negativum napisał: > boggi_dan napisał: > > > Daj spokój. Fakt opublikował jej oszczędności i nie urywa t... Mnie zma > rtwiło > > coś innego, też określenie Katowic jako miasta położonego w "północnym > centru > > m" Polski
boggi_dan napisał: > Daj spokój. Fakt opublikował jej oszczędności i nie urywa t... Mnie zmartwiło > coś innego, też określenie Katowic jako miasta położonego w "północnym centru > m" Polski. Katowice to Katowice… Ale to jest wrocławianinem spod Zalewu Szczecińskiego
żeby był mniejszy wybór paliwa niż na autostradzie. To co zaoszczędzę na paliwie wydam na opłatę za autostradę lub na jedzenie. Stać mnie żeby zapłacić więcej, ale po co, skoro dodatkowe 10 min da mi wymierne oszczędności finansowe (w NL to nawet 0,40- 0,45 euro na litrze).
>Choć jak możemy to nie tankujemy bezpośrednio na autostradzie, a zjeżdżamy do tzw. Autohofów, tam paliwo <nie ma autostradowych cen. mnie to zawsze zastanawia taka "oszczędność". To ile ty "zaoszczędzisz" przejeżdżając np. 1000 km? zakładając, że jesteś zwykłą turystką i taką trasę
Idźmy krok dalej i w ogóle zlikwidujmy szkoły... wszystko ministerstwo da do neta i w wielnwj chwili poczytają. A ja oszczędność na pensjach, na utrzymaniu szkół. Aaaaa zaraz, szkoła w chmurze juz była i gó...ane wyniki ma. Jednak papier chyba się sprawdza
spojrzenie. Zmiany (wzrost drugiego progu podatkowego, pośrednia stawka) to zawsze jakaś ulga dla klasy średniej i sprawiedliwsze rozłożenie ciężarów finansowych, a wyższa pensja nie będzie wiązać się z nagłym drastycznym skokiem podatkowym. Mają przynieść oszczędności dla około 3,5 miliona podatników. A
Dla tego ja wolę robic kolacje niz obiad. Bo narobisz sie do obiadu a potem jeszcze do kolacji, jeśli impreza sie przedłuża. A jak zapraszasz na kawę ( taką po obiedzie) to robisz tylko kolacje i zostawiasz na stole. Oszczędność czasu i pieniędzy.
O matko, nigdy. Często dobieram rzeczy do przesyłki żeby działało smart, albo kupuję od innego sprzedawcy drożej o kilka zł. żeby na smart się załapać. Albo mój ulubiony sposób, dzwonie do siostry czy też chce i kupuję x2 po czym nie chce od niej pieniędzy - to moja najlepsza oszczędność ;P
No jasne! Jesteś na takim etapie życia, że masz spłaconą hipotekę na dom, oszczędności na emeryturę, do tego wyjściową pensję taką, że jej obniżka zupełnie nie zrobi różnicy. Zresztą, w tym zawodzie jest tyle możliwości awansu wewnętrznego, że to na pewno tylko chwilowe. Do tego praca z narkomanami
punktów gastronomicznych zwykle rozważa się instalacje w zakresie od kilkunastu do pięćdziesięciu kilowatów, w zależności od skali zużycia energii w danym obiekcie. Warto poprosić o audyt energetyczny przed podjęciem decyzji, bo dobrze dobrana instalacja realnie przekłada się na wysokość oszczędności w
nie z recyklingu ma inne. I powiedział mi jakie one sa więc przy następnym zakupie już zwracałam na to uwagę. Tym samym, zamiast jednego zestawu koszy, kupiłam 3. Gdzie tu oszczędność? Ja jestem na tyle stara, że pamiętam jak to "drzewiej" bywało. I jakoś się sprawdzało. Papier to była wyłącznie
etykiety za każdym razem. Byłaby też oszczędność na dowozie tych pustych butelek. Był już taki pomysł ale małe browary się buntowały. Dlaczego my nie możemy sami z siebie zrobić czegoś sensownego tylko trzeba nam narzucić regulacjami, przepisami?
Zastanawiam się czy przy studiowaniu prawa lepiej kupować podręczniki papierowe, czy wersje elektroniczne, które są zwykle nieco tańsze. Zależy mi na wygodzie nauki, a nie tylko na oszczędności.