negra28
31.03.03, 16:03
...nie wyszłybyście z domu? (ja - wiadomo - nigdy w życiu nie wyszłabym w
majtkach :-D)
Jesteście spóźnione, budzik nie zadzwonił, spieszycie sie do pracy - co
stanowi absolutne minimum? Bez czego nie możecie sie obejsc? bez, chocby
podstawowego, makijazu? bez swiezo umytych wlosów?
ja nigdy, nawet po bulki, nie wychodze bez: wytuszowanych rzęs, pomalowanych
ust, podkładu, pudru + pudru rozświetlającego, umytych zaraz po przebudzeniu
włosów, umalowanych paznokci - nie mam pomalowanych, nie wychodze, wole
umrzeć z glodu. :)))))))))
Jeszcze raz pozdrawiam.