Zauszniki prostowano mi zawsze za darmo, podobnie wymiana nosków (o ile poszłam do sieciówki w której były robione okulary). Zglosilabym, nic nie tracisz.
berdebul napisała: > Zauszniki prostowano mi zawsze za darmo, podobnie wymiana nosków (o ile poszłam > do sieciówki w której były robione okulary). Jadę z okularami tam gdzie kupiłam. Może rzeczywiście uda się za darmo wyprostować choć mam wrażenie że coś się w nich odłamało bo
takich szkieł, to jeszcze nie wygląda dobrze bo daje wrażenie zeza przez to że zewnętrzny brzeg okularów jest bardzo oddalony od środka oka, a wewnętrzny (przy nosku) bardzo do niego zbliżony. -- "Koszt kuracji przy pełnej odpłatności to około 800 zł miesięcznie, więc nie jest to aż taki drogi lek
Mają pierdolca na punkcie noży, zawsze mam przy sobie scyzoryk i komplet śrubek do okularów + noski + śrubokręt, w Pekinie na każdej stacji metra był problem.