Witam, mam taki problem, jak w temacie (problem, albo szczęście). Jestem stomatologiem i do mojego gabinetu przychodzi taka jedna dziewczyna... piękna i inteligentna. Podoba mi się bardzo (i ja jej chyba też) i bardzo chciałbym się z nią umówić, ale nie wiem czy wypada proponować cokolwiek
> no co ty...umawianie sie z pacjentka jest nieetyczne... stary...lej na to co wyżej ktos napisał i korzystaj z zycia dopóki możesz bo potem jak juz nie będziesz mógł a będziesz chciał to będziesz mocno żałował :-).... Przy czym możesz byc pewnym, że ta laseczka Ci nie odmówi bo
Mi się najbardziej podoba scena rozłożony DrHosue w czasie gdy ma wolne, ogląda w TV serial rodzaju "Na dobre i na złe", w którym lekarz jak z żurnala z ukrywaną satysfakcją przyjmuje podziękowanie od przepięknej pacjentki gotowej wskoczyć mu do łózka na jedno skinienie :) Ale polewka. Zdrowo
czy widziałaś kiedyś wątek pt. podoba mi się moja pacjentka, której wyrywam ósemki? nie. -- ride the tire down
dam znac co po wizycie..poza tym nastepna sprawa ty podpisywałąs umowe na pcozatku 37 tyg ja zaczynam 38 tydz i dzis mam podpisac..czyli oni sobie pacjentki ustawiaja jak im sie chce....nie ma tak ze w tym samym tyg kazda kobieta podpisyuje umowe..rzadza się swoimi kryteriami ..szkoda
! Zastanawia mnie skąd u nas w kazdej dziedzinie jest tak straszliwa prawnicza ignorancja?? Pamiętam jak było głosno w mediach na temat pewnego profesora- seksuologa, który wykorzystywał swoje pacjentki- zresztą studentki a te pindy z dziekanatu tudziez inne panie profesorki twierdziły do kamery, ze
> ło do przyjęcia korzysci majątkowej a to o ile mi wiadomo, jest ścigane z urzęd > u. tyle ze teoretycznie tam wszystko jest w porządku. Ludmiła jest oficjalną pacjentką, jest nawet oficjalnie "leczona", a na swoje pieniądze dostaje faktury. wiec nie ma tu przyjęcia korzysci majatkowej, ot
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=48361837&a=48994219 A szczególnie to: "sądze ,ze zajma sie dzieckiem, bo ja sie nim zajmowac nie bede... a w nocy, gdy mnie ktos wybije ze snu, potrafie byc
Ja akurat znam opowiesci przystojnych lekarzy jak to pacjentki ich podrywaja. Jeden moj dobry znajomy lekarzy zeznal, ze kiedys podczas badania takiej pacjentki, nie wytrzymal, przerwal badanie, to już wiemy, "jak to pacjentki ich podrywaja" hehe
Nie wrzucajacie wszystkich lekarzy do jednego worka. Na litość boską, nie wszyscy lekarze są tacy sami. Ludzie są różni. Lekarz to też normalny człowiek. I też może mu się podobać kobieta pacjentka i może mieć ochotę ją poderwać a i może nie mieć odwagi albo się boi bo nie wypada lekarzowi tak
izabella9.0 napisała: > " Przedwczoraj spędziłam 3 godz w oczekiwaniu na wizytę do ginekologa, w 38 > tygodniu ciąży mam czas, a żadna pacjentka przede mną nie widziała > powodu, żeby mnie przepuścić.Wszystkie cytologie i mięsiaki są ważniejsze niż > baba w ciąży na
naciełam, zaciekawiło mnie coś, klikam pełna radości, a tu zonk, tylko dla lekarzy. Dletgo niezbyt mi się podoba :(
leppera w roli vice marszałka? Czy to tak ma wyglądac ta odnowa moralna naszego pięknęgo kraju? :)))) PS Dla mnie to jest PRL bis. Już mamy rządy przewodniczącego (czyt. pierwszego sekretarza) A Prezydent i Premier to zwykli figuranci są! Jak za komuny! Rzad rządzi a partia kieruję! Brawo