,łożysko ok.,zespól antyfosfolipinowy wykluczony.Nie wiem dlaczego umarła ale próbuję sie dowiedzieć.Niestety nigdzie nie znalazłam podobnego "przypadku",żeby porównać doświadzenia.Lekarze mówią,że tak się zcasem zdarza ale ja nie chcę tego słuchać.Dzieci nie umierają bez powodu.Nie wątpię w
dzisiaj znalazlam to forum. Nie wiedziałam ze jest tyle Was ktore przezylyscie dzien po ktorym nic juz nie jest takie samo.Moja coreczka Ola urodziła sie 18.09.2009r. w 28 tygodniu, malenstwo kochane ktore odeszlo zanim sie urodzilo. Te 2 dni od chwili kiedy sie dowiedzialam ze nie bije jej
Rodziła na podłodze martwe dziecko. Dyr. szpitala w Starachowicach mówi o "kłopocie" Dostanie te 4 tysiące Trumienkowego? -- Ubolewam, że jest on absolwentem naszego wydziału. dobrze wie, co to znaczy zasada demokratycznego państwa prawnego, co to znaczy Konstytucja i łamiąc Konstytucję
Po co mieli się ruszać jak i tak dziecko było martwe. Co innego jakby było z zespołem DOWNA ale żywe. Piękny wyborca PiS wyrósł by z niego. Tak to funkcjonuje w pisowskiej rzeczywistości. -- Ubolewam, że jest on absolwentem naszego wydziału. dobrze wie, co to znaczy zasada demokratycznego
www.tvn24.pl/nie-zyje-kobieta-ktora-urodzila-martwe-dziecko,518589,s.html Mam pytanie do mam, które były w podobnej sytuacji lub ktoś z Waszych znajomych. Jak to wygląda w
. Natomiast poród w Sali Porodowej oczywiście ,nie wieloosobowej, bo takich juz w polskich szpitalach nawet nie uświadczysz . Czasami mozna cis oczywiście usłyszeć , ale to raczej krzyki rodzących a nie dzieci.Przeciez nie ma specjalnych sal do porodu martwych dzieci, te sytuacje sa na szczęście bardzo
www.rmf24.pl/fakty/polska/news-szokujacy-porod-w-szpitalu-w-starachowicach-urodzilam-na-pod,nId,2301495 Rozpacz. Dno. Widać martwe dziecko
Ale na razie jest relacja tylko pacjentki i jej męża. Może niech się wypowie też personel? I wtedy można będzie oceniać . Obiektywnie. -- Mój Skarb 24.03.2012
Każde dziecko rodzi się "w wyniku ciąży". Martwe i żywe. A dlaczego jakieś dziecko rodzi się martwe- to akurat różnie bywa. Dzieci z gwałtu i dzieci noszone przez 13-latki rodzą się również żywe i całkiem zdrowe.
Tak, nawet miałam to wprost napisać, pisząc o ponurych scenariuszach. Mialam taka wizję tej dziewczynki leżącej na podtrzymaniu i rodzącej o czasie.
z tego co wiem nie powinno sie zmuszac kobiety do rodzenia martwego dziecka, ze wzgledow psychologicznych. Natomiast w Polsce niestety bardzo czesto sie tak robi. Ja sobie nie wyobrazam tego zupelnie
znam bardzo dobrze dwa przypadki urodzenia martwego dziecka. Pierwszy to dziecko mojego brata ciotecznego. Jego żona dowiedziałą się w 38 tygodniu, że dziecko nie żyje. Czekała na poród naturalny 8 długich dni. To było ich drugie dziecko. Mówiła, że najgorsze było to, że miała porównanie, że
Nie można ochrzcić martwego płodu, tylko żywy. Gdyby nie czekano na jego śmierć, tylko wcześniej wydobyto, to mógłby zostać ochrzczony przed zejściem (to, że matka by wtedy przeżyła, nie ma znaczenia dla pisich). Czyli lekarz nie dopuścił do ochrzczenia dziecka i było to sprzeczne z rojeniami
Jesli cie to martwi, to bierz sie za rodzenie dzieci. Aaaaaaa, nie mozesz? My to mamy robic za ciebie? a z jakiej racji? -- Powiedziałabym "Rób jak uważasz, kochanie" z miną "tylko qrwa spróbuj". by tris
Ja także niestety nie pomogę jeśli chodzi o szpital... Ja rodziłam w innym kraju, kultura pożegnań z dzieckiem jest tak chyba na wyższym poziomie, ale do czego zmierzam... Zrobiono mi tak pamiątki po mojej córce. Dostałam kartkę z odbitymi rączkami i stópkami, zrobiono nam zdjęcia, sama
Pewnie nieszczęśliwy zbieg okoliczności i tyle. licho wie w jakich okolicznościach matka rodziła. Jak już wyżej napisano, zdrowy noworodek przeżyłby noc bez jedzenia, bez problemu.