kawa_poranna11 napisał(a): > Petentem? > Czegoś takiego w polityce nie ma. > Partnerem do rozmów. Trump ma bron i pieniadze. Zelenski ma oczekiwania. i nic wiecej. Buenas Noches.
Kiedy niby? Chyba, że jej doba ma 48 godzin, a nie 24... Moze po prostu nie miała wyjscia. Wszak to tylko partner matki ,a matka z bycia teacher assistant nie miala wielkich kokosow, a trzeba dorównać zyciem partnerowi, te jedznia na wynos restauracje 4/5 razy w tygodniu. Odliczając koszty
Ale nie licealiści. Przy czym ciekawym jest , że wymagasz aby dzieci zarabiały patrząc na to co pisałaś o tym jak cie partner utrzymuje...
Aj weź po co jej tłumaczyć oczywistoaci. Nie masz partnera chodzisz sam, sama. Jedno nakrycie mniej.
Biorąc pod uwagę, że zwyczajowo zaprasza się pary, to zostaje mu prosić do tańca kobiety, które przyszły z partnerami, albo siedzieć i słuchać pasjonujących rozmów cioci Anieli i wujka Zbyszka. Ale w sumie, to żadne zaskoczenie, że akurat Ty to piszesz.
Żadnym cudem. Syn mojego byłego partnera poszedł do szkoły jako rocznikowy sześciolatek, ale jest z grudnia. Rozpoczynając liceum miał 13 lat skończone i jeszcze 3,5 miesiąca co 1; urodzin. Na studia poszedł nie mając skończonych 18 lat
No to wspolczuje ... Ja wtedy u mojego partnera bylam wykonczona.Wracalam stamtad po weekendzie do mnie i myslalam ,ze sobie w leb strzele , nie wiem jak moze przez to przejsc bez szwanku dziecko ( gdzie jest zaleznosc i uczucie ) czy partner . W naszym ukladzie nie bylo bardzo bliskiej wiezi
Mnie w ogole dzieciaki lubią. Chyba dlatego, że traktuje ich jak partnerów w relacji. Ale nie pozwalam przekraczać pewnych barier. -- ***** ***
princesswhitewolf napisała: > Moje dziecko ma wielki porzadek. Ale budzenie go rano to jakis koszmar. Normaln > ie jak z rollek Instagrama. Za późno chodzi spać. Moje nastolatki od niedzieli do czwartku w pokojach mają być o 20:00 w piżamach gotowe do spania. Nie muszą spać, mogą
predyspozycje do nauki języków, wiem jak innym to idzie opornie pomimo lat nauki. Im przychodzi łatwo tylko właśnie trzeba dać od siebie to minimum. A nawet jak ma umysł ścisły to nie zaszkodzi znać drugiego języka. Mój partner jest inżynierem i bardzo żałuje że właśnie nie przykładał się do niemieckiego
Córka andaby może mieć partnera dwadzieścia lat starszego🤣 Na podstawie tego, co i jak andaba pisze o swojej rodzinie - nie zdziwiłabym się. Na marginesie: 40 letnia kobieta może być babcią, a druga babcia, świekra jej córki, może mieć 70 lat. Może nie w mojej bańce, ale zdarza się
Wybacz, ale jeśli piszesz, że Twoja córka była w bardzo zbliżonej sytuacji to dla mnie brzmi: była osobą towarzyszącą dziecka któregoś z nupturientów. Ponieważ mniej więcej kojarzę, w jakim wieku masz córki, trudno mi było przyjąć, że matka partnera twojej córki jest w wieku zbliżonym do naszych
balladyna napisała: > Mam wrażenie, że to tekst otumanionej pierwszą miłością nastolatki, a nie czter > dziestodwulatki. Jesteście ze sobą "już pół roku"? I wszystko jest takie cudow > ne i się spina? A dorosły facet ma oszczędności na Twoim koncie? Te Twoje dziec > i już
Miło mi bardzo, że tak odebrałaś moje wpisy. I własnie miałam pisać, że polowa ematek wyzywa Cię od naiwnych nastolatek, a druga uważa, że kalkulujesz jak żyd z obrazka. Trudno złapać balans w tych doradach.
Co to znaczy „u ciebie”? Jakaś prywatna klasyfikacja? No cóż, dla mnie 10-latek to dziecko po prostu. Nastolatki do 18 to młodzież a dalej są dorośli ludzie tylko w różnym wieku.