj nie wyzywano od boomersów > , starych dziadów itp. Co byś nie napisał. To i tak się obróci przeciwko tobie. Są tu takie osoby. Więc nie musisz się kajać. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 11:15 Nie kajam się. Domówka mi okropnie zgrzytała piachem w zębach, ale jakiś czas temu przemogłem się i używam tego słowa. Jak napiszesz gdziekolwiek prywatka, to od razu mają cię za rówieśnika Wojciecha Gąssowskiego (82 lata). Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:14 Też mi zgrzyta ale jakoś się przemogłam i używam. Odmieniać przez przypadki "radio " też zaczełam z niejakim wstrętem Jak można było tak ładne słowo prywatka zastąpić domówką. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:34 aandzia43 napisała: > Jak można było tak ładne słowo prywatka zastąpić domówką. Też nad tym boleję. No ale jak się wlazło między wrony, to trzeba krakać jak i one. 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:28 mocca25 napisała: > Ja nie chciałabym wrócić do czasów PRL, na tyle dobrze je pamiętam, że ich nie > sentymentalizuję. > > p.s. i żaden dozorca nie robił wylewki na lodowiska, był zwykły beton jak przez > cały rok U mnie na 'szkolnym' wylewali, na pewno w okolicach stanu wojennego było takie lodowisko. I chyba jeszcze ze 3 czy 4 kolejne sezony też. No ale wtedy były zimy od grudnia do marca, opłacało się Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:18 wybitniemondry napisał: > Miałem 13 lat. > Czułem się prawie dorosły ale czytałem Świat Młodych. > Cały wolny czas spędzałem na rowerze Karat. > Kurcze, chciałbym cofnąć czas. Modne były też rewery Jubilat. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:24 boggi_dan napisał: > Modne były też rewery Jubilat. Jubilat był większy. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:29 boggi_dan napisał: > Modne były też rewery Jubilat. Miałem takowy. Patus ukradł mi go z klatki schodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
boggi_dan Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 01:15 riki_i napisał: > boggi_dan napisał: > > > Modne były też rewery Jubilat. > > Miałem takowy. Patus ukradł mi go z klatki schodowej. Myśmy z kumplami zrobili niego tandema. Potrzebna wtedy była spawarka i drugi rower. Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 08:08 Zrobiliście tandem z ukradzionego Rikiemu roweru? Odpowiedz Link Zgłoś
kamin Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 08:10 Mnie patus ukradł z klatki schodowej plastikowe narty zostawione dosłownie na pół godziny żeby wyschły. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:30 Oo, te plastikowe nartki to był hit! A jakie pieroństwo było szybkie! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 00:26 Pięćdziesiąt lat temu to moi rodzice jeszcze się nie znali Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 02:05 nie było internetów, telefonów komórkowych, na stacjonarny czekało się latami Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 04:09 aankaa napisała: > nie było internetów, telefonów komórkowych, na stacjonarny czekało się latami > Na mieszkanie też się czekało latami. Dzisiaj już się nie czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:32 Trudno żałować bylo czegoś, czego jeszcze nie wynaleziono Ale telefon w domu to rzeczywiście było coś! Z uwagi na zawód rodziców, my mieliśmy, ale poza mną może jeszcze z pięć osób w klasie. W dużym wojewódzkim mieście.. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 06:36 1976 to był dla mnie dobry rok. Odpowiedz Link Zgłoś
ada16 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 09:56 50 lat temu mialam 13 lat , prswie koniec ppdstawówki. Biednie bylo, mieszkalismy na 32 metrach w 4 osoby, spalam w 1 lózku z siostrą, ppczatek kryzysu, w sklepach pustki, nie raz mama wracala ze sklepu z pustą siatka, ale byla mistrzynia prostych i tanich obiadow- ryby, pierogi,placki .. a na zimę kupowalo sie 3metry ziemniakow,. Chialabym by mlodosc wrocila ale nie w tamte siermiezne czasy Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:33 Taaak..ryby.. kto by dziś pomyślał, że to mógł być tani obiad Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:17 No nie? Dostępne i tanie dobre ryby. I jeszcze całkiem smaczny dostępny i tani żółty ser. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:21 Hmmm, co do tego żółtego sera, to jednak miałabym zastrzeżenia - tak jak dorsze np. bywały co tydzień na wczasach obiadowo podawane (w poniedziałki!! po PRL'owsku, nigdy nie w piątki ), tak żółty ser kojarzy mi się z niejakim 'morskim', który smaczny niestety nie był. Bardziej przypominał w smaku 'serobloki', spotykane jakiś czas temu w sklepach jako najtańszy i najgorszy sort, za to tańszy od innych żółtych. Nawet nie jestem pewna czy jeszcze to świństwo gdzieś sprzedają..? Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:33 Tak, ówczesny morski był niejadalny. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 13:43 Morski owszem. Ja mam na myśli lata siedemdziesiąte, tamte sery wspominam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 14:16 Rozumiem, lata 70-te pamiętam cokolwiek mgliście Morski straszył na wczasowej stołówce, już w latach 80-tych. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka25 Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 21:07 "całkiem smaczny dostępny i tani żółty ser." vs "co do tego żółtego sera, to jednak miałabym zastrzeżenia" Moja mama pracowała wtedy w firmowym sklepie mleczarskim - wybór serów był baardzo duży, zarówno twardych (ok. 50 rodzajów - miękkie, twarde, wędzone) jak i topionych (zamawiało się tzw. asortyment i to było ok. 20 różnych serów) Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:15 Jeszcze mnie nie było na świecie, ale już o mnie marzono Niestety (albo stety) czasu nie cofniemy. Trzeba brać co życie daje i żyć póko ono trwa. Odpowiedz Link Zgłoś
abasia0 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:20 Jeszcze było wyczekiwane losowanie na Fiata 126p..... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:31 @ primula.alpicola Można marzyć o powrocie do dawnych czasów, pod warunkiem, że one coś ciekawego oferowały, zapisały się jakoś fajnie w pamięci. Ja nie mam do czego wracać, mimo, że jak mi się to wypomina na forum, byłem uprzywilejowany z racji miejsca zamieszkania, środowiska oraz sprytnego tatusia, który wkręcił mnie do przedsięwzięcia artystycznego umożliwiającego podróże do krajów zza żelaznej kurtyny. Może gdybym w tym czasie przeżył jakąś miłość życia, to miałbym do czego wracać. Ale tak? Bieda wokół, puste półki, szare komunistyczne bloki... a potem początek lat 90-tych i typowo wschodnie klimaty na stadionie X-lecia, a na ulicach albo stare maluchy, skody, polonezy i duże fiaty, albo panowie obwieszeni złotem w kolorowych dresach za kierownicą nowych mercedesów. W legalnym komisie w środku miasta sprzedano mi kradzione auto z wyciętymi numerami (panowie gangsterzy byli na tyle mili, że pozwolili mi potem wymienić je za niewielką dopłatą na inne, które oprócz ukrytej wady bardzo kosztownej w naprawie, było bardziej legalne). Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:50 Riki, ja nie o tym. Chrzanić czasy, mówię o cofnięciu się do młodych lat, strachu przed przemijaniem, statzeniem, śmiercią, i takie tam głupotki. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 10:34 primula.alpicola napisała: > Jeszcze mnie nie było na świecie, ale już o mnie marzono > Niestety (albo stety) czasu nie cofniemy. Trzeba brać co życie daje i żyć póko > ono trwa. 100/100!! Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 19:04 Uważam,że obecne czasy są dość parszywe i fajnie to już było.... Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 19:54 @ simply_z Kiedy konkretnie było fajnie? Bo ja teraz się spauperyzowałem dość mocno i teoretycznie powinienem pluć jadem jak to jest źle i parszywie, a jak wspaniale było kiedyś. Tylko, że ja mam oczy i umiem liczyć. 20 lat temu egzotyka kosztowała mnie majątek, a teraz jakbym nie miał dzieciaka na głowie , to ze specjalnymi apkami łapiącymi super lasty mogę sobie z Polski polecieć na Malediwy, Dominikanę, Madagaskar, Mauritius, Zanzibar, Sri Lankę, do Tajlandii , Malezji, Kolumbii i na Kubę za dosłownie parę tysięcy złotych (lot i pobyt). Jedzenie jest tanie, lancze w knajpach też , są sklepy typu Action ... tylko nieruchomości do niedawna rosły jak szalone (teraz jest leciusieńkie w tył zwrot). ZUS z samej rocznej waloryzacji kapitału na emeryturę dopisał mi prawie dwie stówy. To na co mam kuźwa narzekać? Na starość? Toż to naturalna kolej rzeczy, poza tym fiut jeszcze sprawny , a zdrowie w miarę. Generalnie uważam to co prof. Marcin Piątkowski - nigdy nie było w Polsce ekonomicznie tak dobrze jak teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 22:54 Ale to się zaraz skończy, sytuacja na świecie wygląda źle pod każdym względem... Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 23:03 simply_z napisała: > Uważam,że obecne czasy są dość parszywe i fajnie to już było.... > Tak? A niby kiedy było fajnie? Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 00:05 Powiedzmy te kilkanaście lat temu był jakiś taki fajny powiew optymizmu, teraz na mniej mnie stać, zaczyna szaleć bezrobocie, sytuacja robi się coraz bardziej niestabilna, więc ogarnia mnie pusty śmiech. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 00:33 Kilkanaście lat temu to ekonomiści mówili, że zaraz wszystko się przeniesie z Polski na Ukrainę, bo tam tańsza siła robocza... A była też forumka co pracowała w Moskwie, bo tam z kolei wtedy więcej płacili niż u nas. I cały czas ludzie emigrowali jeszcze z Polski do Wlk. Brytanii, Irlandii, Holandii, Norwegii... A na świecie od 2008 (u nas od 2009) do 2011 w zasadzie też było niestabilnie i kryzys jak cholera. Jak się uprzeć , to na siłę można oczywiście znaleźć te "powiewy optymizmu" typu chwilowo zawyżona w 2008 wartość złotówki przez międzynarodową spekułę (Polakom było tanio w knajpach na Times Square) , czy króciutki dołek na nieruchomościach w Polsce w 2013r. (korzystne jak ktoś akurat kupował). Ale bez przesady, dla Polaka Szaraka , o ile tylko ma dziś gdzie mieszkać na swoim, to teraz jest dużo lepiej niż wtedy. Ja mam dobrą pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 09:57 Ale to juz sie dzieje, tylko nie tam z wiadomych wzgledow ale do Indii! poza tym kilkanascie lat temu nie bylo zagrozenia AI, teraz czesc zawodow zaczyna sie kurczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 10:36 Z AI masz rację oczywiście. Ale po covidzie zapanował konsensus, aby jednak nie przenosić wszystkiego do Azji (mam na myśli realną produkcję, a nie usługi w chmurze, księgowość na odległość itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
simply_z Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 12:41 No tak, w przypadku korporacji czyli uslug wspolnych itp. latwiej jest przeniesc tego typu procesy wlasnie do Indii albo zredukowac na rzecz automatyzacji. Odpowiedz Link Zgłoś
primula.alpicola Re: Pięćdziesiąt lat temu 27.01.26, 06:20 simply_z napisała: > Powiedzmy te kilkanaście lat temu był jakiś taki fajny powiew optymizmu, teraz > na mniej mnie stać, zaczyna szaleć bezrobocie, sytuacja robi się coraz bardziej > niestabilna, więc ogarnia mnie pusty śmiech. > Daj spokój, szkoda życia na zamartwianie się rzeczami na które nie masz wpływu. Jakoś to będzie, zawsze jakoś jest. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 23:13 Ja bym nie chciała. Przez okropne lata 80- te i drugą połowę 90-tych. Zresztą dzieciństwa też nie wspominam różowo, te wszystkie kolonie dla dzieci, traktowanie nas, nie mówiąc o podejściu do dzieci w sanatoriach. Do tego bicie linijką po rękach, rzucanie kredą w uczniów, przemoc w wielu rodzinach i wszechobecny dym papierosowy. Oczywiście nie wszystko było złe, np. rodziny trzymały się razem (bo było cieplej jak wyłączali prąd i ogrzewanie, hehe), raczej głodny czy bezdomny nikt z mojego otoczenia nie chodził i mieliśmy dużo swobody poza szkołą, domem czy różnymi zorganizowanymi formami (z których większość była albo bezpłatna albo stosunkowo niskopłatna). Przynajmniej w moim rodzinnym mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 25.01.26, 23:27 yuka12 napisała: > Do tego bicie linijką po rękach Pamiętam. Ale w nowej szkole od czwarej klasy (przeprowadzka) nie było takich praktyk. Odpowiedz Link Zgłoś
riki_i Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 00:45 Różne rzeczy się działy. Wyzywanie dzieci przez niektórych nauczycieli było na porządku dziennym , pan od przysposobienia obronnego chodził z taką szpicrutą i walił nią dziewczyny po tyłkach. W "prestiżowym" liceum to już absolutnie wszystkich traktowano jak guano, stawiano same niedostateczne, a potem tydzień-dwa przed końcem semestru "wyciągano" w wielkim stresie - oczywiście pozostawiając wybrane kozły ofiarne na dwójach (jedynek wówczas mie było), coby reszta nadal waliła w gacie ze strachu. Jak ktoś tę szkołę przeszedł, to potem zniósł wszystko. Ale wielu wywalano bez pardonu. W ogóle nie było szacunku do człowieka, udowadniano ludziom, że są gó.w.nem. Czasy naprawdę do d upy. Odpowiedz Link Zgłoś
dekoderka [...] 26.01.26, 10:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkirr Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 15:16 50 lat temu było do d.u.p.y. Naprawdę nie czaję sentymentu. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 15:35 Jak było w Polsce 50 lat temu wszyscy wiemy (jeśli ktoś nie pamięta to sobie może poczytać), ale jak czuł się wtedy konkretny obywatel X, jaki był poziom jego zadowolenia i jak to wspomina dzisiaj tego już nie wiemy. Sentyment do czasu kiedy miało się 13 lat (pod warunkiem że miało się normalne dzieciństwo czyli takie z przewagą dobrych chwil) to chyba norma? Mnie się akurat nie marzy cofanie czasu i nie mitologizuję przeszłości, ale chciałabym przez chwilę poczuć się tak fajnie jak czułam się w 1976. Ale już np. w 1979 nie, bo z tego co pamiętam nie czułam się wtedy fajnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Pięćdziesiąt lat temu 26.01.26, 20:03 Ja nie chciełabym być znowu nastolatką. Mam na stanie 14latkę Odpowiedz Link Zgłoś
wybitniemondry Re: Pięćdziesiąt lat temu 30.01.26, 20:09 Takie coś znalazłem w internecie: Mówią, że kiedy zapytano 87-letnią hrabinę Z. o najpiękniejszy rok jej życia ta po chwili zastanowienia odparła – 1917. Rozmawiający z nią dziennikarz o mało nie przysiadł z wrażenia po czym zaczął wyliczać nieszczęścia, jakie wtedy dotknęły świat – Niemcy rozpoczęły nieograniczoną wojnę podwodną, wielka bitwa pod Ypres (prawie milion zabitych po obu stronach) i najstraszniejsza rzecz, jaka wydarzyła się w historii świata – początek rewolucji rosyjskiej. A Pani mówi, że to był najpiękniejszy rok w Pani życiu??? – Tak, bez wahania odpowiedziała hrabina. – Miałam wtedy równo 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś