A to chyba w tamtym kręgu kulturowym dość powszechne. Scarlett O'Hara też miała na pierwsze imię Katarzyna, jej siostra Karina tak naprawdę nazywała się Karolina Irena, ciotka Pittypat - Sara, a mała Bonnie - Eugenia Wiktoria. Pewnie znalazłoby się więcej takich przykładów z literatury.
Rilli? -- Fascynujące, że niektórzy poświęcają tyle czasu na bycie moim darmowym archiwistą, zamiast zainwestować tę energię w stworzenie czegokolwiek godnego zapamiętania we własnym życiu.
yenna_m napisała: > Rilli? Sama oceń: www.rp.pl/polityka/art44174421-hennig-kloska-albo-koniec-koalicji-donald-tusk-stawia-ultimatum
Angolom pracę zabierają.. Psują rynek. Deportować i się obywatele rzucą na te gąbki. W Żabsku więcej zarobi niż na zmywaku na wyspach? Oł rilli? -- Tu mi czołg jedzie, a tu zawraca..