Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy imigranci we Francji mają jakiś dokument , który zwie się "pozwolenie na zamieszkanie" ? Ja znam jeszcze z dawnych czasów tylko "carte de séjour". Czy to może to samo ? Dzięki .
banapska napisała: > Czy ktoś mógłby mi powiedzieć czy imigranci we Francji mają jakiś dokument , > który zwie się "pozwolenie na zamieszkanie" ? Ja znam jeszcze z dawnych > czasów tylko "carte de séjour". Czy to może to samo ? Dzięki . Ogólnie sprawa z pozwoleniem na pobyt
Zamierzam spędzić 4 miesiące na studiach w jednym z krajów UE, podobno trzeba mieć pozwolenie na pobyt powyżej 3miesięcy, ale to kosztuje 40 E, więc za dwie osoby (bo jesteśmy razem z mężęm) wyjdzie ok 320 zł. Czy możemy tego obowiązku nie dopałnić, jak się ONI mogą o tym dowiedzieć i jakie będą
> Zamierzam spędzić 4 miesiące na studiach w jednym z krajów UE, podobno trzeba > mieć pozwolenie na pobyt powyżej 3miesięcy, ale to kosztuje 40 E, więc za dwie nie tak wiele - mam na mysli i czas pobytu jak i sume jaka miejscowe wladze kaza sobie zabulic, ale dopytaj sie, czy
wyczytałam w jakichś przewodnikach, że będąc we Włoszech do 8 dni trzeba załatwić sobie pozwolenie na pobyt (bezpłatne)na odpowiednim posterunku policji - czy ktoś coś na ten temat wie lub coś takiego załatwiał czy też miał problemy z tego powodu ??? pozdrawiam czajka
Aktualnie przebywam we Wloszech i niby jest przepis ze gdy ktos chce przebywac we Wloszech ponad 3 miesiace powinien ubiegac sie o permesso. Ja juz swoje wystalem na posterunku policji - dwa razy po 5 godz. i ciagle jeszcze nie mam zgody na caly pobyt. owszem dostalem pozwolenie na pobyt na
- ale nie dostaniesz ! j.
to wujka sprzed 10 lat!
jak to jest teraz po przystapieniem polski do UE z pozwoleniem na pobyt w belgii? czy ja ciagle co roku musze przedstawiac w ratuszu jakis dokument ze jestem tu legalnie? co wrzesien dostaje na uniwerku papier ze mam kontrakt na kolejny rok i z tym papierkiem wedruje do ratusza...ze wzgledu
> piemeltje, w zadnym poscie nie twierdzilam ze jest fajowo Nie chce mi sie szukac. ja mam dalej zolta > karte! przez dwa lata nikt sie mna nie interesowal, a teraz nagle wbili mi > wszystkie zalegle pieczatki i przedluzyli prawo pobytu do wrzesnia... To masz biala karte (Bewijs
"pozwolenie na pobyt: wymagane w przypadku pobytu dłuższego niż trzy miesiące." a to od kiedy? wczoraj jeszcze nie bylo... i warto dopisac: wymagana znajomosc angielskiego - jesli nie chce sie pracowac na czarno wsrod innego polactwa.
Pozwolenie na pobyt zawsze bylo ale od obywatelii UE nie jest wymagane, jesli jednak chcialbys dostac obywatelstwo to musisz wystapic o pozwolenie na pobyc i dopiero od tego momentu zaczyna Ci sie liczyc czas jaki jestes w Irlandii (nie biora pod uwage czy tu pracowales czy nie tylko od kiedy
Witam, Jak to jest z tym pozwoleniem na pobyt? Dwa lata temu przy meldowaniu sie w Bürgerbüro Pani urzedniczka zapytala sie czy nie chcemy od razu wypelnic wnioskow o pobyt staly, wypelnilismy je i po miesiacu w skrzynce pocztowej byly juz te pozwolenia. Przeprowadzilismy sie do mniejszej
Po 3 miesiacach pobytu powinniscie wystapic o potwierdzenie prawa pobytu w Ausländerbehörde. Jest to formalnosc, ale mopga mame pytac o zrodlo utrzymania na terenie Niemiec (emeryci generalnie otrzymuja takie prawo na 5 lat). Z informacji z tego forum - duzo osob w ogole nie dopelnilo tego
Hej!Zamierzam spędzić 4 miesiące na studiach w jednym z krajów UE, podobno trzeba mieć pozwolenie na pobyt powyżej 3miesięcy, ale to kosztuje 40 E, więc za dwie osoby (bo jesteśmy razem z mężęm) wyjdzie ok 320 zł. Czy możemy tego obowiązku nie dopałnić, jak się ONI mogą o tym dowiedzieć i jakie
Gość portalu: elizda napisał(a): > Hej!Zamierzam spędzić 4 miesiące na studiach w jednym z krajów UE, podobno trze > ba > mieć pozwolenie na pobyt powyżej 3miesięcy, ale to kosztuje 40 E, więc za dwie > osoby (bo jesteśmy razem z mężęm) wyjdzie ok 320 zł. Czy możemy tego
Czesc, przeczytalem w przewodniku ze w ciagu 8 dni od wjazdu do Wloch trzeba isc na komisariat i zalatwic sobie pozwolenie na pobyt turystyczny permesso di soggiorno turistico. Czy to prawda? Ja jade na 7 dni do Florencji i zglupialem bo nie wiem czy mam za takimi ppierami latac?
Ten przewodnik był chyba wydany za czasów Mussoliniego
czego sie czlowiek tu moze dowiedziec. nie ma to jak kompetentne zrodla forumowe. ----------------------------------------------------- Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
byl kolega z pracy meza. Pisalam juz o tym- spytal czy maz nie boi sie, ze ja z nim tylko dla pozwolenia na pobyt i prace a potem znikne... Takwiec przyznaje, dla pozwolenia na pobyt. ;I