coz.. albo albo przestalam jesc ciasta/ciasteczka/desery i inne slodycze do tego obcielam troche pieczywo i ogolnie przyjelam zasade MŻ, bez diet, dolozylam troche ruchu i zeszlo jak na razie 8kg a do rezygnacji ze 'slodkiego' sklonilo mnie liczenie kalorii, zeby zmiescic sie w limicie, no i
, bo koledzy juz przy pacjentach a ja bede zawracac dude, co gdzie jest (bylam tam tylko 1 dzien w lipcu i serio nie pamietam a poza tym musze dostac klucze). No ogolnie srednio mi sie widzi wkurzamie kolegow pierwszego dnia. Wiec wykminilam, ze pojade, zeby byc o 6.00. Przebrac sie. Odstawic klamoty
ciezkie zytnie chleby na zakwasie ogolnie to 'ociezalosc' powoduje u mnie tluszcz, z weglami problemu nie mam, chyba ze przesadze :P ale majac do wyboru makaron z czyms tam a kawalek ryby - wybiore rybe po co jesc niesmaczne? poza sytuacjami gdy juz nie ma wyjscia? -- https://i.ibb.co/2ngYj7w
Nie chodzi o rzeczy nienapoczete. Najczesciej chodzi o posilki w restauracjach gdy porcja jest za duza i nie zjem calosci i nie chce resztek na wynos. Np zostawie kawalek ziemniaka, troche warzyw i jakies skrawki miesa. Albo nigdy nie jem brzegow pizzy. Ile razy nasluchalam sie o „marnowaniu
Sorry, ze tak po kawalku. Mozesz obejrzec muzeum kolei Semmering, pojechac kawalek dalej do Gloggnitz, tam jest fabryka Lindt i sa fajne promocje na wyroby, masz niedaleko do Wiednia i jakbys chciala na Semmering. Ogolnie swietne miejsce na leniwy urlop.
po skandynawsku - gdzie kawalek wolnego ladu (ponoc taka tradycja). I wtedy, juz w Oslo, okazuje sie ze na stopa sie nie da i noclegow tak tez niebardzo. Cala prawie kasa idzie na bilet na komunikacje po tych bezdrozach: fiordach, gorach, sztokholmach i 2 tygodnie to epopeja jak przezyc i dojechac
Jak Wy to mierzycie? Seriously ... Nerke czy kawalek watroby oddalabym kazdemu z dzieci gdyby zaszla taka potrzeba, ale rowniez Staremu Bi_scottowi. Juz nie wspomne o pieniadzach czy innych tego typu "goodies". Podobnie z czasem, opieka, energia, wysilkiem etc. Ale czy to wystarczajaca miara
Spokojnie, nie ma czego wspolczuc. Wez po uwage, ze widzisz tylko kawalek mojej twarzy. 90 % nie ulegla zmianie i całościowo wyglądam prawie tak samo. Ogolnie nie ma zadnej tragedii, tylko ze jesli ktos po 1 ml mysli ze nie bedzie widać to uwaga - moze byc różnie.
drzew tez dostatek, nawet calkiem spore hektary endemicznych lasow deszczowych (nawet kawalek takiego lasu mamy wlasny) i , niestety, duzo upraw drzewnych, czesc endemicznych drzew jest zielona calorocznie, ogolnie dzika czesc flory jest solidna i odporna na polnocnopatagonskie warunki
rozmawiac,wprowadze glodowke na kilka dni lub dluzej i zobaczymy czy waga rosnie czy nie,nie przyjmuje karmienia przez sode bo jestem tak opieta ze szklanka wody to dla mnie za duzo,od tygodnia nie zjadlam zadnego posilku. Ogolnie moje menu to mam pol jablka,kilka krakersow,kawalek suchej bulki, ok.50-60 g