Bardzo dziękujemy, że wyciągnęłaś wątek sprzed prawie dekady, bo nam zareklamować jakiś badziewny sklep.
> zeby uniknąć poliestrowej firanki Eee, wydziwianie :) Mam śnieżnobiałą firankę na przelotkach - ściąga się do prania w pół minuty, wiesza mokrą zaraz potem. Żaden kłopot.
Jak mieszkałam w bloku to miałam salon z aneksem kuchennym i bylo to bardzo upierdliwe. Teraz mieszkam w domu, mam kuchnie osobno i salon osobno ( zaraz obok na tym samym korytarzu, nie gdzies w głębi domu). Kuchnia ma swoje drzwi i okno wiec jak cos smażę (chociażby rybę czy bigos czy cos mocno
> a jakim dziwnym trafem oko zawsze sie tam > zawiesza, zamiast na oknie z widokiem na ;ogrod A jakbyš tak kanapę przestawiła? Źle stoi 😆 -- Nie usztywniaj się - usztywnienie jest wrogiem elastyczności.
Mam czarne uchwyty. Mam też okno w kuchni więc też powinno być ok. Czarny zlew , sprzęt,
Fotka pogladowa: cdn.galleries.smcloud.net/t/galleries/gf-YVRj-XQE2-HWDo_okno-w-kuchni-664x442.jpg
ja, w podobnym układzie ściana/okno, miałam paprotkę Rosła przepięknie. Z tym że akurat, w tym układzie, to u mnie stała lodówka. A na niej właśnie stała paprotka.
Moje podejscie jest takie: oswojenie dzieci z kuchnia i sprzetami w niej znajdujacymi sie. Zaczelam bardzo wczesnie. Chyba jak juz mieli 2 latka. Sama nie lubie gotowac z kilku powodow. Moja mama, ktora nie potrafila mnie do kuchni przekonac. Meskie zajecia byly bardziej atrakcyjne. Drugie to
Ja mam jaśniusieńkie waniliowe szafki i jedna z spranym khaki, bo w takiej tonacji mam podlogę w czesci roboczej, na reszcie mam dechy. białe ściany, ale ..jedna ścianę mam z cegły w naturalnym kolorze, drugą ze starych desek... do tego mam olbrzymią żółtą kuchenkę Lofrę, a nad nią czerwony
oknie jest szarobłękitna. Ale ja bardzo lubię lekkie kontrasty jasnych ciepłych i chłodnych kolorów, a intensywne kolory w przestrzeni mnie przytłaczają. Ściany trochę od słońca wyblakły, są mniej waniliowe niż na początku. Białe meble są ciągle idealnie białe, ale ta kuchnia mam już sporo lat i
Pamiętam, moi rodzice raz w latach 80. dostali takiego zająca od znajomego. Wisiał za oknem w kuchni ale go w nocy ukradli 🤷♀️ -- Nie omieszkaj dać Świadectwa polskości Bądź Patriotą zmyślnie produkując Miód (by Kury)
Może u myśliwych, ale oni raczej nie mieszkają w blokach i nie wieszają zdobyczy na balkonach? Jednak do obróbki dziczyzny trzeba miejsca , najlepiej osobnej " brudnej " kuchni z osobnym wejściem, zamrażarek na te wszystkie kotlety z dzika no i sejf na broń. Jakoś nie widzę myśliwych w bloku 😅
szafki ikea mam i bardzo lubię, tylko po przeprowadzce nie mieszczą się, mam taką wnękę przykuchenną wydzieloną z łazienki jest okno, woda, zlew, stoi tam kuchenka gazowa i dwie szafki 80 i 40 taka kuchnia na brudną robotę, zmywanie, gotowanie, duża kuchnia jest jadalnią i kredensem w
łączenie kuchni z salonem to jeden z głupszych pomysłów. Też taki miałam i tak mam, obecnie i niestety. Smrod z gotowania wszędzie + musisz idealnie dbac o czystość w kuchni. Chyba, że tobie (wam) nie przeszkadzają stosy brudnych talerzy, i innych akcesoriów kuchennych, z przyrządzania obiadu
co kto lubi. Ja gotuje obiady w domu, mam zmywarke więc nie wszystko stoi "na wierzchu", a i tak nie uważam tego za dobry pomysł. I tak, zanim robiłam kuchnię to mineła "chwila" (kasy nie było) więc potem wybudowałam chociaż pół ściany, między salonem a kuchnię, oddzielającej częściowo kuchnię
Dwa ostatnie zdjęcia to stół sekcyjny w prosektorium :P I ta dziwna noga, w której ukryta jest rura od zlewu... Poza tym czy tam pod oknem to na połodze leżą patelnie?
heca007 napisała: > Dwa ostatnie zdjęcia to stół sekcyjny w prosektorium :P I ta dziwna noga, w któ > rej ukryta jest rura od zlewu... Poza tym czy tam pod oknem to na połodze leżą > patelnie? Też mi się ta noga nie podoba. To jest zdjęcie z katalogu, zapewne można wybrać