a wiesz jakie są objawy odstawienia alkoholu u ludzi z chorobą alkoholową? to może sprawdź. Do zapaści włącznie. Nieprzypadkowo są oni w tym okresie hospitalizowani. -- "Gdy się wyleje, szuka się ścierki. Gdy się przewróci, podaje się rękę. Reszta później.by Pesteczka
Jeżeli bliska Ci osoba chce przestać pić daj jej to do przeczytania forum.gazeta.pl/forum/w,176,87093412,87108052,Re_od_dzis_nie_pije_.html
juz nie możesz się doczekać... Nudzą Cię spotkania ze znajomymi i znajomi bez alkoholu. Czyli alkohol gra u Ciebie pierwsze skrzypce. Nie umiesz bawić się bez niego, nie możesz się doczekać kiedy znów zaczniesz pić... To są objawy alkoholizmu. Niestety. Nie jesteś z tym sama. Wiele osób tak ma. Mało
hmmm poważnie zobacz co piszesz i jak piszesz..."...Mój - teraz > > ex - mąż pił przez rok z powodu kochanki :(" - pil z powodu kochanki ?? pił bo jest/był alkoholikiem a kochanka to chyba troszkę inna historia... objawy które opisałaś sa normalnymi objawami choroby alkoholowej, a
Dziękuję za wyjaśnienia... Opisane przezemnie objawy dotyczą rzeczywiście mojego znajomego, a stąd moje pytanie, bo już miałam kiedyś do czynienia z podobnym przypadkiem...Mój - teraz ex - mąż pił przez rok z powodu kochanki :( Miał kilka objawów, co mój znajomy - stąd moje pytanie, czy takie
nigdy osobą nadużywającą alkohol. Ponieważ mój tata był alkoholikiem , przez to rozpadło się małżeństwo moich rodziców, jestem na tym punkcie przerważliwiona. I mogę być nieobiektywna. Często pytałam się męża, czy coś pił, nie to,że przychodził pijany, ale zawsze mnie ten zapach wyprowadzał z
w takim razie maz jest hipochonrykiem lub mocno sciemnia. po pierwsze cukier w dolnej granicy normy to cukier w normie (jesli to bylo na czczo badanie, a najczesciej jest, to wrecz absolutnie normalne), po drugie zapach z ust przy nieleczonej cukrzycy to zapach acetonu, a nie alkoholu, po
meg, nie chce cie martwic, ale chyba juz masz problem. Samotne picie celem zabicia nudy nie jest zdrowym objawem. Ciekawi mnie takze ile czasu zabiera tobie zjedzenie kolacji, ze wypijasz przy niej az kilka kieliszkow wina. Kilka godzin? -- http://www.etvoici.bloog.pl Et voici
marguyu napisała: > meg, > nie chce cie martwic, ale chyba juz masz problem. > Samotne picie celem zabicia nudy nie jest zdrowym objawem. Tak, dlatego % ograniczone a ja zastanawiam się jak to rozwiązać na dłuższą metę. > > Ciekawi mnie takze ile czasu zabiera tobie
swoje, chociaż uważam że gdyby nie żona, moja kochająca żona - też pewnie chodziłbym po jakimś parkingu "za chlebem". Postąpiła dokładnie tak jak się zaleca współuzależnionym: twarda miłość, koniec ochrony przed skutkami i odebranie komfortu picia. Pomogło. Na terapię zgłosiłem się sam, jeszcze
nieodzowna jest terapia. Ale zastanawia mnie zestaw moich "objawów". Otóż ja naprawdę jestem znudzony piciem. A czasem wręcz jestem zły na alkohol (ze tak się mu dalem omotać). Postanowiełm drastycznie ograniczyc picie, i zastanawia mnie, że w mojej głowie nie ma zalu za "rajem utraconym". Nie
10iwonka10 napisała: > kto ma ochote to gospodarz mu nalewa wina kto n > ie ma ma ten prosi o cos innego do picia. To chyba normalny objaw goscinnosci. dlaczego zatem z solą to nie działa?
>>>>teraz zaciekle stoją na stanowisku że do tej ich potrawy trzeba dodać alkohol >>>> Mysle ze zle to interpretujesz. Na stole stoi butelka wina I kieliszki kto ma ochote to gospodarz mu nalewa wina kto nie ma ma ten prosi o cos innego do picia. To chyba normalny
Ponieważ jest to temat moich zainteresowań magisterskich,powiem Ci,że podstawowym objawem ostrzegawczym jest urywanie się filmu. Masz to? Poza tym,potrafisz się bawić bez alkoholu?Ja jak mam iść do knajpy i nie pić,to szaleję:/ -- "Stary,nie uprawiaj seksu z kobietami.Od tego łatwo przejść