sylwiastka napisała: > Bylam w zeszlym roku w hotelu Sonnenberg w Poludniowym Tyrolu (Wlochy) w Maranz > ie tuz kolo granicy z Austria. Hotel 4 gwiazdkowy Super sa takie hotele we Włoszech i w Austrii. Jeździłam tak kiedyś, z jednym dzieckiem i do kowidu. Potem podrożały 25-30 % i
dan w bufecie. Jezdze tak juz od paru lat i za nic w swiecie nie zrezygnuje ze sniadania i kolacji w hotelu. Ja lubie miec podane i posprzatane, lubie nowe smaki. Po nartach dluga sesja w SPA, czasami masaz, pozniej kolacja w formie celebracji, wieczorny spacer i spac. Natomist wole lunch na stoku w
Ja przez całe zycie jezdzilem na narty do Austrii, albo zugspitz arena albo oberlech. I byłem zadowolony. Az kolega mnie namówił na wlochy. I juz nie chce jezdzic w Austrii:) Inny klimat, inni ludzie, inne podejście -- Kobieto! Nigdy nie stawaj pomiędzy twoim mężczyzną, a jego kolegami
niunia36 napisała: > Jeśli chodzi o noclegi/zakwaterowanie we Włoszech, to polecam skorzystać z tej oferty, www.narty-wlochy.pl/. Niunieczka Nikt cie niuniusiu nie czyta! Niuniaj się, ziałuś pieluśke zieby
Piatek to ostatni dzien kawiorowego urlopu na nartach. Piekna pogoda, super hotel ze SPA i pelnym wyzywieniem, wczoraj kolacja z 6 dan, dzis kolacja wloska. Sniegl byl, tylko tras niewiele, bo to maly osrodek. Moze sie uda zorganizowac w tym roku jeszcze jeden wyjazd, ale to juz do Austrii, a ja
Ja całe życie jezdzilem na nartach w Austrii i dopiero teraz przekonuje się ile traciłem:) --- A tu juz Twoja wina bo co najmniej od 10 lat namawiałem Cię na Wlochy. Ja teraz w Austrii zatrzymuję sie co najwyzej na siku. A i to rzadko... -- YCDSOYA
My bylismy i polecamy Alpbach w Austrii (dla nas wazne ze byly latwe trasy dla dzieci). Poza tym slynne Livignio, Wlochy.