160 wyników w czasie 21 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Moda na prywatne licea?

Bez urazy ale w podstawówce mam to w dupie. Rankingi podstawówek są akurat mało miarodajne.

Re: Moda na prywatne licea?

Serio? Ty widziałaś w ogóle rankingi choćby podstawówek? Zobacz sobie wyniki E8 i ilość olimpijczyków w prywatnych SP i porównaj do wyników publicznych podstawówek. Naprawdę, ten wątek zaczyna zakrawać o śmieszność.

Re: szkoly prywatne

Syn skończył w tym roku społeczną podstawówkę, 10 miejsce w rankingu wojewódzkim (podkarpacie). Angielski od 7 klasy miał z świetną nauczycielką, bez korków napisał egzamin na 96% (stracił pkt na pisowni). Z pozostałych przedmiotów nauczyciele mniej lub bardziej ale raczej zaangażowani. Klasę

Re: Szkoła - prywatna czy publiczna

Do dobrych podstawówek prywatnych nie ma zapisów tylko egzaminy przeprowadzane ok. marca. W niektórych jest naprawdę spory odsiew.

Szkoła - prywatna czy publiczna (początek wątku)

Powoli czas pomyśleć, na razie kiepsko nam idzie, bo mamy marne rozeznanie, czy podstawówka prywatna jakkolwiek ratuje polski system, czy wszystko i tak do kitu, bo na górze to słabo spięte. Będę wdzięczna za Wasze doświadczenia, bo tak do końca stycznia chcielibyśmy podjąć decyzję

Re: O wyższości szkół rejonowych nad prywatnymi

Jak bym musiała posłać dziecko do podstawówki na Pradze to głęboko zastanowiłabym się nad prywatną. Patologia z bloków socjalnych nie wróży dobrze atmosferze.

Re: O wyższości szkół rejonowych nad prywatnymi

Niekoniecznie, w mojej okolicy jest prywatna podstawówka, w której nie ma żadnego luzu tylko konkretny zasuw pod maksymalną pozycję w rankingach. Są też zwyczajnie kiepskie szkoły prywatne.

Re: Klasa średnia ucieka ze szkół publicznych

Wiesz, u mojego syna tez większość jest po państwowych podstawówkach. Ale patrząc na to jaki procent ogółu uczniów uczy się w podstawówkach prywatnych a jaki w państwowych to i tak wychodzi że prywatne podstawówki mają dużą przewagę nad publicznymi.

Re: Klasa średnia ucieka ze szkół publicznych

Nic nowego, może tylko fakt, że skala zjawiska rośnie. W Warszawie jest trudno o miejsce dla dziecka w przyzwoitej prywatnej/społecznej podstawówce. PS - moje starsze dziecko, aktualnie w pierwszej klasie LO z góry rankingu, nie ma w klasie nikogo po prywatnej podstawówce... co jest aż dziwne, bo

Re: Robienie kuku nauczycielom zawsze odbije się

I w tym momencie wygrywają prywatne podstawówki i licea, bo robią co chcą.

Re: A czego wam w waszej edukacji zabrakło?

Szkoły moich dzieci ( fakt gimnazja i podstawówka prywatne) zimą miały zajęcia na krytym lodowisku.

Re: "Liczę ze znajdze bogatego męża"

Do prywatnych, ale podstawówek. Z liceami sprawa wygląda inaczej i jest prawdą, że spory ułamek młodzieży w topowych liceach to dzieci zamożnych.

Re: "Liczę ze znajdze bogatego męża"

takie mam informacje o opinie od wielu ludzi, którzy bardzo chcieli, żeby ich dzieci były w dobrym publicznym liceum. O ile podstawówka niepubliczna bywa trochę bardziej poukładanym miejscem, bo dzieci mniej, nauczyciele się starają i ogólnie może być bezpieczniej, o tyle prywatne licea zbierają

Re: Czy to koniec Szkoły w Chmurze ?

Nie bardzo wiem co mają stacjonarne szkoły prywatne do chmury. Akurat przynajmniej na poziomie podstawówki szkoły prywatne mają dużo lepsze wyniki niż szkoły publiczne, o chmurze nie wspominając. Chmura to dla niektórych ucieczka od edukacji, sposób na obejście obowiązku szkolnego.

Re: Czy to koniec Szkoły w Chmurze ?

itd. - to, co robią zwykłe szkoły POZA lekcjami. Teraz nie będzie na to w ogóle pieniędzy. Nie wypowiadam się o podstawówkach, bo się nie interesowałam tematem, ale wiem, że jest calkiem dużo szkół eksperymentalnych typu walfdorskie czy demokratyczne, które formalnie są ED, ale praktycznie dzieci tam

Re: nauka tylko w domu

Każda szkoła to zawężone grono. W wiejskiej podstawówce są tylko dzieci z okolicznych wsi, w osiedlowej - tylko z okolicy, minus te z bogatszych domów co idą do prywatnych

Re: nauka tylko w domu

społecznej. I potem może dojśc do bardzo bolesnego w skutkach zderzenia z rzeczywistością w dorosłym zyciu. Ok. Bogacze tak żyją. Prywatne szkoły, odpowiednie studia, potem dziecko trafia na ciepłą posadkę u znajomych (ewentualnie u tatusia) i nadal żyje bezbolesnie w swojej bańce. No, ale nie każdy na to

1 2 3 4 5 6