barattolina napisała: > Która klasa ? > Poniżej IV to zwykła decyzja administracyjna. Trzeba tylko złożyć wniosek. > Od III w górę - to zależy. niekoniecznie, jest sporo różnych zmiennych u nas była V-VI i ze względu na lokalizację, otoczenie itd odrolnienie trwało dłużej
Zależy czy masz układy. Za łapówkę potrafi pójść błyskawicznie. A czasem wcale, vide pewien teren pod Wrocławiem ,gdzie wrobiła ludzi w działki rolne pewna firma( niegdyś Leszka Czarneckiego). Pytanie jest kompletnie bezsensowne, odrolnienie to decyzja czysto uznaniowa i nawet w obrębie tej
Wiesz, z drugiej strony można napisać, że wartośc działki wzrosła bo jest szansa (precedens) na odrolnienie. A wymyslać, że budują domki na imprezy to mozna bez końca. Równie dobrze na hodowlę szczurów lub mini magazyn mączki rybnej. Dom to dom a sposób jego uzytkowania może być identyczny jak
czyli Polski Port Lotniczy. Działka została w sposób cuchnący odrolniona przez pisdackie ministerstwo rolnictwa, więc wróci do statusu poprzedniego. Właściciel - SŁUP dostanie w innym miejscu działkę rolniczą a ci, którzy go wystawili zamiast kasy będą mieli też na k - kraty. -- ]:->
na budowlaną, czyli ją odrolnić, co wymaga dużo urzędowej gimnastyki i nieco piniondza. Szanse jednak by odrolnić działkę pośrodku plantacji a z dala od przyłączy są nikłe. Ale jest tu mała furteczka. Otóż obecność starego świerka, powszechnie sadzonego ongi przy chałupach, oraz studni, każe
arwena_111 napisała: > A sprawdziłaś przeznaczenie tych działek w mpzp? Odrolnienie nie jest łatwe - i > naczej właściciel by to zrobił i sprzedawał działki po wyższej cenie. Żadna z nich nie ma MPZP. I dobrze, bo lokalna gmina projektuje głównie przeznaczenie mieszane, z
A sprawdziłaś przeznaczenie tych działek w mpzp? Odrolnienie nie jest łatwe - inaczej właściciel by to zrobił i sprzedawał działki po wyższej cenie.
Jezeli masz tam dom to kilkaset zł rocznie zależnie od zakresu ubezpieczenia. Zwroc tez uwagę ze podatki zależą od gminy, moi rodzice za działkę nieodrolniona płaca kilkadziesiąt złotych, kolezanka za spora ale rekreacyjna płaci prawie 2 tysiące.
Byłam na licytacji, też w Koszalinie, chyba w 2021, pokovidowo w Polsce, działka rolna chyba w Mrzeżynie, nie pamiętam teraz, cena wywoławcza 27 k, do tego licytacja tylko 1/3, bo jeszcze dwie właścicielki, części niepodzielone, 5 ha, więc tam byłyby koszty i podziału i ewentualnego odrolnienia, a
Do obeznanych w temacie 🙂Prośba o podpowiedź. Jest sobie działka powiedzmy nr 1, odrolniona, niestety sytuacja jest taka że nie ma ustanowionej drogi dojazdowej a potrzebne pozwolenie na budowę. Dojazd jest drogą zwyczajową, której właścicielem jest miasto. Przy tej drodze stoją szeregowo domy
niemcyy napisał(a): > I wtedy nikt, łącznie z wykluczonymi potencjalnymi kupcami, nie protestował. bo i nie było już przeciwko czemu. Deale pt "kupuję od rolnika tanie grunty rolnicze po czym je odrolniam i sprzedaję za ciężką forsę jako działki budowlane" skończyły się na początku lat
Piotr Ryba, ten, który miał się chwalić, że może załatwić odrolnienie każdej działki, napisał list otwarty do Prezydenta Andrzeja Dudy. Pokazuje, jak działali Kamiński i Wąsik