dopiero doszlusowalibyśmy do standardów zachodnich, współczynnik sukcesu NCN poszybowałby do wartości nieznanych najstarszym góralom, byłoby na podwyżki, wino i śpiew! 3. Co najmniej połowa budżetu uczelni idzie na dydaktykę. Na zachodzie też, prawda? Jednak kolumny 2 i 3 pokazują łączne wydatki na
, Uczelnia ograniczy również rekrutację nowych pracowników na rzecz mobilności wewnętrznej i powierzania konkretnych zadań pracownikom już zatrudnionym. Przyjęta zostanie też zasada o niezawieraniu umów na czas nieokreślony z pracownikiem z grupy badawczo-dydaktycznej, jeżeli przez 4 lata nie osiągnął on
. Po pierwsze - wysokie wynagrodzenia w ostatnich latach i w dość wysoka łatwość znalezienia pracy w zawodzie spowodowały, że na pomysł przekwalifikowania wpadło mnóstwo ludzi. W efekcie teraz mnóstwo uczelni prywatnych otworzyło kierunki pielęgniarskie i wciąż powstają kolejne. W ciągu roku czy dwóch
trampki-w-kwiatki napisała: jak > mnie nie doceni to idę sobie gdzieś indziej i dostać sensowną podwyżkę. A na uc > zelni? Masz widełki i koniec, wyżej dupy nie podskoczysz. Buahahaha. Ta uczelnia to musi być jakaś obca planeta, z której nie da się wyrwać bez rakiety. Po prostu
Oczywiście. Do tego jak poczuję, że jestem warta więcej niż to, co mi płaci pracodawca to mogę do niego iść, wywalić swoje argumenty na stół, ostrzec, że jak mnie nie doceni to idę sobie gdzieś indziej i dostać sensowną podwyżkę. A na uczelni? Masz widełki i koniec, wyżej dupy nie podskoczysz.
odtąd kształtowała się na poziomie 4 825 zł (co stanowi 50% nowej najniższej stawki profesorskiej i 19 zł więcej niż minimalna). Po planowanej podwyżce nauczyciele akademiccy będą zatem zarabiać minimum: profesor – 9650 zł – wzrost kwotowy o 280 zł, profesor uczelni – 8009,50 zł – wzrost kwotowy o
oznacza wzrost o 7 mld zł w stosunku do roku poprzedniego. Dodatkowe środki zostały przeznaczone na podwyżki dla nauczycieli akademickich (30%) i pracowników uczelni (20%), a także na inwestycje w rozwój naukowy i infrastrukturę badawczą. Łączne wydatki: Całkowite wydatki na naukę i szkolnictwo wyższe w
oszałamiającą karierę tylko dzięki temu, że ma polityczne koneksje, a my na awans lub podwyżkę musimy harować latami? „Alfons”, akcentując wyraźnie, że, podobnie jak miliony „zwykłych obywateli”, ma tylko jedno mieszkanie, miał szansę zdobyć jakieś dodatkowe punkciki. Chciał na tych milionach „zwykłych
energetyczna – podwyżki cen energii, wynikające z zaniedbań w sektorze energetycznym, cena energii na giełdzie w Niemczech niższa, niż w Polsce; 131. Afera importu węgla z Rosji – za czasów PiS Polska importuje najwięcej węgla z Rosji w swojej historii; 132. Afera rozdawania żywności ukradzionej z PCK w ramach
. szczecin.wyborcza.pl/szczecin/7,34939,31493015,ile-zarabia-rektor-uniwersytetu-szczecinskiego-to-nie-jest.html Pokaźna pensja rektora Uniwersytetu Szczecińskiego wzrosła jeszcze o 23,7 proc. Uczelnia tłumaczy zasady i grozi prokuraturą W odpowiedzi na pytania "Wyborczej" uczelnia potwierdziła, że od nowej kadencji, czyli od 1 września, rektor zarabia 53,52 tys. zł. brutto miesięcznie. To sześć
źródłem dochodu. A więc tak: W czasie studiów pracowałam w sklepie zoologicznym i praca bardzo mi się podobała, była to praca na pół etatu, najniższa krajowa, ale w czasie studiów opłacało się to, miałam blisko z domu rodzinnego na uczelnię więc koszty życia nie były tak wysokie. W sumie to można