Ja się nie wypowiem, bo się nie znam. Sama nie mam nigdy "planu", zawsze robię wszystko od czapy. Priorytetyzuję brzuch i pooperacyjne kolano. Teraz też pośladkowy, boczny pośladkowy, biceps i naramienny. Jak wrzuciacie nazwy ćwiczeń, to muszę zawsze guglować co to.
Jakieś znaczenie jednak jest, czy masz ciężar na plecach, czy w dłoniach. Kwestia pracy mięśni pośladkowych i ud.
Ja raczej rozumiem. Lubię ćwiczenia na boczne pośladkowe.
Oprócz standardowych ćwiczeń, czyli przysiady ze sztangą, captain Morgans na boczny pośladkowy, martwy na jedną nogę 10 kg z ławki (opuszczam nogę ale nie stawiam stopy na ziemi) i boczny pośladkowy z gumą, zrobiłam to z 10kg: I chyba właśnie to tak weszło.
I żal mięśnie pośladkowe teraz ściska. A taka była okazja. Gdyby nie ta harpia i nie gó...niaki.
To nie jest dobre aby mięśnie uda były nie rozbudowane a pośladkowy ogromny bo to mięśnie antagonistyczne. Musi być równowaga. Na twoim miejscu zainwestowałbym w osobistego trenera.
paskudek1 napisała: > To nie patrz. Tyle. To samo może powiedzieć facet z wyłażącym z t-shirta wielkim, włochatym bebzonen albo rowem pośladkowym widocznym przy schylaniu. 🤷♀️
laura.palmer napisała: > paskudek1 napisała: > > > To nie patrz. Tyle. > > To samo może powiedzieć facet z wyłażącym z t-shirta wielkim, włochatym bebzone > n albo rowem pośladkowym widocznym przy schylaniu. 🤷♀️ No i staram się nie patrzeć. Jakoś
netlii napisała: > summerland napisała: > > > Ja chyba nie widzialam nigdy dużej pupy u faceta 😂 > > Sztangiści, trójboiści? Chyba mowa o czymś innym niż duży i wytrenowany mięsień pośladkowy 🤣
Tłuszcz też oczywiście, ale i solidny pośladkowy, który w półtora roku zaniknął, bo nie mogłam robić ćwiczeń z ciężarami. Półtora roku ćwiczeń z ciężarami (plus lekka nadwyżka kaloryczna ;) i wrócił.
piataziuta napisała: > Tłuszcz też oczywiście, ale i solidny pośladkowy, który w półtora roku zaniknął > , bo nie mogłam robić ćwiczeń z ciężarami. Półtora roku ćwiczeń z ciężarami (pl > us lekka nadwyżka kaloryczna ;) i wrócił. Aa. U ciebie tak U mnie tluszcz 😅
Ale doświadczenia dorosłej kobiety z lat 90(?) nijak się mają do doświadczeń dzisiejszych dzieci. Moja babcia „poradziła sobie bardzo dobrze” z porodem pośladkowym bez znieczulenia i „pisząc z perspektywy 22l matki (ale de facto jako 93 l kobieta)” mogłaby powiedzieć, że w sumie to te znieczulenia
Przepraszam, że się wtrące, niepytana o zdanie. Ideą robienia przerw w tygodniu treningowym, jest danie zmęczonej partii czasu na regenerację. Czyli jeżeli idziesz na siłkę i robisz na niej mocno nogi - każdą ich partię* - czwórki, hamstringi, boczne pośladkowe, wewnętrzne ud, łydki, pośladkowy