, pamięć jest święta. To ma być lekcja dla wszystkich, żeby takie rzeczy nigdy więcej się nie wydarzyły. A to, że ukraińscy politycy przyjeżdżają do Polski (do Gdańska) i o Wołyniu milczą, jakby połknęli żabę, tylko dolewa oliwy do ognia. Na świecie mówią, że Wasza dyplomacja jest dziecinna i coraz
. Zamiast jawności, procedur i zaufania, Mickiewicz zaszczepił w nas gen spiskowości, wiecznej podejrzliwości i działania w cieniu. > **Podsumowując:** Adam Mickiewicz powinien być dziś traktowany wyłącznie jako wybitny zjawisko historyczno-literackie, eksponat na lekcjach historii pokazujący mentalność
… Ja nie znam ani jednego 😂 Sorry, ale „systematyczna nauka” z lekcji na lekcję to jest mit. >Widzę wartość w nauce uczenia się. >Szósta klasa to najwyżsy czas by >zacząć, w sumie wg mnie ostatnia >chwila, No to ja właśnie mam zdanie odmienne. Zawsze można „nauczyć się uczyć” jeśli
informacje i > plan lekcji udostępnić. nieprawda-jest nieobecnosc bo rodzic musi wyslac oficjalne usprawiedliwienie jesli dziecko zostaje w domu a nie dołacza do innej klasy
Klasa równoległa zapewne nie realizuje planu identycznie punkt w punkt, lekcją w lekcję co inne klasy, przeskoczy ileś tematów bez sensu, ale co kto lubi. Ja bym tam wolala obijać się w domu.
przeładowanego planu lekcji. Spostrzeżenie o biskupach trafne.
żeby mi powiedzieć, że będzie w domu później a ja się nie martwiłam, że na drodze potrącił go samochód. Jeśli wpadł na pomysł, że po lekcjach pójdzie do kolegi, bo babcia kolegi zaprosiła go na obiad, to też mnie o tym informował. Nie gołębiem, a telefonem właśnie. A ja wiedziałam, że po pracy muszę
typem ruchliwym i przesadnie towarzyskim. Gdy dzieci były małe to siłą rzeczy grane były place zabaw, rowerki, hulajnogi, kulkolandie, spotkania, spacerki... później transportowanie na zajęcia dodatkowe, lekcje, wspólny czas i tego wieczora mało było. Teraz mam dużo luzu. I niby ok, odpoczywam, nie
, co się dokonało, nie ma odpowiednika w nowożytnej historii. To nie jest zwykła reforma – to Plan Marshalla 2.0, ale realizowany wyłącznie wewnątrz granic USA i finansowany przez kapitał przerażonej reszty świata. 🏗️ I. WIELKA EWAKUACJA KAPITAŁU: 4,2 BILIONA DOLARÓW NA STOLE To, co nazywano „wojną
I jak gospodarowanie budynkiem ma się do braku lasu w centrum Warszawy? Wyjść owszem, można, młodsze klasy wychodzą częściej, starsze rzadziej. Żeby wszystkich zabrać do lasu w ramach lekcji, to z planu wypada przynajmniej pół dnia tygodniowo. Co obcinasz? Polski, matematykę, biologię? Może
komuś trzeba odwołać lekcje. Chyba, że jak w PRL: obowiązkowy wyjazd na wykopki, tylko przyjemność z obcowania z naturą jakby wątpliwa. To trochę przypomina zastanawianie się, dlaczego szkoła nie ma lekcji pływania co tydzień dla wszystkich roczników, kiedy najbliższy basen jest 50km w jedna stronę.
> akcie grzeszenia :) > Miałoby to sens, gdyby Rurza była namiętną wagarowiczką. Tymczasem ona, podobnie jak Fryc, nigdy wcześniej na wagarach nie była. Mało tego, gdy on zaczyna swój plan opuszczenia szkoły na cały dzień, ona przerażona pyta o klasówkę z chemii i inne lekcje.
określił - sprowokowany i wymyślił, żeby w imienin > y Róży porwać ją ze szkoły i uwieźć w siną dal. W dodatku na pierwszej lekcji b > yła klasówka z chemii. > > Ale oprócz tego wszystkiego, Fryc miał PLAN. I to wielki: > > - O nic nie pytaj, Różo, pozwól mi zrealizować