Witam, Jestem tu po raz pierwszy. Będę miała cc ze względu na wadę wzroku.Termin porodu wg OM wypada na 10 stycznia, wg usg na 7 stycznia.To jest moje pierwsze dziecko i dlatego mam wiele wątpliwości.Rozmawiałam o cc z moim lekarzem.Wydawało mi się,że będzie tak,że przyjadę na szpitala na
mi to brzmi trochę makabrycznie - męcz się ze skurczami dla idei, bo niczemu one nie posłużą. Nie udało mi się doszukać, czym miałoby grozić wolniejsze wydalenie wydzielin, nie wpadłam na to, żeby zapytać lekarzy, ale szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam się z pomysłem czekania na pełne rozwarcie
Chcialabym Was zapytac, czy w momencie odczuwania ze zaczyna sie porod,a raczej mysle o skurczach(bolesnych, niektorzy nazywaja je "podobnymi do miesiaczkowych") brala ktoras z Was moze Nospe, tak doraznie na wypadek zeby tak nie bolalo? Czy w ogole cos takiego wchodzi w gre, mozna ja brac?
Z tego co mi wiadomo - no-spa jest na tyle slaba ze przy "zwyklych" skórczach jest w stanie pomóc, jeśli zaczął sie poród to no-spa nic nie pomoze, wiec mysle ze mozna wziac, jak nie podziala to znak ze byc moze to poczatek porodu. Tak kiedys czytalam, ale pewnosci nie mam - najlepiej zapytac
doznałam wielkiego rozczarowania, po pierwsze jedyna sala do porodów rodzinnych była zajęta, rodziłam w przechodniaku-magazynku pomiędzy zbiorową salą porodową, a salką do porodu rodzinnego, łóżko porodowe ledwie się tam zmieściło. Przez przeszkloną ścianę mogłam do woli obserwować personel
Bardzo piekny artykul.Mozna sie wzruszyc. Szkoda tylko ze w rzeczywistosci rzecz wyglada zupelnie inaczej. Pierwsze dziecko rodzilam dwa lata temu i naprawde daleko temu opisowi do polskiej szpitalnej rzeczywistosci. A szkoda.
Przy pierwszym porodzie miałam pełne rozwarcie jeszcze przed skurczami partymi. Pierwszy taki skurcz pamiętam doskonale, czułam, że dzieje się ze mną coś potężnego, nie do opanowania. Przy drugim porodzie pierwszy skurcz party pojawił się zanim miałam pełne rozwarcie, rozpoznałam go od razu
dodam ze mam dwie coreczki 14 i 11 latnie, pierwsza urodzila sie z 4 parciem w cigu kilkanastu minut a druga bylo ciezko 4 godiny ale wyszla... i przezylam, bylo "cudownie" mialam kontrole nad cialem byla duza 5 kg i 56 cm. -- pozdrawiam :D
jeden z moich pierwszych problemów, dziwny trochę, ale ponoć dośc częsty. Miałam bardzo dużo pokarmu już w kilka dni po porodzie i wtedy zaczęły się poważne dośc problemy żołądkowe Żaby. Po intensywnych konsultacjach z poradnią laktacyjną wyszło, co następuje: Miałam bardzo dużo pierwszej fazy
, przedwczesny wzrost 274 dc ??? Czy dobrze myślę, że dziś 277 dc mam trzecią wyższą po dniu szczytu i mogę lada chwila spodziewać się pierwszej @ po porodzie?
U mnie w rodzinie siostra moja i tata urodzili sie w pelnie:)a jednak cos w tym jest moja pierwsza corka ,maz i ja w pierwszej kwarcie:(no ale jakies prawdopodobienstwo istnieje;)ja to juz bole mam bardzo czesto ,takze zobaczymy moze jutro sie rozpakuje:)
ja pierwsze słyszę o tym, ale 11 mi pasuje xD termin mam na 20 stycznia, ale ma byc troche wczesniej, wiec jak dla mnie 11 bedzie idealnie, moze nie bede sama na porodówce to zawsze razniej xD
mi to się kojaży jakby 200 kg sumo deptał mnie co kilka sekund po dole brzucha od pierwszych bóli trwało 19 h
Ja nie chodzilam do szkoly rodzenia, ale po niewielkiej instrukcji lekarza i położnej, parłam bez problemu. Druga faza trwała u mnie 10 min, a cały poród 11 h (pierwsza ciąża). Odnośnie bólu- w pierwszej fazie, przy 8 cm gryzłam poręczę łóżka, bo nie mogłam już wytrzymać i w ostateczności
U mnie poród zaczął się osiem dni po terminie od maleńkich skurczy które nasilały się z godziny na godzinę. Wody odeszły mi dopiero na godzinkę pprzed porodem, a czop odchodził powoli w trakcie pierwszej fazy. A w szpitalu już oczywiście wylądowałam tydzień po terminie. Tak naprawdę to po
nie wiem czy u mnie to wyglądało dobrze, ale ja miałam takie zalecenie przy pierwszym porodzie i zostałam zmuszona do bardzo mocnego parcia... między rozwarciem się szyjki na 10, a wypchnięciem dziecka nie dano mi szans na przerwę, plus wykonano nacięcie. Urodziłam faktycznie za drugim skurczem