alterego72
11.02.25, 07:15
Parę miesięcy temu kupiłam z drugiej ręki za śmieszne pieniądze na kiermaszu charytatywnym szalik w charakterystyczną kratę, który do dziś podejrzewam o oryginalność (wiele na to wskazuje).
Wczoraj go zgubiłam. Tłumaczyłam sobie - łatwo przyszło, łatwo poszło...
Jakież było moje zdziwienie, gdy dziś (tak, dziś!) idę na poranny spacer z psem (jak to dobrze, że mój pies ma stałą trasę) i patrzę... jest - wisi na czyimś płocie! Cud!
Wiem, są ważniejsze powody do radości, ale i tak się cieszę.
A wy - znalazłyście kiedyś coś interesującego lub zgubionego i usilnie poszukiwanego?