A nawet jeśli, to, uważaj, Oleńka miała wybór - albo zapisany jej w testamencie kolo, albo zakon. Oceany wyboru normalnie. -- Riki w ramach uprzejmej konwersacji o zaburzeniach odżywania: "A Ty jesteś może rzygulinką?"
żony/męża i sami się utrzymywali. > > >Oleńka z Potopu miała wybór. Albo samiec >alfa (Kmicic) albo zakon > Czyli że nie mogła wyjść sobie za parobka albo sprzedawcę ozorów wołowych z tar > gu, bo tak jej serduszko szepnęło..? 🤔 > Teoretycznie mogła. Byłby
Przepraszam, Oleńko, ale Ty widzisz w lustrze telefon.
Ktoś, kto naprawdę kocha psy, nie lata z nimi co parę dni do groomera, bo robi dobrze bardziej sobie niż zwierzakowi, Oleńko. -- volta2 napisała: > z litości mogę ci własnego męże podesłać, on wiecznie napalony, a przy okazji zawsze dobrze płaci za usługi.
nadawany. A co do zdrabniania - oczywiście, że Andrzeja można zdrabniać do Jędrka, nawet i literatura zna takiego. Kmicic miał na nazwisko, chorąży orszański. Miał na imię Andrzej, a jednak Oleńka mówiła do niego - Jędruś. :) -- Kocynder - w gwarze śląskiej słowo określa sytuację ciężką do ogarnięcia
Ależ ty jesteś bardzo prosta, trollico. Piszesz tylko o starbuniu, fryzjerze i nadmiernym kąpaniu swojej maskotki. BTW to, co w niedawnym wątku wypisywałaś o psychologach i psychiatrach, słusznie zostało skasowane. I przecinek źle postawiłaś. Oleńko. -- volta2 napisała: > z litości
według mnie to zależy od imienia, tak jak to zostało wspomniane. moja siostra ma na imię Olga i często nazywam ją po prostu Olgą, a nie Olą albo Oleńką. sam też mam imię, którego raczej się nie zdrabnia i nie uważam, że zwracanie się do kogoś pełną formą jest chłodne albo bezuczuciowe
i za wszystkich tych dobrych ludzi, nieznanych szerszej publiczności za Justynkę, za Karolinkę, za Kasieńkę, za Madzię i za Oleńkę tak trzeba
współczucie dla seksniewolnic, ruchanych na zapleczu przez zarząd Netflixa, bo biskupowi wolno, matka przełożona zaś zadbała o dyskrecję tymczasem jak mam zasłużyć na Oleńkę broniąc Częstochowy, jeżeli już zwaliłem, i zająłem się czymś innym zauważcie, że zajęło mi to jakieś pięć minut, i nie rozmyślałem o
Listy rankingowe bardzo się przesuwają. Moja właśnie dostała się z drugiej listy na Warszawę, Lublin i z pierwszej na Łódź. -- Oleńka
U nas wymieniają. Napisała Wychowawczyni smsa do młodzieży w ubiegły piątek. Moja maturzystka ma przyjść wymienić. Za mało stresu mają. -- Oleńka
też czas na zabawach na świeżym powietrzu, aczkolwiek, w przeciwieństwie do Oleńki i Boluni, bo tak zwano najmłodszą z panien Żeromskich, chadzał raczej własnymi ścieżkami. Jak wiadomo, Stefan Żeromski miał dwie siostry – Aleksandrę, zwaną w rodzinie Olesią, oraz Bolesławę – Bolcię. * U cioci
– Oleńko, kochanie… – Proszę, mamo. – Palce Oli odnalazły dłoń Marii i lekko ją ścisnęły. – Postaraj się przyjąć do wiadomości, że Ola „Oleńka” to już przeszłość. Twoja mała córeczka jest już dorosłą Aleksandrą… Maria odetchnęła głęboko, patrząc córce w oczy, i odwzajemniła uścisk dłoni. Gdyby to