pursuedbyabear napisała: > Dziękuję za oświecenie, nie głosowałam i w ogóle que?... > No to co się czepiasz osoby na którą nie ty głosowałaś i nie ty wprowadziłaś swoimi głosami do sejmu. Miej pretensje do Tuska.
-200 („Gamechanger”) – nowsze, bardziej oszczędne i pojemne samoloty Na zamówieniu: Boeing 737 MAX 10 – kolejne Boeing 737 przyszłościowe modele, których dostawy są planowane w dużej liczbie. ---------------- Coż, albo ci z Ryanair'a są debilami, albo zamierzają zacząć latać na Tupolewach i Ilyushinach
Jeśli czujesz, że nie lubią Cię inni, to znaczy, że siebie w jakimś stopniu nie akceptujesz w całości i stąd taki feedback. Nawet, gdy siebie lubisz i akceptujesz, to nie znaczy, że inni Cię polubią. Wiele zależy od jednostkowych wibracji. Czym ktoś emanuje. Jeśli wystarcza Ci polubienie siebie to
A Ty?Żeby mącić masz glejt?
Te lustra mnie zainteresowaly :) Obejrze :)
Te nowocześniejsze świetlówki nie migoczą -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Kinokawiarnia.html Kinokawiarnia - forum otwarte
A czy masz jakieś inne imię, które szczególnie Ci się podoba lub czujesz że do Ciebie pasuje? Pamiętam, że w wieku nastoletnim bardzo walczyłam z moim imieniem. Trudno mi uzasadnić co w nim mi nie pasowało, chyba najbardziej to, że wybrała je moja mama 😅 A jako młodsze dziecko z kolei walczyłam
Jeśli na pewno nie chcesz zmieniać imienia, to może po prostu skupić się na rzeczach, które masz wpływ - tak, aby definiowały cię inne rzeczy niż imię. Wg mnie jeśli nie możemy czegoś zmienić, to warto skupic sie na rzeczach ktore mamy wpływ i mniej sie przejmować tym, na co nie mamy wpływu. Może
To Ci nic nie da jak sobie poruchasz, zombie Cię dogonią i tak Mimo treningów byłabym pierwsza ofiarą. W takich granicznych sytuacjach po prostu zamieram, zamarzam, paraliżuje mnie. Pierwsza do pożarcia 🤷♀️ -- Uzytkowniczka nellamari do mnie: Baw się z psem na zdrowie na psiej plaży - tam
homohominilupus napisała: > To Ci nic nie da jak sobie poruchasz, zombie Cię dogonią i tak Ale przynajmniej sobie porucha, zawsze to jakaś pociecha :D
Był cichy, ale jednocześnie wchodził w zdanie i narzucał się, kiedy tylko chciał, jakby próbował mnie zastraszyć. Okazał się ciężki do polubienia i nieuprzejmy. Nie tylko go nie polubiłam… Okazał się najgorszym potworem, jakiego poznałam
Czy Wam jest dobrze samej? rewelacyjnie Można to polubić? tak bardzo, że nigdy nie próbowałam "wprowadzić nowych portek". Mój dom - moja twierdza -- jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
Dużo pracy to kosztowało i musiało sporo czasu upłynąć, ale tak, dziś mogę powiedzieć, że jest mi dobrze i wreszcie nie szukam partnera na siłę (jak kiedyś gdy mi było źle). Pewne zasługi w tym ematki ;) A największe to oczywiście terapia, polubienie siebie i zrozumienie własnych emocji.
Oo nie. Już od miesiąca szczęśliwie NIE. Choć muszę przyznać że ostatnie miesiące mi tak totalnie dyndały i było mi tak bardzo wszystko jedno co tam wyprawiają, że całkowicie przestali mnie drażnić. A nawet ich polubiłam 😁. Ale dopiero na sam koniec. A teraz odpukać jeszcze nikt mnie nie irytuje
ako17 napisała: > O, to to. > W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna. > Rozumiem, że można kogoś nie polubić, ale jawne tego okazywanie jest przejawem > braku kultury osobistej. > Gdyby Fela zachowywała się jakoś bezczelnie, była arogancka czy roszczeniowa, t
ani uwag, > a Jozeczek mial dosc czasu, by byc mezem i ojcem > O, to to. W ogóle postawa Hanny wobec Feli była wstrętna. Rozumiem, że można kogoś nie polubić, ale jawne tego okazywanie jest przejawem braku kultury osobistej. Gdyby Fela zachowywała się jakoś bezczelnie, była arogancka