Mam pytanie. Czy czteromiesięczne niemowlę może mieć robaki? Czy ktoś miał taki przypadek?
A ja latałam po psychologach, odwracałam uwagę, bo nic nie wskazywało na robaki. Mała też nie miała pleśniawek, żadnych wysypek... Tyle że była nerwowa, płaczliwa, prawie się nie uśmiechała, kiepsko jadła, słabo przybierała na wadze. Dopiero jak straciła mi w domu przytomność i nie wiadomo
objawy. W końcu zrobiłam jej badania kału i okazało się że miała lamblie, candidę, do tego owsiki (córeczka była rehabilitowana od 3 m.ż. i podejrzewam, że tam mogła złapać robaki). Tak małe dziecko nie jest w stanie powiedzieć, że coś go swędzi, nie może też się podrapać. Gdy zachowuje się
Wczoraj w kupce mojego 10-cio miesięcznego malucha zauważyłam takie brązowe niteczki(nie ruszają się),myślałam że to po jakimś nowym jedzeniu ale nie dostawał nic włóknistego może banany, ale dzisiaj znowu 2razy to samo.Czy niemowle może mieć robaki? Raczkuje wszędzie a potem ręce do buzi
Rany, dziewczyny, a skąd niemowlę ma mieć robaki??? Chyba jakieś podstawy higieny w domu zachowujecie? -- "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
, że trzeba pieska przetestować. Tak naprawdę to sprawa indywidualna - może akurat wcale się do dziecka nie zbliży, a może powącha i odejdzie.:))) A z robactwem to racja, mój zadbany skądinąd piesek ciągle coś załapywał. Ale jeśli obawiacie się robaków przeczytajcie jakikolwiek raport na temat
Witam. Stan posiadania = 2 kocury kastrowane, 1 półtoraroczne dziecko, 34 m kw. Żyjemy sobie w symbiozie, nikt nie został uduszony, zarażony toksoplazmozą, robakami i czym tam jeszcze. Moja Ania został dokładnie trzy razy pacnięta łapą z pazurami w rączkę wtedy gdy ewidentnie psociła się kotom i
robak.rawback to zachecam do poczytania fachowej lektury w tym temacie po drugie jak dobrze przeczytalas post smutno.mi ze Ona jedzie sama a meza i dziecko sciagnie za pare miesiecy jesli mezowi znajdzie prace a jesli nie znajdzie to co wtedy ,nadal bedzie czekanie ?to sa zbyt ciezkie wybory
Gratuluję Ci dobrego samopoczucia, jeśli kąpiecie się razem z psem. Może też z jednej miski jecie??? I dajecie się mu wylizywać po twarzach? Badaliście się kiedyś na robaki? Tak profilaktycznie, wcale nie trzeba, za przeproszeniem, sr... glistami, żeby być ich nosicielem. Odrobaczałaś
obopólną uciechą. > Badaliście się kiedyś na robaki? Tak profilaktycznie, wcale nie > trzeba, za przeproszeniem, sr... glistami, żeby być ich nosicielem. Tak, jestem wolontariuszem w schronisku dla zwierząt. Nie jesteśmy zarażeni. > Odrobaczałaś kiedyś dziecko? Może warto
zaręczam Ci, że biorezonansem robaków nie usuniesz -- Jednak niektórzy ludzie to gady.
> Muszę sama leczyć, bo pediatra uważa, że takich małych dzieci, > nawet jak wyjdą w kale robaki, się nie leczy . dziewczyno !!!! zmień pediatrę i to JUŻ !!!! -- Większość ludzi to ssaki.
Ratunku, e-mamy, bo wpadłam w panikę. W swojej głupocie pozwoliłam się bawić mojemu 8-mies. synkowi w zeszłą środę z maleńkim, 3-tygodniowym kotkiem koleżanki. (Podobno był zdrowy, nie było widać żadnych robaków etc.) Dziś rano kot zdechł po ciężkich całonocnych cierpieniach - weterynarz
1/ Kot nie mógł zarazić się robakami od psa w piątek, bo po pierwsze większość kociąt i szczeniąt ma robaki, po drugie nie doprowadziłyby do śmierci kociaka w kilka dni. Kocięta otrzymują najczęściej jaja robaków od matki, nawet odrobaczanej - bo mogą przechodzić przez łożysko lub być