bo po co? Jem kilka razy dziennie więc zawsze się brudzą. -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
Mycie zębów to danaidowy trud. Co umyję to znowu zjem kanapkę albo napiję się czego i znowu od nowa... :-( -- https://www.suwaczki.com/ https://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png
agick napisała: > pytanie pomocnicze zanim wyjaśnię Ci kwestię z mózgiem - a zębów rano nie > myjesz..? > Ale wypadałoby się z rana od czasu do czasu podmyć. Co o tym sądzi nasza Negra?
o tak oczywistych rzeczach, jak defekacja, mycie zębów, poranny/wieczorny/sróddzienny prysznic, czy mycie rąk po wyjściu z toalety kobieta z klasą nie pisze, gdyż sa to rzeczy zbyt oczywiste. Nie pisze się/mówi również "wszem i wobec" - odsyłam do "Słownika poprawnej polszczyzny" I trochę
Moja półtoraroczna córeczka bardzo niechętnie myje zęby, czasem uda mi się przez chwilę coś poszorować, ale na pewno nie jest to nawet minuta ( teraz jest chora i o myciu zębów można zapomnieć). Zauważyłam,że do połowy mają one już kolor żóltawy i czuje się z jej buzi niemiły
cierpliwosc i wytrwalosc i nie czarujmy sie ale i troche sily:).Dawaj dziecku szczoteczke z pasta gdy Ty myjesz zeby i pomagaj jej tez szorowac.Co do niemilego zapachu...to niestety namnazaja sie bakterie i nalezy miec nadzieje ze nie zaatakowaly jeszcze szkliwa...Kolor zebow juz w tym wypadku zolty
Mój maluch odmawia mycia zębów.Zaciska wargi, wypycha szczoteczkę językiem- jeśli uda mi się przesunąć szczoteczką po ząbkach to sukces. Początkowo nie było takich problemów, pojawiły się ostatnio. Próbowałam zmienić szczoteczkę, pastę i nic. Macie jakieś skuteczne sposoby? Dziękuję z góry
Przeczekac i konsekwentnie myc albo co najmniej probowac. U nas tez zadzialalo "a teraz Hania sama myje zabki" - czyli ona trzyma szczoteczke, "myje" przez pierwsze 5 sekund, a potem ja myje kieujac jej raczka. No i przez jakies dwa tygodnie jak jej wychodzily czworki w ogole nie zgadzala sie na
Moja córka ma 14 miesięcy. Myjemy ząbki, od kiedy się pojawiły. Kiedyś nie było z tym problemu, trochę ona sama myła, a trochę ja. Ostatnio jednak (trwa to około 2 tygodni) nie pozwala mi się w ogóle do siebie zbliżyć ze szczoteczką. Wiem przez przypadek, bo mimochodem zobaczyłam, że
martasz... jasne, że różnica. U nas ten bunt był jak miała, nie pamiętam dokładnie, ale też pewnie jakieś 1,5 roku. Ale te wszystkie metody jakoś tam pomogły, trudno powiedzieć co kiedy bardziej:) Zresztą u nas był luz, bo miała wtedy jeszcze bardzo mało zębów, więc nawet na siłę, to było
Moim zdaniem to "nowa moda", być może spowodowana powszechnością słodzonych odżywek dla niemowląt. Zęby zaczęliśmy myć dopiero jak dziecko umiało wypluwać na polecenie. Około roku i pół dopiero. Może troszkę wcześniej. Natomiast do 7 roku życia moje dzieci miały jeden dzień w tygodniu przeznaczony
Mój synek ma 20 miesięcy i wszystkie zęby mleczne, pierwszy zabek wyszedł bardzo wczesnie, wiec takie małe dziecko zasypiało przy piersi i nic sie nie wydarzyło. O ząbki dbaliśmy w dzień. Teraz je kolację, idziemy się myć, myje zęby i zasypia. Czasami pije wodę przed zaśnięciem. Zęby zdrowe.
... bo nie ma rąk! Logika 3latka bywa porażająca :)
szczyt infantylizmu z tym płaczącym ręczniczkiem, nie róbcie dzieciom wody z mózgu bo podważacie swój autorytet -- wyrzućmy krasnale z naszych ogródków
Witam, synek skończył roczek, do tej pory ma 4 mleczaki. Mam problem bo nie daje sobie włożyć szczoteczki do ust. Czasami sam trzyma i coś tam gryzie, ale to bardziej dziąsła niż zęby. Próbowałam już mu śpiewać :" hej szczoteczko..." , zachęcam, nie robię nic na siłę. Niestety mojemu synkowi nie
Zgadzam się z mruwa, zawsze będzie coś co się dziecku nie spodoba...i starszy i młodszy protestowali na początku,jak był bunt nawet lepiej że wrzeszczeli bo buzia otwarta a ja mogłam zębiska wyszorować.Z czasem przechodzi ;)
Mój synek ma 10 m-cy i bardzo nie lubi myć ząbków,a ma ich już 8.Gdy tylko widzi szczoteczkę zaczyna krzyczeć.Może macie jakieś pomysły by go do tego zachęcić?
dzięki-wypróbujemy.Już myłam przed lusterkiem,ale nie było lepiej.najczęściej daje mu szczoteczkę do pogryzienia,ale jakie to mycie:(
Dotychczas zakładałam, że powszechna próchnica jest wynikiem niemycia zębów i unikania dentysty. Jest gorzej - badania wskazują, że nie umiemy myć zębów! Dlaczego gorzej? Bo fakt, że myjemy zęby, usypia naszą czujność. Automatycznie wykluczamy się z kręgu "tych, co nie myją" i przestajemy
Zęby do szklanki.....i po kłopocie :):). -- Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować. /Marek Aureliusz/