Szybko spieszę podzielić się z wami moimi doświadczeniami. Otóż poczęstowałam dziecko owym rosołem z kury, tłustej, wiejskiej. Pierwszy raz Staś dostał kilka łyżek w piątek, do rosołu dodałam ok. 1/4 zółtka i trochę marchewki (dodam że żółtko jadł tylko raz w życiu i mu zaszkodziło). Zjadł z wi
ponieważ podaję Zyrtec. Do ukończenia 6 tygodni Zyrtcu zostły nam 2 tygodnie, więc nie chcieliśmy zaprzepaszczać tego. Zdecydowaliśmy nie podawać narazie ziół, bo również mają działanie antyhistaminowe - nie chcieliśmy nakładać na siebie tych efektów. Jeśli nie będzie się nic działo, po 2
Jakoś ucichł rosołek :( Mamy stosujące tę kurację, napiszcie, jaki po tak długim czasie jest efekt podawania rosołu. Odezwijcie się.
Hmmm super :) Czekam na dalsze wieści.
dziewczyny - coś nieco wiem o kuracji rosołowej, ale niewiele. Izado - gdzie jest jakiś wątek, w którym opisujesz "przebieg" kuracji? Koniecznie chcę wprowadzić. Ten rosołek to z kury na być?? No i po jakim czasie są efekty?? Czy może najpierw pogorszenie, potem poprawa?? Jak było u was
informacje o wpływie rosołu znajdziesz w wątku pt. "rosołowa kuracja-efekty".
nie mogę odnaleźć wątku kuracja rosołowa -efekty pomóżcie !!! -- mama26
) jogurt naturalny- do którego dodaję własny mus truskawkowy domowy. Po za tym nie stosuję żadnych diet ( wszyscy szczupli u nas) kiedyś próbowałam kuracji oczyszczającej ( ssanie oleju słonecznikowego-efekt był chyba psychologiczny:)) Gotuję tradycyjnie raczej, pieczywo jemy białe- bo nie mam
czy kostek rosołowych albo soi, jedyna margaryna jak sie nadaje do jedzenia to flora original (w żółtym pudełku). Jak odparzenia sa ostre mozna zasuszyć fjoletem gencjanowym i później posmarować alantanem masć, generalnie najwazniejsze zaleczyć więc zyrtec mozna podawać ale troszkę i rzadko tylko