uważam ze jedząc przy klejących nienakryrych stołach w mroku, pijąc kawę z makro, parzoną w wątpliwej jakości ekspresie, udając się do toalety w której czuć stęchliznę i zapach starych ludzi, znacznie odbiega od standardów restauracji.
Macie dobre jedzonko w restauracji u Hendygiera/mogłam pomylic nazwisko/ ale....dlaczego panie kelnerki ubrane sa w grube swetry???To szokujace w dzisiejszej dobie i...nie ubliżając nikomu...pachnie prowincją
restauracjami i McDonald's), w Fabryce Smaku na jakas kanapke mialem czekac 10 minut a przechodzac brzegiem jeziora przy Nowotelu natknalem sie na barykade w postaci plotu (budowy pensjonatu) i bloto. Zamek i planetarium mozna zaliczyc w ciagu jednego popoludnia - co wiecej Olsztyn moze zaoferowac
Sami śfiatofcy w Kielcach? Gdzie jest w 200 000 mieście restauracja wyższej kategorii z kuchnia polską?
pieniędzy wygrali przecięt- niacy z prowincji, a znakomite wnioski warszawskie przepadły. Wczoraj władze Mazowsza ogłosiły listę 221 projektów, które zostaną dofinansowane z Brukseli. Wartość wszystkich zaakceptowanych projektów przekracza 750 mln zł. Z tej kwoty aż 475 mln to pomoc unijna. - Przy
Z wrocławskimi restauracjami jest źle, nawet te drogie oferują kiepskie jedzenie w stosunku do ich ceny. Czasem mam gości, których chce zabrać na dobry obiad i jest problem z wyborem dobrej restauracji. Pod tym względem jesteśmy daleko za Warszawą. Z Krakowem nie wiem bo niewiele korzystałem z ich
Nie zgadzam sie z tym panem znawca gastronomicznym z Krakowa. Tutaj chodzi o cos zupelnie innego. To nie restauracje slyna z tego, ze sa we wspanialym miescie ale na odwrot: to miasto slynie ze wspanialych restauracji. Polska mentalnosc bardzo jednak przeszkadza w wyjasnianiu problemu w ten sposob
Dziś rano, kiedy jechałam do pracy zauważyłam przy wyjeździe na autostradę przy stacji BP drogowskaz do restauracji PROWINCJA, więc po południu przetestowaliśmy ja z męzżem i dziećmi. JEST PRZEPYSZNIE!!! I ładnie. Niewielkie menu, głòwnie polska kuchnia, ale jaki tam jest żurek.....poezja. A
leo48.flog.pl/wpis/6579848/restauracja-prowincja-----/ -- Postanowiłem dać anons taki do dziennika, odpowiednio duży, by uwagę skupiał: "CHCĘ ZOSTAĆ PORZĄDNYM CZŁOWIEKIEM
Planuję otworzyć małą knajpkę na prowincji. Czy ktoś z tzw doświadczeniem mógłby podzielić się ze mną swoim doświadczeniem? Jestem na etapie projektowania wyposażenia kuchnii etc. Jakich błędów uniknąć? Ania
"El Toro" "Hawana" O czym swiadcza powyzsze nazwy kieleckich knajp ? Swiadcza o wielkich kompleksach prowincji. Wy mowicie zle o sobie ! Majac tak bogata historie regionu, majac takie tradycje, takie licea jak im.S.Zeromskiego, Sawickiej, takich pisarzy; Staszic, Sienkiewicz Zeromski
i potwornej grubosci nogi, piesi kobiece. Dokladnie to czego farmer amerykanski zyczyl by sobie w przyroscie tucznika przeliczajac zainwestowana w niego pieniadze na pasze, na kilogramy miesa. No coz genetyka. Nie pamietam kiedy ostatnio jadlem w restauracji. Musialo to byc jeszcze przed
Ja polecam knajpkę "Prowincja", tak jak qcharzowa. Porcje wielkie i bardzo smaczne, miejsce przytulne, chociaż może ciasnawe i baardzo sympatyczna obsługa. -- Inga&HAniołek Hanusia ma juz ----------------------- - ależ wodzu, co wódz!
Polecam restauracyjkę "Na Prowincji" na Starówce (tania!!! i smaczna) - knajpka mieści się w tej uliczce, co lodziarnia, w której zawsze jest najdłuższa kolejka. Przytulna, a jedzenie naprawdę dobre i tanie. Duże porcje - szczególnie polecam penne z szynką i śmietaną. Aneta