Piszę ku pokrzepieniu serc tych wszystkich zdesperowanych, którzy nie potrafią skłonić dzieci do sprzątania. Jeszcze dwa lata temu do mojej starszej córki nie dało się wejść. Na podłodze było absolutnie wszystko łącznie ze stertami czystych ubrań wywalonych z szafy gdy czegoś szukała. Nie pomagały a
Mnie się wydaje, że nie miałam. Przy drugiej nie zamierzam się tak produkować, szkoda nerwów i moich i jej.
twoje miejsce - w końcu cóż innego ci pozostało ? Może nawet od sportu nabierzesz kobiecej sylwetki i przestaną cię mylić z dorastającym nastolatkiem.
Jak ktoś jest na Facebooku na grupie family lowdown właśnie przetacza się burza na 900 postów na temat nastolatków i stanu ich pokoi. Dlaczego nastolatki (oczywiście nie ematkowe 😅) mają w pokojach tak że gdyby nas**ć na środku nie zrobiłoby to większej różnicy? To światowy trend bo na grupie są
Co może być wytłumaczeniem, zwłaszcza, jeśli dzielił z kimś pokój. W okresiebsyfu w pokoju w domu, w bursie miałam porządek idealny. Pokoje były po prostu tak male, że inaczej byśmy się na wzajem pozabijały.
Odciąć od jakiejkolwiek kasy, przestać opłacać telefon itp twierdząc, że ma rację i teraz zbierasz na te operacje. A one są drogie. I powiedzieć, że po 18tce ma się wyprowadzić, bo wynajmiesz jego pokój żeby szybciej odłożyć.
A ile ma lat szanowne dziecko? ps. po co ktoś ma się dzieckiem opiekować w pokoju hotelowym?
leżał wyciszony w torebce. Dziecko też ma włożone do głowy, że ma pilnować tego, żeby telefon był naładowany. Problem większy by był z noclegiem, bo nie jestem pewna czy hotele przyjmują nieletnich bez opieki. A nie chciałabym, żeby się ktokolwiek opiekował moim dzieckiem w pokoju hotelowym. W takiej
Niech czyta w swoim pokoju.
Tak. To porażające jak bardzo rodzic nie widzi sensu edukacji własnego dziecka. No ale może edukacja domowa załatwi problem. Dzieciak zamknie się w pokoju i będzie grał. A matka będzie tylko jedzenie donosić.
Wymienić koty 😉 -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam jest twoje miejsce - w końcu cóż innego ci pozostało ? Może nawet od sportu nabierzesz kobiecej sylwetki i przestaną cię mylić z dorastającym nastolatkiem.
Bosze, jak w ogóle przyszło mu do głowy to pytanie? 🤦🤦🤦 Normalnie też zabiera całe 800+ jako opłatę za pokój/ wyżywienie itp ?
Pokój nie ma nawet 3x3, bo ścianą na łóżko ma tylko 287 cm, a odliczając listwy 284 cm. Chłopak poza tym, że w domu śpi, to jeszcze trzyma ubrania, książki i inne szpargaly, odrabia lekcje przy biurku i łupie w gry. Domyślasz się zatem, że łóżko to nie jedyny mebel w tym pokoju. Poza tym
On zaraz będzie mieć 17 lat, nie bawi się już na podłodze, nie układa klocków, życie towarzyskie w necie albo poza domem, dziewczynę przyprowadza sporadycznie, a im większy ma pokój, tym więcej bajzlu w nim typu rozrzucone butelki po wodzie. Być może w perspektywie 2 lat wejdzie w grę powiększenie
Dokładnie tak, musiałam sprzątać pokoje po letnikach.
Moje najgorsze wakacyjne wspomnienia to moja babka stojąca w progu mojego pokoju o 8 rano draca sie, że mam wstawać, bo dzień marnuję :/ a mój brat mógł spać do 15, bo chłopak, jemu dzień do niczego nie potrzebny...