Popełniłam ten błąd - zakupiłam szafę na allegro. Niestety okazało się, że to bubel, jest tak niedbale wykonana, że nie da jej się złożyć :( Napisałam do sprzedawcy, na co dostałam odp. w stylu, "niech Pani postuka w te kołki (każdy nie na miejscu) to się wpasują", niestety oczywiście rada nie
Musisz się zgodzić, bo to reklamacja-więc sprzedawca ma 14 dni najpierw na naprawę towaru. Gdybyś szafę kupiła stacjonarnie sklep postąpiłby dokładnie tak samo-skontaktowałby się z producentem, ten przysyłałby brakujące/pasujące części. Twój błąd polegał na tym, że napisałaś do sprzedawcy, że to
Firma Aptel jest bardzo dziwną firmą, która ma siedzibę w Białymstoku, towaru osobiście nie można odebrać, tylko za zaliczeniem pocztowym, boją się spojrzeć klientom w oczy. Jak na allegro - komentarz zdecydowanie negatywny.
To bardzo dziwne,że APTEL z 1200 negatywami na Allegro znajduje jeszcze naiwnych do kupna. Klienet dla APTELA to nikt. Szkoda tych oszukanych ludzi. Czy naprawdę nie ma na nich sposobu??. A ten co gorąco poleca APTEL niejaki DEMOL to ich pracownik w hurtowni - można sprawdzić
mogę wobec tego je zareklamować i czy sprzedawca może nie przyjąć tej reklamacji? Proszę o pomoc, bo straciłam na nie 300zł i jestem bardzo rozczarowana tym zakupem. pozdrawiam
A ja bym wystawiła pozytywa, z tym że opisałabym całą sytuację: np. MIAŁ BYĆ NEUTRAL bo rzecz odbiegała od opisu, ALE Sprzedawca zachował się uczciwie zwracając pieniążki i koszty przesyłki na konto. Nie było problemów z reklamacją.... Coś w tym rodzaju
Żadnego dowodu zakupu nie otrzymałam... Wysłałam dziś maila Chciałam poinformować że jeżeli nie wyrażą dziś państwo chęci rozwiązania problemu to zgłaszam sprawę w centrum sporów allegro Odpowiedź którą otrzymałam powaliła mnie z nóg... Cytuję A w zwiazku z czym jesli mozna wiedziec....... :O
A dostałaś paragon? nie musiałaś dostac faktury- ale inny dowod zakupu czyli paragon? Masz prawo -jak napisałą Ci już inna osoba -do zwrotu towaru -tak naprawdę musisz pisemnie w ciągu 10 dni napisać , ze odstępujesz od umowy- a pozniej zwrocić towar . Ale jesli chcesz zrobic reklamację to
Ciekawe jak będzie w sprawie reklamacji. Znowu rady rodzaju, że allegro nie jest stroną w sporze i walcie się oszukani.
stratna tylko na koszt dwóch przesyłek do niego z reklamacją... Natomiast małżonek stracił 200 zł za telefon komórkowy u jakiegoś nieodpowiedzialnego małolata - ale sam sobie winien, bo przegapił termin złożenia wniosku o ubezpieczenie z Allegro. A nawet papier z policji już miał.
Mój mąż jest "wielbicielem" allegro. Ma na swoim koncie dość duzo transkacji zarówno jako kupujący jak i sprzedający. Oststnio przytrafiły się dwie nieprzyjemne sytuacje niestety z winy Poczty Polskiej. w pierwszym przypadku towar do kupującego dotarł uszkodzony zupełnie niezdatny do użytku mimo
Pan Sprzedający opisał sytuację, w której byś chciała zwrócić towar "bo tak" - wówczas masz na to 10 dni od daty zakupu, ale WARUNEK towar nie może być użytkowany i musi posiadać oryginalne opakowanie. Jednak Pan Sprzedający zapomniał o czymś takim jak "wada ukryta towaru" oraz terminie
Zamówiłam na allegro waflownicę. Po rozpakowaniu okazało się, że jest peknięta obudowa. Spisałam z kurierem protokół szkody. Do sprzedawcy (na jego prośbę) wysłałam skan dowodu zakupu i protokołu szkody oraz zdjęcie uszkodzonej waflownicy. Po tyg. zadzwoniłam do sprzedawcy. Okzałao się, że firma
sporze tylko pośrednikiem umozliwiającym zakupy. I tyle, a ona biedna z problem zostanie.
uzytkowników na łeb weszło próbując załatwić swoje spory. A niestety więcej jest oszustów niż tych uczciwych. > I pewnie odpowiedzą, że nie są > stroną w sporze tylko pośrednikiem umozliwiającym zakupy. I tyle, a > ona biedna z problem zostanie. bo NIE SĄ! Takie są zasadzy