Ja także polecam Pana Krzysztofa. Szybko i profesjonalnie - dobry notariusz w Nysie. Miałem przyjemność korzystać z jego usług przy przepisywaniu mieszkania i byłem bardzo zadowolona z podejścia do klienta oraz konkurencyjnych cen. Jeśli ktoś szukasz dobrego notariusza w Nysie tą kancelarię moge
Warto sprawdzić ceny w porównywarce bo taksa czasem różni się nawet o 50% a przy zakupie mieszkania to pare tys. zł np. https://www.notalot.pl/notariusz-warszawa/ notalot.pl
no jak, sama, samiutka jak ten pionier rąbiący się przez dżunglę :) tylko tak naprawdę, a nie jak taka jedna co to dorobiła się mieszkania "sama bo dostała tylko na wkład własny więc w sumie sama" :D - czyli 1. istotną część wartości mieszkania 2. opcję zapłącenia za jego resztę wcześniej taniej
Nową umowę musiałam podpisać na media, nowy telefon mi wciśnięto, by niby tańszy był abonament? Po południu notariusz, idziemy zrzec się spadku.
Mam w nosie, co wątkodajka zrobi ze swoim najemcą. Ale nieznajomość prawa wychodząca w tym wątku jest porażająca. tania.dorada napisał(a): i ten notariusz który bierze kasę ale nie zabezpiecza klientowi czeg > oś co normalnie jest w każdej umowie nawet spisywanej na kolanie między
Imo nie ma sensu dzielić etapami, podział nieruchomości będzie tańszy, w sądzie wystarczy przecież przedstawić ugodę do zatwierdzenia, choć u notariusza będzie szybciej. Klopot polega na tym że jak już się podzieli majątek w sądzie to chyba nie można już sobie "przypomnieć" że jeszcze zostało coś
najemcę. Wg mnie propozycja wynajmującej jest w porządku, można ewentualnie poszukać tańszego notariusza który weźmie 400 a nie 600.
nich prawo i dzieci by musiały dochodzić w sądzie lub gdyby się dogadały dokonać podziału u notariusza na podstawie zgodnie złożonych oświadczeń ( szybciej i z moich doświadczeń taniej) -- Lady Sybil chrapała cicho. Małżeństwo zawsze jest związkiem dwojga ludzi gotowych przysiąc, że tylko to
historie gdy siostrzeńcy starszej osoby namówili stara ciotkę do przepisania ogromnego majątku na siebie (kilka mieszkań także zagranica), po nagłej śmierci jej zamożnego syna, po czym po kilku miesiącach, gdy notariusz zakończył działania, ciotka wyładowała w tanim, państwowym domu opieki na drugim końcu
qqbek napisał: > engine8t napisał: > > > Tzn jak sobie radza czy sobie nie radza? > Zupełnie sobie nie radzą. > 90-letnie dziadki muszą nierzadko jeździć do konsulatu w Krakowie, albo do amba > sady w Warszawie. Problem notariuszy pracuje w obie strony