mam odczytać pańskie słowa - aktywność seksualna? - Normalnie! Żona coś pierdoli i dupę zawraca!
Sławomirze Mentzen, jako aktorka scen muzycznych, magister pedagogiki... i dyplomowany mechanik samochodowy, powiem Panu jedno: zepsuł się Panu kompas moralny, a silnik pańskiej empatii zatarł się na amen. Nazwanie środowiska artystycznego „darmozjadami i nierobami” to nie tylko bezczelność – to
słupskiego, wydawanej za mąż za cesarza Karola”. Niewątpliwie musiał nasz Wierzynek mieć jakiś udział w przyjęciu wybitnych monarchów w Krakowie, skoro mistrz Jan uznał to wydarzenie za jeden z ważniejszych newsów Roku Pańskiego 1363. Ale tu właśnie zaczyna się problem... Gdyby sławnemu z wielu dowcipów
Błogosławiona Salomea, Wśród Świętych Pańskich ma i Polska na sza swoich orędowników i orędowniczki przed tro nem Bożym. Do tego świetlistego grona należy i bic ze sobą bogate wiano założyła w Zawichoście pod Sandomierzem pierwszy w Polsce klasztor SS. Franciszkanek, zwanych u nas Klaryskami. Jej
słupskiego, wydawanej za mąż za cesarza Karola”. Niewątpliwie musiał nasz Wierzynek mieć jakiś udział w przyjęciu wybitnych monarchów w Krakowie, skoro mistrz Jan uznał to wydarzenie za jeden z ważniejszych newsów Roku Pańskiego 1363. Ale tu właśnie zaczyna się problem... Gdyby sławnemu z wielu dowcipów
Błogosławiona Salomea, Wśród Świętych Pańskich ma i Polska na sza swoich orędowników i orędowniczki przed tro nem Bożym. Do tego świetlistego grona należy i bic ze sobą bogate wiano założyła w Zawichoście pod Sandomierzem pierwszy w Polsce klasztor SS. Franciszkanek, zwanych u nas Klaryskami. Jej
Mogłabyś chociaż na brudnym oknie naszkicować palcem otwarty Grób Pański -- Żona pierze, gotuje, sprząta, robi zakupy i opiekuje się dziećmi, mąż wbija gwoździe, pilnuje domostwa przed niedźwiedziami i zombie oraz zdobywa żywność na polowaniu.
Waldemar Żurek wspomniał w Sejmie o żonie Boguckiego podczas debaty nad wetem do ustawy o kryptowalutach. Było to 5 grudnia 2025 roku, Minister Żurek zwrócił się do obecnego na sali Zbigniewa Boguckiego używając słów: pan jest prawnikiem, pańska żona również, w służbie państwa, więc ma pan świadomość, ile
Tyle że Makowscy to akurat powinni mieć forsy jak lodu, a do tego być dziani z domu, bo ktoś ich wykształcenie musiał opłacić. Przedwojennego nauczyciela stać było (wg mojego dziadka *1915) na służącą plus niepracującą żonę. Nawet jeśli Zuzanna po ślubie nie pracowała już w zawodzie, to Władek z
rodzina przez lata łożyła na Gabichne i jej dzieci. Nope. Gabryella heroicznie przetrwała samotne lata z dwójką dzieci. Drugi kwiatek to wymuszony rozwód. Na miłosierdzie pańskie, kto chce tkwić w małżeństwie z typem który wyjechał w dal siną, mając żonę i dzieci w d4? Chociaż z drugiej strony wzorcem
w jego świecie kobieta jest od stania w cieniu i czekania na pana, aż ten wróci z kolejnej lekcji nicnierobienia. Sam żelazka nie dotknie, bo jeszcze by mu męskość wyparowała. Panie Prezydencie, to „niczym”, którym podsumował Pan żonę, to jedyny konkret, jaki został po Pańskiej prezydenturze
wykolebać kilka pokoleń bab jak piece i chłopów jak dęby, a w koronkowej pościeli palisandrowej kołyski z pańskiego dworu mogła choroba i śmierć gościć częściej niż życie (tru story, mój wielokrotnie pra-dziadek po ojcowskiej, chłopskiej stronie miał pietnascie dziatek z dwiema żonami, dorosłości dożyło