borsuczyca.klusek napisała: > On chyba sam projektuje te uchwyty stąd musi je wciskać do każdego programu. papdeco.com/kolekcje/
a74-7 napisał: > I jeszcze te wydumane raczki do szafek , gromadzace brud , heh... On chyba sam projektuje te uchwyty stąd musi je wciskać do każdego programu. Te i tak nie były jeszcze najgorsze. Mnie najbardziej boli brak zagospodarowania całkiem sporej przestrzeni. Zamiast
Cześć! Świetnie, że o tym piszesz - dokładnie pamiętam ten etap: mnóstwo inspiracji z magazynów i blogów, ale jednoczesna świadomość, że do profesjonalnego projektowania to wciąż za mało. Też tak miałam! Z mojego doświadczenia powiem Ci, że dobry kurs to jest ten klucz, który porządkuje całą tę
"Stosowanie poprawnych projektów, standardowych i sprawdzonych rozwiązań i właściwego podejścia do klienta byłoby powtarzalne i nie przyciągałoby do tych programów tylu widzów. " No właśnie chyba byłoby niepowtarzalne. Powtarzalne to jest wciskanie tych samych mebli i ozdóbek do każdego wnętrza
. Natomiast faktycznie bardzo sprecyzowane oczekiwania, plus to, że mamy wyobraźnię przestrzenną, to jest duże ułatwienie. I jeszcze program graficzny typu sketchup (program do projektowania 3D). Przykładowo łazienka- aktualną mamy po generalnym remoncie i jest wygodna, sprawdza się, no to do projektu
. Nie sprecyzowano żadnych wymagań odnośnie do sposobu ukształtowania bryły, ale określając powierzchnię, jaką dyspo nował architekt na 730 m2 i przypominając o konieczności ograni czenia się do niej także przy ewentualnym projektowaniu