bólowego ale nie działało bo oby dwa węflony były żle założone.Spostrzegli się dopiero wtedy gdy narkoza nie działała i ręka mi spuchła.Pozatym rodziłam też pare lat wstecz na mickiewicza nie wiem jak teraz ale wtedy omało sie nie przekręciłam.Sale poporodowe na parkitce odnowione a personel jak to bywa
j.w. jak jest obecnie, ja rodzilam tam 5 lat temu porod wspominam bdb,ale jak jest teraz,jak jest na porodowce gdy masz rodzic a, nie ma twojego lekarza prowadzacego ciaze bo nie ma w tym czasie dyzuru? mnie w tym roku czeka porod w tym szpitalu,moj gin, prowadzacy ciaze tam pracuje ale co
j.w w tym roku czeka mnie porod w tym szpitalu, 1-wszy 5 lat temu wspominam bdb. a jak jest teraz,jakie jest podejscie do rodzacych, gdy nie ma na miejscu wlasnego lekarza. prosze o opinie.
porodu, więc : czy gdybym zadzwoniła na 112 i poprosiła aby przysłali do mnie karetkę z Myszkowa tak by się stało? Czy muszę jechać do Myszkowa osobiscie bo inaczej zabiorą mnie na parkitkę lub na mickiewicza? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, Zdesperowana przyszła mama.
porodu, więc : czy gdybym zadzwoniła na 112 i poprosiła aby przysłali do mnie karetkę z Myszkowa tak by się stało? Czy muszę jechać do Myszkowa osobiście bo inaczej zabiorą mnie na parkitkę lub na mickiewicza? Bardzo proszę o szybką odpowiedź, Zdesperowana przyszła mama.
debil sam sie pograza...jak ta polozna na forum nt porodu na parkitce... polozna z mickiewicza...oj przepraszam ze szpitalu na ul Mickiewicza... widac wlasnie jaki personel. ciekawostka: moj lekarz z mickiewicza poleca parkitke...
Rodzilam na Mickiewicza w grudniu 2012 , przezylam koszmar , nikt nie chcial sie mna zajac , dopiero (dobrze ze kontakty mialam) zalatwilam sobie polozne na porod . RODZILAM 3 DNI . Lekarza prowadzacego mialam z MICKIEWICZA i mial mnie gleboka gdzies. Personel zalezy na zmianie , nie ktory okej
(pierwsze 18-ście lat temu rodziłam na "tysiącleciu" i 13-ście lat temu na "mickiewicza"drugie dziecko)w centrum położniczym i muszę przyznać ,że poród był z wszystkich moich trzech najtrudniejszy ze wzgledu na mój wiek jak i również na moją przewlekła astmę ,ale to był dla mnie najbardziej komfortowy poród
piszesz że lekarz z karetki pokpił sprawe, może coś w tym jest ale nie do konca - nie można wbrew woli pacjenta gdzieś go zabierać. Jeśli załoga karetki poinformowała pacjentke o sytuacji a pacjentka mimo to nie wyrażała zgody na przewiezienie na parkitke a jedynie na mickiewicza to nie mogli jej
w którymś z naszych szpitali jest możliwość urodzenia właśnie w ten sposób? Dopóki nie wiedziałam o tym, że w Klinice jest możliwość porodu na NFZ, zamierzałam rodzić na mickiewicza, bo od dziewczyn, które tam rodziły, słyszałam dobre opinie. Całym sercem broniłam się przed parkitką, bo jak to
tygodnie przed terminem, nie przyjęli na mickiewicza, bo stwierdzili, że nie mają odpowiedniego sprzętu i wysłali od razu na parkitke. Poza tym nie wiem, dlaczego piszesz o 6500 zł? Sam poród w Klinice jest bezpłatny w ramach NFZ i jeśli tylko Klinika ma miejsca ( a z tego co wiem na chwilę obecną nie ma
Z miłą chęcią kiedys pokarzę pani Owsiejko moją dokumentację po porodzie który mi odbierała i wcale nie chcę być anonimowa, nie obrażam niewinnych ludzi Pani Owsiejko popełniła błąd i ona dobrze o tym wie bo bardzo glośno bylo o tym na oddziale na mickiewicza ponieważ moim lekarzem prowadzącym był
Chyba nie piszemy o tej samej Pani Owsiejko. Nie jestem z konkurencji. Ta Pani doktor Owsiejko pracuje w szpitalu na mickiewicza i odbierała mi poród w 2008roku, zostawiła mi kawałek łożyska, po tygodniu dostałam krwotoku takiego że leciało ze mnie jak z kranu! Pogotowie zabrało mnie do szpitala i