andaba napisała: > 40 lat z 30 letnim stażem małżeńskim? Chyba w Emiratach Arabskich. > > Może ja mam na to inne spojrzenie. Jestem pierwszą osobą w rodzinie, dokąd sięg > a pamięć , która miała okazję świętować 30 rocznicę ślubu. Nikomu się wcześniej > to nie udało
40 lat z 30 letnim stażem małżeńskim? Chyba w Emiratach Arabskich. Może ja mam na to inne spojrzenie. Jestem pierwszą osobą w rodzinie, dokąd sięga pamięć , która miała okazję świętować 30 rocznicę ślubu. Nikomu się wcześniej to nie udało.
Do samotnie mieszkającego małżeństwa przyjechał dziennikarz, który miał napisać artykuł z okazji zbliżającej się "okrągłej rocznicy ślubu". Rozmawia z panem domu. - Proszę mi opowiedzieć, jak wygląda przeciętny dzień waszej rodziny. - Hmmmm... Dziadek zastanowił się chwilę i mówi: - Budzimy się
takiej okazji to znaczy, ze jestescie dla nich wazni - juz sama Wasza obecnosc jest jak gift. Gratulacje dla znajomych! Cheers. -- "There is a crack in everything, that's how the light gets in" Leonard Cohen
agjot napisała: > My co prawda nie na 40 tylko 20 rocznicę ślubu dostaliśmy od przyjaciół woucher > do restauracji na kolację w ciemności. Ryzykowne, chyba ze sie ma pewnosc ze chcieliby sprobowac. Ja bym nie chciala pojsc do takiej restauracji.
niej pluszaki i gotowałam zupy dla lalek. Kiedy dorosłam, dowiedziałam się, ż > e to filiżanka, którą moja prababcia kupiła wracając do Polski z robót przymuso > wych w Niemczech. Od tego czasu ta filiżanka stała się dla mnie cenną pamiątką. > Nieco później na wyjeździe z okazji
, dowiedziałam się, że to filiżanka, którą moja prababcia kupiła wracając do Polski z robót przymusowych w Niemczech. Od tego czasu ta filiżanka stała się dla mnie cenną pamiątką. Nieco później na wyjeździe z okazji pierwszej rocznicy ślubu trafiłam przypadkiem na targ staroci, a że lubię stare rzeczy, to
Jajko zostało podarowane przez Feliksa Jusupowa jego żonie Zinaidzie z okazji 25. rocznicy ślubu. Feliks Elston-Sumarokow otrzymał od cara pozwolenie na przyjęcie nazwiska żony, Jusupow, ponieważ w przeciwnym razie nazwisko jednej z najstarszych i najbogatszych rodzin Rosji wymarłoby. Syn Feliksa i
i ze względu na zdrowie moja mama nie widziała mojego domu. Po jej śmierci czułam, że mogła go zobaczyć. Więc nietypowo łaziłam z uśmiechem do pracy i wszyscy dziwnie na mnie patrzyli... Po tych 30/40 dniach spotyka się rodzina i najbliżsi. To domyka pewien etap żałoby. Drugim etapem jest rocznica
Walentynki obchodzone są w Japonii od lat 30. XX wieku. Początkowo Japończycy zwyczajowo obdarowywali się słodkimi prezentami z okazji tego święta. Później, intensywna komercjalizacja znacząco zmieniła ten zwyczaj. Dziś najpopularniejszym prezentem jest czekolada, którą kobiety obdarowują zarówno
Dzień” na stałe wpisał się w japoński kalendarz wręczania prezentów – co może nie dziwić, biorąc pod uwagę japońską tradycję dawania prezentów osobom, które ofiarowały coś w ramach specjalnej okazji, co widać po prezentach, które goście zabierają do domu ze ślubów i innych ważnych uroczystości.
Moi rodzice byli zachwyceni jak przyjechałam bez zapowiedzi na ich rocznicę ślubu, ale wpadłam tylko na tort i kawę, tak samo było super jak siostra przyleciała na urodziny taty. Ale żadna z nas nie nocowała u rodziców, więc nie było dodatkowego kłopotu. Jakbym miała pomysł zrobić taką
Moim zrobiliśmy portret z ich zdjęcia z młodości, nie z samego ślubu, ale takiego na którym są przytuleni. Ale można też ślubne albo jakieś wczesne z tobą, gdy byłaś mała. -- Dziś poznałam straszną prawdę. Okazało się, że kiedy mój facet mówi, to myśli to, co mówi, a nie to, czego się domyślam
kokosowy15 napisał(a): > Wlasnie przesunalem wizyte u lekarza - o szesc miesiecy, blizszych terminow.nie > bylo. Czy zdajesz sobie sprawe, ze gdy czlowiek ma te 75+ , to impreza 2yjazdo > wa lub inna, trrwajaca kilka godzin moze byc bardzo meczaca, jezeli ktos nie lu > bi
zdobyć, bo jak pamiętam, moja kuzynka do tej chwili nie zdobyła "Doktora Fausta", a ja takich książek nie pożyczam:) Być może kupię starą wersję, a nową podaruje w prezencie zieńciowi za wygrane opowiadanie:) A przy okazji w "Buddenbrookach" , właśnie Hanno (pamietasz - dziecko kojarzy mi sie z Echem