szmytka1 napisała: > Lekcji szycia na maszynie, jeżdżenia na nartach i łyżwach, czesto mi sie sbi, z > e jadę na biegowkach albo lyzwach, robienia tortów z różnymi masami. Da się w sumie jak się chce. W Szwajcarii nauka jazdy na nartach organizowane przez szkołę w ramach
Używałam na łyżwach. Łatwo złapać i spionizować. Jak się trzyma za rękę o dziecko jest pochylone w stronę rodzica. Jak jedziesz za dzieckiem to jedziesz cały czas pochylona i kręgosłup mówi "nie". Przećwiczyłam na 2 dzieci łyżwy i rolki. Z tym, że ja tez miałam na sobie łyżwy/rolki i nie trzeba
Wystarczy kupić gustowny długi szal i dając jako prezent wytłumaczyć, ze to najbardziej bio(jeśli to len, jedwab, organiczna bawełna) lub eko (materiały z recycklingu). Ładnie zapakować i voila. A tak przy okazji - to jest naprawdę niezła metoda. Sprawdza się jeszcze lepiej przy nauce jazdy na
...rzeczy, jakie wasze koleżanki, siostry, ciotki (bo przecież nie Wy!!!) robiły z dziećmi, to: - jeżdżenie na łyżwach po zamarzniętych jeziorach, - pływanie w Bałtyku "do trzeciej mielizny", - jazda na oklep na przygodnie spotkanym koniu (który uciekł ze swojej stajni), - pogoń za łosiami