U neurologa w badaniach przypadkiem (bo badania robione z innego powodu) wyszło mi uszkodzenie nerwu łokciowego. Do tej pory nic nie czułam, a teraz drugi dzień mnie boli i drętwieje. Tyle z mojej odporności na sugestie (i manipulacje pewnie też) :D
Ja nie będę ich przedstawiać, spytaj genetyków i doktorów od totalnej biologii. To są eksperci i wyjaśnią najlepiej. Nie zamierzam Cię też na siłę przekonywać, o tym trzeba się przekonać samodzielnie.
iwles napisała: > Możesz mi wyjaśnić dramatisiu, jak ci wyszło, że kilkuprocentowe poparcie Braun > a to większość społeczeństwa? A kto powiedział, że jego happeningi popierają tylko jego wyborcy? Większość ludzi ma dość nachalnej propagandy i wciskania ideolo na siłę.
klękajcie narody -- "Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję: Airbus ma napęd turbośmigłowy w którym śmigło wytwarza siłę nośną aerodynamiczną i ma ona znikomą składową "do tyłu"
negativum napisał: > Tego nie lubię. Tak można zniekształcić każdego. > .. Monty Python akurat twoich preferencji nie uwzględniał a tu jest z czego sie posmiać - jest w tym kandydacie potencjał twarzowy na Duce -- "Fizyka" Publisi smoleńskiej, cytuję: Airbus ma
Skąd wziąć siłę na kolejny dzień? Z zewnątrz wszystko się zgadza. Jest praca, jest z czego żyć, są drobne przyjemności, które można sobie czasem sprawić. Jest też — odpukać — zdrowie. To przecież tak wiele. Czasem myślę, że nie powinnam narzekać, że grzeszę . A jednak… W środku panuje cisza
> W środku panuje cisza. Nie ta kojąca, lecz pusta. Bez planów, bez marzeń, bez choćby iskry motywacji. Nic nie cieszy. Nic nie przyciąga. No dobra, a co z tą ciszą nie tak? Bo ja akurat robię wszystko, żeby ją zdobyć. Żeby wszyscy i wszystko się ode mnie odp... Znaleźć wreszcie
obrotowy napisał: > do rezimowego rzadu wolno strzelac wlasnym obywatelom - rozumiemy sie ? > na tym polega kazda rewolucja. Tylko w zachodnich mediach nie pisalo sie nic o uzbrojonym oporze "rewolucjonostow". Oprocz tego nie ma czegos takiego, ze do rezimowego rzadu mozna
wizualnie nic nie widać? I tak nie wiem czy odpuścić czy coś dalej robić ? Jakieś rady? Może ktoś był w podobnej sytuacji. Nie chce mi się jeździć i załatwiać tego ale też nie chcę aby coś potem wyszło niefajnego w aucie.
Nie mam rys ani wgnieceń z tył auta. Natomiast pani ma dość mocno uszkodzony przód czyli siła uderzenia musiała jakaś jednak być. Spisane oświadczenie ale nie wiem czy to zgłaszać do ubezpieczyciela. zgłoś, nic Cię to nie kosztuje. Ew. usterki naprawisz z jej OC pani nie miała żadnych dokumentów
Jutro odpowiem, na te wasze wpisy z drugiej półkuli. Na nic sił nie mam, musicie poczekać, idę spać....
wiedziala ile kto zarabial bo mu sciagali skladki ale jak przyszlo do tego aby oni na tej podstawie wyplacali emerytury to juz totalna amnezja? Nic nie wiedz i nic nie zaplaca az im nie udowodnisz ze ci przysluguje?
Tak na początku emerytury było, ale po latach się zmieniło. Teraz bym to zmieniła na: Nic nie mogę, wszystko muszę i pojawia się bezsilność, bardzo niemiłe, dominujące uczucie. Na niewiele rzeczy mam wpływ, zatem po co sobie problemy do głowy dobierać. Skoro nic nie możesz, puść wolno
No cieszę się cieszę, właśnie z zakupów z mężem wróciłam. Kiedy tylko zaczynam biadolić i narzekać, mąż mnie strofuje. L....w pobliżu mamy, na dwa wózki zakupy robimy, póki siły z rana są. Twój siostrzeniec jest samodzielny, skoro sam mieszka. Nie należy zatem do jego życia się wtrącać. Mój syn do
(???) takie grozby nie padly. Wiec niech Amerykanie wychodza na ulice, niech protestuja, niech demonstruja & niech czuja wzajemna sile - the day will come ... Coz innego mozna teraz robic? Tylko "rosnac w sile" czy inna tam "praca u podstaw". Life. -- "There is a crack in everything, that's how the
> ale zwracamy uwage, ze do przyzwoitej ochrony polskiego Nieba.... > > brakuje 100 (slownie STU) samolotow wojskowych. > > dla mnie Grippeny sa przywolita wersja - bo wyplacalna. Pierwsze to trzeba by znać zadania dla sił powietrznych. A te zna tylko wojsko