Robię na szydełku swetry ,serwety,bieżniki ,skarpetki ,obrusy ,maskotki ,szaliki ,czapki i na drutach też robię
Czy to na drutach? Nie znam się, w tego typu robótkach jestem beznadziejna:p Raz tylko zrobiłam szalik na drutach, jeden koniec był szeroki na 15 cm a drugi na jakieś 40 😅 ale za to długi na dwa metry :p
Też piękna! Ja zawsze zazdrościłam i nadal zazdroszczę wszystkim, którzy potrafią szydełkować. Robię różne rzeczy i lubię takie precyzyjne robótki. Na drutach zrobię nawet rękawiczki z pięcioma palcami, a szydełko mnie pokonało i nigdy się nie nauczyłam.
A na przykład robótek na drutach nie ogarniam w ogóle:p szydełko mnie fascynuje, ale jak jakaś idiotka "boję" się spróbować:p głupie to, nie? Co, zje mnie to szydełko czy co .. Mam przed tym jakąś wewnętrzną blokadę, że jak spieprzę, to się świat zawali 🤣
"Wszystko zależy, czy masz dryg do robótek ręcznych, zdolności manualne, cierpliwość i dobry wzrok." Też, ale nie do końca. Mam dryg do robótek, niejakie zdolności manualne, cierpliwość i dobry wzrok, a i szydełko i druty mnie odrzucają. Przy czym robię frywolitki na czółenkach, wyszywam
>druty wymagają, żeby było równiutko i z tym mam problem. Równiutko załatwiasz dwiema rzeczami - napinaniem nici (do wyćwiczenia) i blokowaniem gotowca. Za to jak się rąbniesz, w jednym miejscu, to nie musisz pruć całej robótki - rety, jak ja się kiedyś wkurzyłam jak musiałam naprawić pomyłkę
E tam, moje przeżyły szydełka, d uty i druty pończosznicze, takie zaostrzone z obu stron. Fakt trzeba było chować bo uwielbiały dźwięk gdy spadały z wysokości na podłogę a przyłapane oczywiście udawały że to nie ich łapa straciła. Druty były chowane na wysokościach przed dziećmi. Jeżeli robótkę
Mam hobby nawet trochę w nadmiarze i ubolewam, że nie mam czasu uprawiać wszystkich naraz. Dzierganie, szycie, rysunek, papierowe ozdoby i kartki, a chciałabym się jeszcze pobawić w haft i filcowanie i nie bardzo jest kiedy. Swoją drogą ostatnio wyczytałam, że robótki na drutach ponoć działają
Ale to chyba organizatorom zależy na darczyńcach a nie odwrotnie? To organizatorzy powinni przedstawić akcje w jak najlepszy sposób żeby zachęcić ludzi, pisanie że pani Teresa chce druty do robótek ręcznych za 330 PLN, a Karolinka gadżety za 500 PLN najwyraźniej nie wystarczy żeby znaleźli się
seniorom? Komuś to nie tylko pociąg ale o cały peron odjechał. Żeby nie wspomnieć o parafii i Caritasie, który też prosi o prezenty, biedny kościół. To już chyba wolę te kwieciste opisy ze Szlachetnej Paczki, niż panią Krysię i druty do robótek ręcznych za ponad 300 PLN, bez jakiejkolwiek informacji czy
Mario, większość opisanych aktywności wykonuje się w samotności. Czytamy, słuchamy muzyki w radiu, zajmujemy się robótkami na drutach czy innym rękodziełem w pojedynkę. Ja też nie lubię zorganizowanego działania. Należę do bardzo aktywnego Uniwerytetu Trzeciego Wieku, ale nie byłam na żadnej
. Wieczorem siadam z robótką na drutach, kończę dzień i oglądam sobie w tle znane mi światy. Zero napięcia emocjonalnego, spokój i ładne obrazki. -- Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową
interwencji”, wszyscy kiwali głowami z entuzjazmem. Gdy dodawała: „mam na myśli robienie na drutach”, entuzjazm znikał jak oczko w ostatnim rzędzie. Winny? Stereotyp. Robótki były od zawsze przypisane kobietom – dlatego przez dekady nie traktowano ich jako narzędzia terapeutycznego. A przecież dzierganie