Ale w sumie dlaczego odwołaliście? Przecież zależy gdzie się jeździ, jakimi trasami, mogliście zmodyfikować trasy. A jeśli planowaliście południe Europy czy Bałkany to chyba chyba nie liczyliście na brak upałów? Nie w całej Europie jest gorąco, nie non stop. Siejesz niepotrzebną panikę.
Nie rozumiem problemu, w Polsce też bywają takie upały i jeździłam na rowerze wielokrotnie, też dłuższe trasu
> Teraz masz tak Nie wiem, na ile wynika to z pominięcia tematu przez autora notki, ale co mnie uderzyło - i ucieszyło - to że władze nie planują masowego odstrzału niedźwiedzi, choć jest ich rzekomo "za dużo", tylko raczej karanie "turystów". W Polsce to byłaby jatka. Wystarczylo, że pojawiły
śpieszyć. Planuję dzienne trasy na 500 do 600km. Wyjątkowo jak zostaje kilkadziesiąt kilo to jadę dłużej. Teraz planuję wyjazd do Turcji, do Stambułu mam 2kkm. Bez spinki, bez pośpiechu plan jest na 3-4 dni. Przez RO, Transalpinę, promem przez Dunaj. Slow rider ;) -- Obyś żył w ciekawych czasach
Ostatnio kilka razy korzystałam z przejazdów organizowanych przez firmę PanBus na trasach między Ukrainą a Polską i pomyślałam, że podzielę się krótką opinią, bo może komuś się to przyda przy planowaniu podróży. Przejazdy były punktualne, kierowcy informowali o postojach, a autobusy były wygodne
To jest trasa na 4,5-5h, od czego tu odpoczywać i dlaczego trzeba jeść? I jakim osiągnięciem jest to „sama prowadzę”? Opisujesz jakbyś co najmniej samochodem na Syberię jechała i musiała trasę z przystankami planować.
, bo to dla niej stres. Zwłaszcza, że postój na trasie powinno się planować średnio co 2 godziny. To nie musi być od razu godzina postoju, ale takie 10 minut przerwy jest zdrowo zrobić. Choćby dla bezpieczeństwa, bo mózg i oczy się męczą, mimo, że tego nie czujesz. Poza tym co jest złego w
Hej, planuję wyjazd do Auschwitz-Birkenau i chciałbym skorzystać z oferty, którą znalazłem tutaj: https://www.allinkrakow.com/auschwitz-birkenau-zone-of-interest/ www
Zalezy po co sie jedzie i jak dlugo sie planuje jechac.... Jak dluga trasa to oczywiscie autostrady, jak najwiecej autostrad, ale tez nie ma sensu stac tam w korkach i wszelkie trasy alternatywne bocznymi drogami mile widziane, jak pozwalaja nie tracic czasu... Natomiast krotkie trasy to juz
Ja bym powiedział, że takich kierowców jest z połowa dzisiaj i odsetek ten zdaje się ciągle rosnąć. Może mniej na trasach, ale w miastach to jak nic połowa. -- Fiesta '84, Almera '95, BMW E36 '98, Astra F '94, Astra G '00, Laguna '96, BMW E53 '01, VW Golf Sportsvan '16, Peugeot 1007 '04, Zafira
Bo to "pudełko na buty na bateryjkę" bardzo fajne jest. Ale rozkazy z Moskwy widać inne, trzeba krytykować, zamiast się gdzieś elektrykiem przejechać :P Nie twierdzę, że to auto na trasę, ale elektryk do miasta (czy pod miasto, bo tak robię większość przebiegu)? Cud, miód, malina. -- Fiesta '84
Dla każdego. Wieczne obczajenie łazienki i planowanie trasy/dnia pod 💩. Dramat.
Zgadza się. Ale jeśli Marusia jedzie np własnym autem, może uwzględnić przy planowaniu trasy tam lub z powrotem.