starszak odpowiedział, że nic na ten temat nie wie, a dwulatek z ogromnym przekonaniem twierdził, że owszem, wie.. Raczej bez nadziei zapytałam znów, jak wróciliśmy wieczorem do domu. Młodszy syn wziął męża za rękę i zaprowadził do swojego pokoju, otworzył szuflade i pokazał płócienny woreczek. W