A co na to lekarz? Nowotwory złośliwe chyba rzadko są chorobą tak przewlekłą, żeby mieć je od lat i żeby nie zdążyły dać innych objawów niż okresowe poty nocne. -- Tylko dla próżnych wszystko jest próżne i tylko dla tych wszystko jest oszukaństwem, którzy nigdy nie umieli być ze sobą szczerzy
deszczu_kropelka napisała: > I poziom wit. D! Niewłaściwy poziom wit. D skutkuje zlewnymi potami nocnymi i stanem podgorączkowym? To zbadać, oczywiście. Ja wiem tylko o takich objawach w przypadku problemów z tarczycą i nowotworów hematologicznych, a jak czytam w wątku - nie tylko
To zupełnie się nie przepaca, może ja się ogólnie mało pocę, ale mam i halki i koszule nocne z tego jedwabiu wiskozowego, są idealne na upały. Wręcz chłodzą, a nie grzeją.
Zbadaj tarczycę, a jakże 😊 u mnie pierwszym objawem nadczynności były właśnie nocne poty.
Nocne poty to objaw perimenopauzy.
Tak to mój rok urodzenia. Jeszcze miesiączkuje ale mam już objawy meno od około roku, zdarzają mi się nocne poty, uderzenia gorąca no i to pocenie pod pachami. U mnie w rodzinie kobiety dość wcześnie przechodzą menopauzę i ja nie jestem wyjątkiem
Update sytuacyjny: no więc zrobiłam test na COVID i wyszedł delikatnie różowy paseczek. Dzwoniłam na Nocną Opiekę - pani poinformowała mnie, że skoro jest delikatny, to jutro będzie mocniejszy, czyli jest szansa, że to się dopiero rozkręca. Mam zrobić jutro kolejny test. W razie gorszego