agaa78 napisała: > zgadzam sie,dlatego mnie dziwi,ze sedzia twierdzi,ze gosc jest zdrowy.Byl > poczytalny,owszem,ale czy zdrowy?? Przecież nie twierdzi tak na podsatwie własnej intuicji, lecz na podstawie opinii dwóch biegłych lekarzy psychiatrów, którzy zapewne opiniowali
Są oddzielne szpitale dla alkoholików l, narkomanów, dlaczego do nich nikt nie ma pretensji że przez swoją głupotę zabierają lekarzy, budynki, oddziały? A dodatkowo sprawiają że ich całe rodziny potrzebują psychologow, psychiatrów zabierając ich czas prawdziwym chorym, i to nie na tydz czy dwa
>jestem od niego parę ładnych lat młodsza, chcę mieć dziecko, al e jeszcze nie teraz. Niech zgadnę, masz miedzy 22 a 25 lat? Ten facet to pewnie pierwszy poważny mężczyzna dla Ciebie, megazauroczenie? Wiej od niego, bo będziesz się później leczyć (nie tylko czasem, może nawet u psychiatry
Sorrki że nie o ciężarnych sprawach!! Czy możecie może polecić jakiegoś psychiatrę bądź psychoterapeutę? Sama dokładnie nie wiem kogo bardziej szukam, ale chodzi mi by pomógł osobie, której choroba przysłoniła cały świat (a nie jest to jakaś straszna choroba, żaden rak czy paraliż). Ja nie
finansowanej ze środków publicznych. Warunki i zakres udzielania świadczeń określa ustawa. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania
wymagać od ciężarnej mamy, której się wszystko wali, żeby była jednocześnie "treściwym" wsparciem emocjonalnym dla swojego dziecka. Na pewno potrzebujecie pomocy, ale to chyba nie jest do końca tak, że Symiś ma problem czy że Wy macie problem z nim. Już raczej bardzo głośno i dobitnie domaga się
ej, robią. Przecież mam w najbliższym otoczeniu przypadek, że zostawiona ciężarna miała myśli samobójcze. Robotę mieli i psycholog, i psychiatra. -- Teraz prędko, zanim do nas dotrze, że to bez sensu. (król Julian)
sprawie donoszenia ciąży w przytłaczającej większości przypadków nie powinna zależeć od światopoglądu czy stanu psychicznego osoby w ciąży, gdyż taka decyzja dotyczy także prawa do życia człowieka na etapie prenatalnym. Wyjątkiem od tego są ciąże, które zagrażają życiu ciężarnej i ciąże z czynu
kobieta ciężarna w swojej sprawie i nigdy nikt inny za nią. To chyba oczywiste dla wszystkich normalnych ludzi, a zwłaszcza dla innej kobiety.
Kwas foliowy nie związku z alkoholem. Oczywiście że warto porozmawiać z psychologiem albo psychiatrą. Mi w II trymestrze pomogłą seria zaledwie kilku spotkań z dobrą terapeutką. PS. Podkreślam, że istnieją leki antydepresyjne dozwolone dla ciężarnych. A już na pewno są bezpieczniejsze niż
Próbuję znaleźć jakieś sensowne wytłumaczenie dla tego co piszesz. Z jakiegoś powodu pracująca kobieta w ciąży to dla Ciebie zadziwiające zjawisko. Więc przyjęłam założenie, że albo Ciebie ciąża wykluczyła z możliwości pracy, albo w Twoim otoczeniu wszystkie ciężarne są bezrobotnymi "na garnuszku