Stres z Ciebie wychodzi, czasem warto poryczeć.
Bardzo Ci współczuję :( Nie umiem takich postów czytać, żeby się nie poryczeć
Według autorki zapewne z żalu nad Pyzą; w rzeczywistości - jakby mi się Gaba z przyległościami zwaliła na łeb, to też bym się poryczała
>Poryczałam się z żalu, bo prosiłam go od kilku dni, żeby tym razem zrobił cokolwiek innego poza tym suchym tekstem pod wieczór. Lol
On ci złozył zyczenia...ty się poryczałaś. Czyli co chłopak nie zrobi jest źle. Nie złożył źłe, złożył źle. -- Ja mam bardzo wysoką inteligencję lotniczo-matematyczną. Bywalec
Jak zliczyć te wszystkie słupki, to wynik za dwa tygodnie wydaje się przesądzony. Będzie powtórka z zeszłego roku. Nic tylko siąść i się poryczeć. Ludzie to idioci.
dni_minione napisała: > Jak zliczyć te wszystkie słupki, to wynik za dwa tygodnie wydaje się przesądzon > y. Będzie powtórka z zeszłego roku. Nic tylko siąść i się poryczeć. Ludzie to i > dioci. Bo nie robią tak jak ty chcesz? 🤣🤣🤣🤣🤣🤦🤦🤦
ichi51e napisała: > Co innego pokłócić się co innego zostać z wyzywanym tak że się poryczałaś że na > wet dziecko zobaczyło że jesteś cała spuchnieta > a to cała spuchnięta to teraz wymyśliłaś?
Co innego pokłócić się co innego zostać z wyzywanym tak że się poryczałaś że nawet dziecko zobaczyło że jesteś cała spuchnieta -- wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Na pewno bym się nie poryczała i na pewno bym mnie zaniedbała swoich spraw ponieważ jakiś randomowy chłop miał zły humor i postanowił się na mnie wyżyć tego dnia. -- Nie głosuję na darmową pracę.
primula.alpicola napisała: > helka.na.zakrecie napisała: > > > > > A jak się zapatrujesz na jej męskich przyjaciół? > > Pewnie klasycznie, jak to jelenie. Raz w roku zrzuca poroże i hoduje nowe ;-) Ale co sobie poryczy na emamie to jego
Chyba nic nie jest wstanie mi pomóc... Ta sytuacja ze znajomą totalnie mnie rozwaliła...myślałam, że już jako tako mam to przepracowane, a ja wróciłam do domu i się poryczałam.... W pracy gdy koleżanki mówią o wnukach to aż mnie w środku ściska....
Anglicy) i znowu się poryczałam.