rdzennie PISowska praktyka: Sebastian: - Będzie ostro jak się spotkamy. Ks. Gołębiewski: - Oj tak. Bardzo bym chciał. Sebastian: - Tylko żeby moja dziura to wytrzymała. Ks. Gołębiewski: - Cudowny. == Sebastian: - Oral? Ks. Gołębiewski: - Więcej. -- transie psychopatko - psy nie są moimi
To skoro wchodzimy na tereny oral history: wg świadectwa mojej cioci, kierownika szkoły na kujawskiej wsi w okresie tuż powojennym stać było na utrzymanie niepracującej żony i dwóch służących, jednej wyłącznie do dzieci i drugiej do reszty gospodarstwa. Fakt, że te dziewczyny pracowały wyłącznie za
Jest jeszcze „Moja lady Jane”, nie pamiętam dokładnie, ale tam coś z koniem było. Że Król Anglii to koń czy coś…? 🤔 Brydzertonowie to w sumie nudni, poza nowatorskimi zabiegami fabularnymi „łolaboga, diuk robi oral hrabinie zwisającej głową w dół z drabiny na oczach rozbawionej tym służby” to tam
No właśnie. Tym bardziej, że chodzi o oral do którego przymusić raczej dość trudno.
swinka-morska napisała: > Przejdź na Oral B iO - są dużo lepsze niż soniczne. > Mam porównanie między Philipsem Sonicare a iO i nigdy nie wrócę już do szczotec > zki sonicznej. Sto razy pisalem ze obrotowa i soniczna to zuplenia dwa rozne systemy i roznie sie powinno je uzywac
Ciekawe, mój obecny mąż ma byłego teścia, dentystę, od niego dostawał dość regularnie różne szczotki elektryczne, pewnie prezenty od przedstawicieli. I on się teraz przesiadł na niższy model philipsa i woli go od właśnie Oral B. Stwierdził, że soniczne są lepsze. -- Pracuj nad sobą, nie będę
Miałam zestaw Braun OralB, miałam waterpicka, za dużą kasę, były bardzo dobre, ale psuły się po jakichś 4 latach. Chyba 8 lat temu kupiłam podróżny irygator no name w Rossmannie, za jakieś grosze, działa tak samo jak te drogie. Zwiedził ze mną pół świata i biorę go regularnie do pracy. Kolejny też
demodee napisała: >A ona na to, że owszem, oral > był, ona ejakulat wypluła do probówki czy podobnego naczynia, a następnie dokon > ała autoinseminacji, której skutkiem była ciąża i poród. Coś ci się pomyliło. Nie sportowiec, a "znany" artysta. Też oglądałam ten odcinek
To matka dziecka twierdziła, że ojcem nowonarodzonego jest sportowiec. On zaprzeczał, upierał się, że aktu seksualnego nie było. A ona na to, że owszem, oral był, ona ejakulat wypluła do probówki czy podobnego naczynia, a następnie dokonała autoinseminacji, której skutkiem była ciąża i poród.
ma 12 lat rano myje elektryczną OralB, a wieczorem soniczną Philipsa. Jak dotąd próchnicy nie ma i ani jeden ząb nie był leczony. Przeglądy systematyczne co pół roku z fluoryzacją. Na ostatnim dentysta zalecił dołożyć nitkę, więc walczy z nią trochę przy myciu.
"Trzeba dbac o umysl i cialo, wtedy one sie nam odwdzieczaja ;)" W mojej rodzinie bylo dwoch, nie mieli jakichs wspolnych genow bo jeden byl szwagrem drugiego. Urodzili sie w tym samym roku. Jeden byl rolnikiem, sial, oral, rabal drewno, jezdzil furmanka, same miesnie. Drugi byl inzynierem