nie zaszkodzi "dzidzi"
Mam zgagę przez całą ciążę, teraz jeszcze bardziej nasiliła się w 34tyg. Mój lekarz doradził mi Rennie i Talcid. Z doświadczenia polecam Rennie, jest lepszy :) Mam taką zgagę, że rozgryzam tabl., bo można oszaleć. Czasami zastępuję go migdałami.
mysle ze w ciazy zjadlam okolo poltora hurtowni tego specyfiku -- Zaczynam się tam gdzie inni się kończą....
Bez rennie już bym chyba umarła.
nic innego nie jest skuteczne na zgage. Mleko pomaga ale tylko na chwile/ -- Igor
miałam zgagę dokładnie cała ciążę, calutką. Przeszła w dniu porodu, naprawdę:) tylko rennie:) -- styczen2006.photosite.com/Album13/
polecam Rennie, nieszkodliwe dla dzidzi, ja brałam jak byłam w ciąży i to prawie codziennie (oczywiście w ostatnich miesiacach) :)) pozdrawiam Grazyna
tylko to mi pomagało. Mozna stosowac w czasie ciąży.
Mnie pomaga herbata miętowa. W przypadku mniejszej zgagi - mleko. rennie też jest ok. Słyszałam, że dobre są migdały, ale u mnie jakoś słabo skutkowały.
IMHO, oczywscie na poczatku zwiazku jest tak, ze oboje sie soba zachwycamy, i oboje bardzo sie starmy, wiec w sumie jest sie czym zachwycac. Potem okazuje sie ze nie zawsze jest sie czym zachwycac, a im bardziej krytykujemy i reformujemy partnera, tym gorzej on sie zachowuje. I tymmniej jest miedzy
teść cudnie zmanipulował swoją żonę. Sprytnie wmó > wił babie, że mu rączki odjęło, a ona podatna była na taką wersję bardzo ;-P No przyznam, ze mi tez taka wersja odpowiada i jak do nich przyjezdzamy to z przyjemnoscia korzystam z podawanego pod nos zarcia ;-)) -- It is foolish to tear
to jedyny skuteczny sposob ;) pozdrawiam i lacze sie w bolu :) tez mam zgage :) -- BASKA i MICHAL
Dzieki dziewczyny! Ja tez nie chcialabym niczego brac w ciazy na zgage, ale chyba takze skapituluje na rzecz Rennie. Chociaz w aptece kobieta powiedziala mi, ze wystepuja po nim zparcia. Juz nie wiem co gorsze. Macie racje - oto blaski i cienie naszego stanu. Pozdrawiam.
polecam Rennie, nieszkodliwe dla dzidzi, ja brałam jak byłam w ciąży i to prawie codziennie :)) pozdrawiam Grazyna
Mi pomaga zimne surowe mleko takie 2%, po rennie było mi niedobrze.
jesteś tutaj często? mam do Ciebie kilka pytań, zwłaszcza po wątku wigilijnym. -- "robię to, czego by nie robił nikt, gdyby robił to, co ja robię"
hej, nie raczej nie bywam tu czesto. dzisiaj wlasnie weszlam po raz pierwszy od jakiegos czasu. odezwij sie na gazetowego, ok?