10 lat po naszej maturze bylam na prymicjach i do tej pory utrzymujemy kontakt korespondencyjny. Przyjazn z 2 pozniej poznanymi przyjaciółkami tez obejmowała 3 (2 w moim wypadku) pokolenia rodzin każdej z nas (czas przeszły niestety bo z najstarszego pokolenia zostali juz tylko moi rodzice). Wiec
Hej! Daję znać, że w kwietniu do naszej rodziny dołączył Bernard Marek. Po kilkunastu latach lektury forum myślałam, że wybór imienia będzie dla nas trudniejszy. Tymczasem od momentu potwierdzenia płci na USG, nie mieliśmy wątpliwości, że czekamy właśnie na Bernarda. Imię bardzo nam się podoba
Rodzice mają działkę, dzielą na 2 równe części i dają 2 dzieciom. Jedno dziecko swoją część sprzedaje, kupuję samochód i atrakcyjną wycieczkę. Drugie zostawia tak jak jest, co roku płaci podatek. Sprzedaje po 10 latach za kwotę duuużo większą niż dziecko 1. I co? Dziecko 2 ma czuć się winne, że
Rodzice to zazwyczaj ostatni orientują się, że z latoroślą coś nie gra. Prędzej będą wypierać latami a co gorsze wpędzać w poczucie winy rodzeństwo, które będzie się chciało odciąć. -- https://www.youtube.com/watch?v=U4dn2_pIs7o Borsucze pazy
rodzeństwo w pieluszce z pewnością nie pomaga, ale jedyne co służy to wyluzować, zachęcać, nagradzać i nie demonizować. przyjdzie czas to się przestawi na kibelek, nie ma na to magicznej granicy. za parę lat to nie będzie mieć znaczenia czy miał pieluchę do 2 czy do 3 lat. -- Enjoy yourself. It
, nikt nie czekał przez 3-4 lata aż się nauczą korzystać z nocnika, nikt też nie miał czasu i zasobów żeby zajmować się brudnymi pieluchami dwu czy trzy latka, w tym wieku to raczej dzieci już same uczyły młodsze rodzeństwo.
czysto. Zastanawiam się, gdzie szukać mieszkania. Jeśli wezmę miasto wojewódzkie lub kawałek za to będę miała komfort dojeżdżania do pracy do 10 km w 30min max w 1 stronę.Lubię duże miasta bo zapewniają anonimowość, ale nie mam to jakichś super znajomych, chyba że jakas kawa na mieście raz na rok z
W Es to dość popularne jest. Znam rodzeństwo, najpierw wyjechał chłopak, 2 lata później jego siostra. Z tym ze do Kanady ale na rok, w wieku 16 lat. Nie znam szczegółów, wiem ze mieszkali u host family i chodzili tam do szkoly gdzie radzili sobie bdb. Po powrocie zdali C1 z łatwością. Bardzo
A ty byłaś w partii i te konserwy mialas dowożone codziennie ? Cytuj jesteś tępą dzidą, na którą szkoda jakichkolwiek słów. Gdyby nie m.in. ja to siedziałabyś nadal na kupie, na 30m2, ze swoją mamusią, teściową i rodzeństwem. Ja, nastolatką będąc, latałam z ulotkami Solidarności, wpisując się w
biorac wszystkie ferie szkolne, od wiosny do końca lata w każdy week-end plus miesiąc wakacji, oprócz tego rozne Sylwestry etc.). Dzieci w tej chwili w wieku 12 i 8. Ale tak się dzialo od dawna czyli jak miały 6 i 2. Rodzice w wieku 80 i 74. Już kilka lat temu widać było, ze na opieke nad dziecmi
umyśle 2 latka w wieku 30 lat. Co innego jakies średnie upośledzenie, moze nawet umożliwiające mieszkanie samemu, gdzies niedaleko - wtedy zdrowe rodzeństwo z doskoku pomaga i tak dalej. W pierwszej opcji, żona tego brta co sie ma opiekowac by była przeciwko, albo odwrotnie, mąż tej żony. A jakby
brata, ja mam 35 lat i rodzice już niedomagaja i chca bym to ja przejal opieke nad rodzeństwem? Czy takie sytuacje sie nie zdarzają cz y po prostu mężczyżni nie założa nigdy takiego tematu, nawet będąć w takiej sytuacji?