Alexis, especially for you. Mój aktualny przaśny plecak: Portfel na sznurku na karty, chusteczki zwykle i wilgotne, tuba kremu z filtrem UV, pomadka bezbarwna, plastry w zielonej saszetce, okulary przeciwsłoneczne i kawałek muszelki z dziurką przypominający głowę dinozaura. Dodatkową kurtkę
wierzę, że taka osoba istnieje na serio Ludzie przy forsie nie patrzą w ten sposób. Dla nich to normalne, że pomadka kosztuje 250 zł.
Iles lat temu, gdy zaczynaly byc modne czerwone pomadki, uzylam takiej, bedac w markecie. Ide sobie zadowolona, ze taka jestem modna i w ogóle ale jakos ludzie na mnie dziwnie patrza i wcale nie z zachwytem a jakby zdumieniem/ niepokojem. Znalazlam lustro- pomadka spłynęła w taki sposob, ze
kwestii wielu szczegółowych rad. Tak więc do wygładzania skóry rąk używano gold-creamu lub proszku z utartych gorzkich migdałów z dodatkiem mąki ryżowej, albo też sody oczyszczonej i olejku lawendowego. Wygląd i jędrność warg poprawiała pomadka różana, sporządzana z oczyszczonego sadła, olejku migdałowego
kwestii wielu szczegółowych rad. Tak więc do wygładzania skóry rąk używano gold-creamu lub proszku z utartych gorzkich migdałów z dodatkiem mąki ryżowej, albo też sody oczyszczonej i olejku lawendowego. Wygląd i jędrność warg poprawiała pomadka różana, sporządzana z oczyszczonego sadła, olejku migdałowego
kwestii wielu szczegółowych rad. Tak więc do wygładzania skóry rąk używano gold-creamu lub proszku z utartych gorzkich migdałów z dodatkiem mąki ryżowej, albo też sody oczyszczonej i olejku lawendowego. Wygląd i jędrność warg poprawiała pomadka różana, sporządzana z oczyszczonego sadła, olejku migdałowego
bazy gastronomiczno/handlowej. >>>Ja nie mam żadnego problemu w co i co pakujesz Jak nie masz, jak masz. Prześmiewczo punktujesz każdego, komu strzela kręgosłup bo nosi zakupy, chusteczki, pomadki, termos/kubek termiczny o zgrozo z kawą itp. Masz, masz, ale zgoda, to nie jest twój problem
Tak, możesz tam nosić chusteczki do nosa, mokre chusteczki, okulary (jeśli wejdzie tam etui), do takiej bocznej kieszonki wkładam bidon z wodą/termos, można i pomadkę, choć te zazwyczaj mam w kosmetyczce lub wewnętrznej kieszonce.
Makijaż u mnie to tusz na rzęsach roz wyczesana lub podkreślone brwi, błyszczyk, czy pomadka. Bez makijażu to.wstaje rano z łóżka.
Zapomniałam - wieczorem zawsze bezbarwna pomadka ochronna, rano koloryzowana, jesli nigdzie nie wychodzę.
zmieniam kremy albo kupuję i testuję coś innego. Pomadka ochronna do ust (rano ale też w ciągu dnia)- obecnie mam dwie altery, ale tu po prostu używam to co akurat kupię. Krem do rąk, w ciągu dnia -nie podam marki, bo mam kilka w różnych miejscach, typu salon, sypialnia, torebka, i to są różne kremy. I
Ładnie! A ja nawet lubię pomadki, mam kilka i każda mniej więcej różowa. ( mam różnych firmy Rimmel, Maybelline) I mam też błyszczyk, który ładnie podkreśla kolor ust, nawilża, i natłuszcza, w sam raz na chłodniejsze dni- Max factor miracle pure 030 sweet cherry. To pierwszy mój błyszczyk
Któryś raz czytam twój wpis i ta pomadka z brokatem mnie coraz bardziej ciekawi:p pokażesz?
Ja sie brwiami nie interesuje. A co do makijażu, bardzo lubię pomadki i malowanie ust. Bo oczy od lat lecę tak samo. -- Ludzkość wyznaje ponad 5000 rożnych bóstw. Ale nie martw się - TWÓJ BÓG to ten jedyny właściwy...
Ja mam tak z nudziakowymi kredkami/pomadkami do ust - wszystkie moje ulubione kolory to specjalne edycje lub nie wiadomo dlaczego znikają po chwili z półek na zawsze.Wobrc czego mam zapas kredek do ust na lata 😅