pięknością. Każdy doznawał wrażenie, że ma do czynienia z księciem elfów, albo wrażenie odwiedzin ze świata duszków. Nepomuk sam siebie nazywał "Echo". "I tak z miodowych jego warg padły słowa: - Echo myśli, że nie uchodzi mu dużej stać na dworze. Przystoi, żeby wszedł do domu i przywitał wuja. - To jest