memphis90 napisała: > *nie napisze, co oglądały przedszkolaki w latach 90 żeby nie ułatwiać brnięcia > w kłamstwa, natomiast ja doskonale wiem, co było wtedy na topie w środowisku pr > zedszkolnym 😁 > No w mojej grupie przedszkolnej też KAŻDY gadał o przysłowiowej
Tymi wpisami tylko potwierdzasz, że masz raczej 2x30 lat… 🤦🏼♀️ Dzisiejsze 30 latki przedszkolakami będąc nie śledziły z zapartym tchem występów Hanki Bielickiej, Od przedszkola do Opola (ja mam dekadę więcej i już wtedy był to program, którym ekscytowali się moi dziadkowie, ale żaden z
Może czytaj post na który odpowiadasz? Bo nic nie napisałam o przytulaniu (napisałam: przytrzymać, a to całkiem co innego), ani o nie odzywaniu się do dziecka. "dostaniesz drugiego kopa i jeszcze pięścią, bo czemu by nie." Jeszcze nie spotkałam 5-latka, który przytrzymany przeze mnie byłby w stanie
wysiłku. Tzn. głodne małe dziecko zacznie wrzeszczeć od razu, przedszkolak wytrzyma trochę, od nastolatka można oczekiwać że będzie marudził pod nosem. Jeśli byłabyś wkurzona koniecznością stania w bezruchu przez ponad 2 godziny i trudno byłoby Ci robić to z miłą miną i bez burczenia pod nosem, to możesz
rzucają na nie okiem, ale ogólnie dziecko sobie pełza sw > obodnie, choć niezbyt sprawnie. > 3) Rodzic z dzieckiem przedszkolnym tłumaczący mu, co widać na wystawie, dzieck > o dopytujące się z natężeniem głosu typowym dla przedszkolaka czyli mocno dźwię > cznie mimo wskazówek rodzica
wypowiedzią to, co pisałam o powodowaniu chorób przez nadmiar białka. A powoduje on choroby, mimo twojego wykręcania kota ogonem na wszystkie strony. > 30 lat temu nie było larum nt białka jedzonego przez mięsożerców Owszem, było. Nie kłam. Nie moja wina, ze nie czytałaś o tym. > Nawet
ardzuna napisała: > > Czyli nie imputujesz, tylko kłamiesz, a więc jesteś nieuczciwa. Dodatkowo bezcz > elnie zarzucasz nieuczcziwosc mnie. Typowy złodziej, wołający "łapaj złodzieja" > Było, a to już twój problem, że się tym nie interesowałaś i nie czytałaś stosow
watpliwosci co do kontekstu o torturach, pedofilii czy nawet usmierceniu. Kazdy plik Epsteina ma numer. I sa zdjecia i sa emaile w jakich o tym sa rozmowy co sie dzialo. Sa ofiary i ich zeznania. Sa kongresmani ktorzy czytali te pliki e Całości. Nie maja zadnych watpliwosci co tam sie dzialo Poziom
zjadlabym_arbuza napisała: > Nasampierw (jak mawia moja 100-letnia babcia), chciałabym się przywitać, bo wyp > owiadam się na tym forum po raz pierwszy, chociaż czytam je często. Kłaniam się > więc w pas i witam serdecznie. > > A teraz Gaba. To Niewzruszone Centrum
też "n > acieszyła się Gabrysią". Przyznam, że jakoś dziwnie mi się to czytało. Dorośli, > wręcz dojrzali ludzie, a - wg mnie - zachowywali się jak przedszkolaki wobec u > lubionej pani. Tylko pani w przedszkolu daje dzieciom w zamian swój czas i uwag > ę, a co robiła Gabrysia
Polskę jako kraj dynamiczny, odważny i bezpieczny. I wiecie co? Wierzę mu. Bo nie czyta z kartki, której sam nie pisał, nie rozrzuca patriotyzmu jak pokruszonego opłatka, tylko pokazuje twarde dane. 90% spadek liczby nielegalnych migrantów? Jest. Największa armia lądowa w UE? Też. In vitro, wzrost PKB
komentuje to młodsza część kraju? Mniej elegancko, ale sens podobny. 30% popiera go zapewne dlatego, że: nie czytają gazet, nie wiedzą, czym jest konstytucja, albo myślą, że "nominacja" to nazwa nowej gry na Xboxa. III. KACZYŃSKI – ŻYWY DOWÓD NA TO, ŻE RZECZYWISTOŚĆ MOŻE BYĆ OPCJONALNA Tymczasem Jarosław
Mam wrażenie, że przeceniasz rolę rodzica dziecka w wieku nastoletnim. To już nie przedszkolak, że zaproponujesz mu wspólne układanie klocków albo zabawę lalkami i dziecko będzie zachwycone. Jak niby rodzic ma ciągle animować nastolatka? Mozna co jakiś czas można gdzieś tego nastolatka zabrać
Nic, kompletnie nic ;) Nie ma obiadu bo ja mam jelitówkę a synowie leżą w łóżkach chorzy. Czuję się jakbym miała znowu przedszkolaków w domu ;) Jeden się smarka, drugi ma gorączkę :P Mąż ma obiad z wczoraj i tyle. Leżę pod kocykiem i na zmianę czytam ematkę, oglądam serial koreański i przeglądam