fogito Re: Zazdroszczę ale tak pozytywnie 15.06.26, 07:20 Serio? Wielu nauczycieli z mojej szkoły ma domy pod Warszawą albo mieszania w centrum. I nie mieszkają z rodzicami. Demonizujesz. Sama pisałaś wczoraj, znaczy pracujesz z samymi nierozsądnymi nauczycielami? Mam mieszkanie w Śródmieściu
turzyca napisała: > >Dostajesz 5000 na rękę, 2200 płacisz za kawalerkę (tanią). > > Minimalna na rękę to ok. 3600. Zaleca się, żeby koszt mieszkania wynosił 1/3 do > chodu. W cenie 1200 to w Warszawie z trudem można znaleźć oddzielny pokój. > Zaleca sie? Kto
mo_cuishle_26 napisała: > Nigdy nie było łatwo, ale jakoś się żyło. Moja pierwsza pensja w 2000 r. to był > o 1800 zł netto, a pokój w Warszawie kosztował jakieś 450 zeta. Parę lat późnie > j brałam już kredyt na pierwsze mieszkanie, jak najbardziej w złotówkach. Pierw > sze
Nigdy nie było łatwo, ale jakoś się żyło. Moja pierwsza pensja w 2000 r. to było 1800 zł netto, a pokój w Warszawie kosztował jakieś 450 zeta. Parę lat później brałam już kredyt na pierwsze mieszkanie, jak najbardziej w złotówkach. Pierwsze raty to było nawet 70% pensji, zanim nie uprawomocnił się
spada. "powrót zamiast do Warszawy to byl do Krakowa " - Ile takich przypadków miało miejce w sezonie letnim 2025? "nocowaniem na leżakach przy basenie tez byly historie, bo checkout byl o 11, a lot byl o 6 rano" - zdarzyło mi się coś takiego w Hiszpanii. Wylot było około 2 w nocy. Hotel pozwolił na
(czołgi, Kraby, Pioruny itd.), a Polska pozbyła się kłopotu z utylizacją i na tym zarobiła. Cytuję od momentu: youtu.be/71wDMecuTzQ?t=1998 . To co niżej to albo wierne tłumaczenie, albo streszczenie z zachowaniem sensu oryginału. Nie zostało zrobione nic, co by zmieniało sens wypowiedzi: "Jeśli
, że tenisista to ma życie: podróże, hotele, palmy i machanie rakietą za miliony. Rzeczywistość? Zanim zaczniesz zarabiać na czysto, musisz zainwestować równowartość dobrego apartamentu w Warszawie. Zresztą nie wierzycie? Spytajcie osoby, których dzieci trenują tenisa i rokują jakieś nadzieje, ile ich
Wiedząc ile firmy pobieraja prowizji, opiekunka dostawla maksymalnie 6 zł za godzinę. Niby w nocy spała, ale zakładam że pokój miała obok seniorki, a niestety większość starszych schorowanych osób w nocy się ożywia, więc w nocy praca też jest i czasem nie da się wyspać. No chyba że tak jak pisała
Infinity” w Kołobrzegu. Pokój miał trzy poziomy, jacuzzi wielkości basenu olimpijskiego i prywatnego karłowatego pingwina w smokingu, który podawał mu poranną kawę za 2800 zł filiżankę. Z tarasu widać było Bałtyk, który tego ranka był pomalowany na złoto – dosłownie, bo Rysiu zapłacił nurkom, żeby
Warszawy, gdzie najlepsze szampany i whisky lały się strumieniami (c) za PRLu jako stały klient pewnej meliny w okolicy placu Zbawiciela (d) z tego, że aresztującej go policjantce kiedyś w pijanym widzie odgryzł ucho (ale nie poniósł żadnych konsekwencji, bo baba straciła dla niego głowę i dobijała się o
zdobyć wywiadu u Zelenskiego. Odpowiedź Biura Prezydenta była poniżająca: z polskimi dziennikarzami nie rozmawiamy . Coś zmieniło się na początku 2025, w Kijowie pomyślano, że trzeba się z Polską jakoś dogadać. Ale szybko przeszło i więcej wywiadów już nie było. Ukraińcy odnoszą się do nas z
Widzi wybiórczo. Zupełnie pominął ostatni akt strzelisty Zelenskiego. A powinien był pogratulować. No i zupełnie już nie widzi tego, co mówią sami Ukraińcy i ich władze: "Polska okupuje rdzennie ukraińskie ziemie" (np. w filmie "Żelazna sotnia" produkcji państwowego Studio Odesa), na tym filmie
Ale na przykład w Warszawie czy Wrocławiu lub każdym większym mieście minimalna nie wystarczy na życie. Zwłaszcza na mieszkanie. Dlatego imigrancie mieszkają w ósemkę w pokoju 10m2. Czy Polak tak będzie żył? No raczej nie. Chyba że życie go zmusi. Imigranci raczej nie emigrują na wsie. To ma też