instancji. Po trzecie: sugeruje rozbieżność interesów między notariuszem a Nawrockimi. Notariusz nie jest „prawnikiem Nawrockich” ani pełnomocnikiem którejkolwiek strony. Jest funkcjonariuszem zaufania publicznego i ma obowiązek zachowania tajemnicy dotyczącej czynności notarialnych. Może więc bronić
> Coś co wynika z logicznego ludzkiego rozumowania nie jest mistyką podobnie jak sama logika nie jest nią. Owszem. Dlatego użyłem wyrazu "niemal". W moim przypadku poznanie tego twierdzenia doprowadziło do ogromnych zmian pojmowania świata - dla mnie to był dowód na istnienie Boga. Co
poznanie tożsamości jej uczestników. Uwagę skupiano na aktywistach. Nie na ludziach po prostu stojących w tłumie, ale na osobach wygłaszających przemówienia, wykrzykujących hasła, gromadzących wokół siebie słuchaczy. Według moich informacji tworzono teczki takich osób. Było ich bardzo dużo, ale nie
Cóż, mamy bardzo bogatego faceta z nieograniczonym dostępem do prawników. Zwyczaj zmuszania do podpisywania NDA z byle powodu. Kto niby miałby go oskarżyć? Moim zdaniem jest to jak najbardziej możliwe. Straciłam sporo złudzeń na temat chronienia słabszych po poznaniu sprawy RKellego. Ciekawe czy